Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
24 minuty temu, KiloKush napisał(a):

Jak przejdę FM1 na Xboxa classic to kupie Xbox 360 i popykam sobie w FM4. Według wielu najlepsza odsłona serii. To ta z narracją i reklamami z Top Gear. Dla samego klimatu tamtych lat i aut z tamtego okresu warto :) 

Oj ile ja godzin spędziłem na fujimi kaido... 

Opublikowano

Ja kupiłem Xboxa Series S na premierę. Trochę pograłem wieczorami w Wiedźmina i Forzę, ale odkąd urodził się syn (2,5 roku) leży nieużywany. Robi czasami za odtwarzacz do Netflixa jak Android TV za mocno zamula. Podejrzewam, że wróci do użytku jak syn ogarnie obsługę pada. :E 

Opublikowano
Godzinę temu, KiloKush napisał(a):

Mnie też ostatnio naszło ale do Play Station moja kiera nie pasuje. Co więcej często całą nową bazę trzeba kupić, a nie tylko obręcz. Do tego lista samochodów bardziej mi się podoba w FM. Ale wpadłem na inny pomysł. Jak przejdę FM1 na Xboxa classic to kupie Xbox 360 i popykam sobie w FM4. Według wielu najlepsza odsłona serii. To ta z narracją i reklamami z Top Gear. Dla samego klimatu tamtych lat i aut z tamtego okresu warto :) oglądanie Top Gear a później testowanie tych aut w grach to był peak petrol headziarstwa. 

Szkoda ze nie powiedziałeś wcześniej, kilka dni temu oddałem pierwszego x360 z pudłem gier do fundacji braterstwa PL UA 

  • Sad 1
Opublikowano
Godzinę temu, Cappucino napisał(a):

Powrót 3,0 Tdi i czy na pewno rośnie sprzedaż elektryków w Unii? 

Oznacza to, że sprzedali wystarczająco dużo EV by nie płacić kar C02 od aut spalinowych i utrzymać w ofercie diesla. 
UE poluźniła kaganiec i teraz zamiast rocznego bilansu producencie mają się rozliczać z okresu 3 lat. Stąd powrót starego, nowego silnika ale w kontekście 3 lat muszą znacząco zwiększyć sprzedaż EV inaczej czeka ich sroga kara. 
 

  • Haha 1
Opublikowano
7 minut temu, DjXbeat napisał(a):

Oznacza to, że sprzedali wystarczająco dużo EV 

Komu? Dilerom i importerom by sprzedaż ładnie wyglądała na papierku? Sprzedaż osobom prywatnym spadła o 9%, a nie muszę przypominać, że taki VW celowo przedłużał wydawanie elektryków z 2024  na początek tego roku by poprawić właśnie statystyki w średniej emisji spalin na ten rok. 

14 minut temu, DjXbeat napisał(a):


UE poluźniła kaganiec i teraz zamiast rocznego bilansu producencie mają się rozliczać z okresu 3 lat. 

O tym wiadomo od dawna. 

Opublikowano (edytowane)
8 minut temu, Cappucino napisał(a):

Komu? Dilerom i importerom by sprzedaż ładnie wyglądała na papierku? 

I tu jesteś w błędzie bo dyrektywa CAFE to normuje. Sprzedaż auta w rozumieniu dyrektywy naliczana jest do statystyk po rejestracji pojazdu czyli VIN.  Bez tego to wyprodukowane auto widmo nie jest naliczane do statystyk. 
Diler czy importer aut nie rejestruje tylko klient końcowy!

Dlaczego VW opóźniał wydawanie aut z 2024r ? By rejestrację tych aut weszły w 2025r i auta zostały naliczane do 3 letniego okresu rozliczeniowego.

Edytowane przez DjXbeat
Opublikowano

Mam PS5 którego ostatnio niewiele używam, czasem coś pogram ale z reguły wieczorem jak już przed TV to oglądamy jakiś serial z żoną. Chodziło za mną złożyć jakiś potężny PC do grania w te same gry co zawsze, na szczęście to co się dzieje z cenami RAMu mnie powstrzymało i odpuściłem temat, dlatego korzystając z niewydanych pieniędzy właśnie zamówiłem zimówki do nowego auta, oszczędność po mojemu :E 

Opublikowano

Mamy problem z firmowym Jumperem i za chwilę się skończy na sprzedaży grata po wrzuceniu w niego 20k zł. 

 

Jumper 2.0 diesel, 2019 rok. Auto przez pewien czas po odpaleniu z rana lub po dłuższym postoju waliło niebieską, śmierdzącą chmurę. Czekaliśmy na termin w warsztacie, ale że bus musi latać, to jeździł. Któregoś razu po odpaleniu zaczął nierówno pracować, jakby nie na wszystkie gary, więc lawetą pojechał do warsztatu. Było podejrzenie pękniętej głowicy, ale głowica zdjęta, sprawdzona i niby ok. Wymieniono wszystkie wtryskiwacze na nowe, rozrząd, pompa wtryskowa, oczywiście upg i obróbka głowicy przed złożeniem i po odbiorze auto dymi i nie ma mocy. Diagnoza - źle wyprogramowany ad blue i dpf, bo ktoś kiedyś wycinał. No to do jakiegoś ich (warsztatu) magika. Wziął 2,5 koła za wgranie ori mapy i wyprogramowanie jak trzeba, a auto nadal dymi i nie ma mocy. No to kolejna diagnoza - uszkodzony sterownik silnika. Możliwe to? Co im można podpowiedzieć żeby to wreszcie zrobili, bo auto stoi już blisko 50 dni, wrzucony worek siana i nadal nie potrafią naprawić. 

Opublikowano
30 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Ja tam zazwyczaj coś pogram wieczorem jak młoda śpi.  

W sobotę rano urodził mi się syn - 3.980kg 56cm także sporadyczne korzystanie z pada/laptopa zamieniam na częstą obsługę pieluszek 😁

  • Like 10
  • Upvote 2
Opublikowano
12 minut temu, dannykay napisał(a):

Mamy problem z firmowym Jumperem i za chwilę się skończy na sprzedaży grata po wrzuceniu w niego 20k zł. 

 

Jumper 2.0 diesel, 2019 rok. Auto przez pewien czas po odpaleniu z rana lub po dłuższym postoju waliło niebieską, śmierdzącą chmurę. Czekaliśmy na termin w warsztacie, ale że bus musi latać, to jeździł. Któregoś razu po odpaleniu zaczął nierówno pracować, jakby nie na wszystkie gary, więc lawetą pojechał do warsztatu. Było podejrzenie pękniętej głowicy, ale głowica zdjęta, sprawdzona i niby ok. Wymieniono wszystkie wtryskiwacze na nowe, rozrząd, pompa wtryskowa, oczywiście upg i obróbka głowicy przed złożeniem i po odbiorze auto dymi i nie ma mocy. Diagnoza - źle wyprogramowany ad blue i dpf, bo ktoś kiedyś wycinał. No to do jakiegoś ich (warsztatu) magika. Wziął 2,5 koła za wgranie ori mapy i wyprogramowanie jak trzeba, a auto nadal dymi i nie ma mocy. No to kolejna diagnoza - uszkodzony sterownik silnika. Możliwe to? Co im można podpowiedzieć żeby to wreszcie zrobili, bo auto stoi już blisko 50 dni, wrzucony worek siana i nadal nie potrafią naprawić. 

Ja pierd.... diagności zasrani za czyjaś kasę... szlag by mnie trafił z takimi warsztatami. 

Opublikowano (edytowane)

Wiecie co jest najsmutniejsze w graniu będąc dorosłym? Za dzieciaka nie było kasy na wypasionego kompa czy najnowszą konsolę, a teraz jak każdy z nas mógłby sobie pozwolić na 2 konsole i mocarnego kompa to już nie ma czasu na granie.

 

 

@DjXbeat graty waflochrupa, oby rósł zdrowo! Na grillu u @GordonLameman wypijemy za te wasze bombelki :E

Edytowane przez Katystopej
  • Like 2
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, DjXbeat napisał(a):

I tu jesteś w błędzie bo dyrektywa CAFE to normuje. Sprzedaż auta w rozumieniu dyrektywy naliczana jest do statystyk po rejestracji pojazdu czyli VIN.  Bez tego to wyprodukowane auto widmo nie jest naliczane do statystyk. 
Diler czy importer aut nie rejestruje tylko klient końcowy!

Dlaczego VW opóźniał wydawanie aut z 2024r ? By rejestrację tych aut weszły w 2025r i auta zostały naliczane do 3 letniego okresu rozliczeniowego.

Ale w czym się niby mylę? Masz w tym materiale ile aut zostało zarejestrowanych na dilerów i że całe te "wzrosty" sprzedaży aut elektrycznych nie są wcale takie duże w rzeczywistości  jak media podają. To samo będzie u nas po wycofaniu dopłat od przyszłego roku. Zainteresowanie osób prywatnych bez wsparcia finansowego jest zwyczajnie słabe. 

Balkan chyba sobie tego z palca nie wyssał, a jeśli tak, to napisz do niego że się myli.

 

Edytowane przez Cappucino
Opublikowano
11 minut temu, DjXbeat napisał(a):

W sobotę rano urodził mi się syn - 3.980kg 56cm także sporadyczne korzystanie z pada/laptopa zamieniam na częstą obsługę pieluszek 😁

Gratulacje!

Dopiero teraz się chwalisz???!!!111oneoneone

Opublikowano
32 minuty temu, Katystopej napisał(a):

Wiecie co jest najsmutniejsze w graniu będąc dorosłym? Za dzieciaka nie było kasy na wypasionego kompa czy najnowszą konsolę, a teraz jak każdy z nas mógłby sobie pozwolić na 2 konsole i mocarnego kompa to już nie ma czasu na granie.

Za małolata to człowiek marzył żeby sobie siedzieć całymi dniami przed kompem, no to siedzę :E Ale z graniem to tak jak mówisz.

 

@DjXbeat gratki! 

 

Mojemu bratu też się córka w niedzielę urodziła. Zastanawiali się z żoną, czy będzie początek stycznia, czy koniec grudnia, jak to na święta zrobić, czy jeździć w gości, czy nie jeździć. To im dziecko pomogło podjąć decyzję i się urodziło w listopadzie :D 

  • Like 2
  • Haha 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...