Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
W dniu 2.01.2026 o 15:54, galakty napisał(a):

Mi od początku chodziło o tryb B, a nie że rekuperacja nie działa wcale w trybie D. To był skrót myślowy. 

Bardzo duży skrót myślowy, bo tryb B to tryb górski. Uruchamia silnik spalinowy do ładowania baterii ale po przekroczeniu pewnego poziomu baterii hamuje tylko i wyłącznie silnikiem. Po przekroczeniu tego poziomu naładowania baterii ECU celowo zwiększa obroty silnika aby wytworzyć jak największy opór od wirujących tłoków, które sprężają tylko i wyłącznie powietrze. Chyba nie używałeś trybu B do ładowania baterii na równej drodze, bo to bezsens :boink:

  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)

Trochę to żre oleju... Ale fun jest. Jak to się zbiera od dołu :) Jak to się trzyma na śniegu :)

 

 

Wczoraj niestety na pogrzeb, ale trafiła się w końcu dłuższa trasa nie samemu. Łącznie ~480km, 4 osoby na pokładzie, A1 tempomat na 145 + trochę miasta + trochę wiosek + mocny wiatr -> auto zeżarło mniej więcej 14,5 gazu + litr benzyny na 100 km...

 

(3.6 R6 / 260KM / 4x4)

 

image.thumb.png.7ab3e9be8316b09eabc1629f510cdce6.png

Edytowane przez rzymo
  • Upvote 1
Opublikowano
13 godzin temu, trepek napisał(a):

Bardzo duży skrót myślowy, bo tryb B to tryb górski. Uruchamia silnik spalinowy do ładowania baterii ale po przekroczeniu pewnego poziomu baterii hamuje tylko i wyłącznie silnikiem. Po przekroczeniu tego poziomu naładowania baterii ECU celowo zwiększa obroty silnika aby wytworzyć jak największy opór od wirujących tłoków, które sprężają tylko i wyłącznie powietrze. Chyba nie używałeś trybu B do ładowania baterii na równej drodze, bo to bezsens :boink:

Tryb górski w crossover do miasta? ;) 

Sama Toyota reklamuje jako tryb ładujący baterię i mniej zużywający hamulce. 

Opublikowano (edytowane)

Tylko @trepekdobrze to opisał. Ja dzisiaj byłem znowu na sankach. Jakieś 5km zjeżdżałem autem z górki, baterię naładowało do pełna i miałem wrażenie, że silnik pracuje. Z tym, że na ekranie pokazywało mi tylko ładowanie baterii z kół. Jechałem na trybie D. 

 

Btw. E-4orce daje radę. Prawa strona w kopnym śniegu, lewa strona na suchym asfalcie. Gaz do spodu i poszedł jak z procy. 

 

Edytowane przez marko
  • Like 1
Opublikowano
21 godzin temu, galakty napisał(a):

Tryb górski w crossover do miasta? ;) 

Dokładnie tak, nie jest zabronione by crossoverem do miasta pojechać w góry ;-)

 

Resztę opisałem jak to działa. Bez trybu B nie dałoby się hamować silnikiem jak to jest w klasycznych samochodach. W całym swoim życiu użyłem trybu B może z 4-5 razy przez 5 lat jak posiadałem hybrydy Toyoty. Tak to w zupełności wystarczała zwykła rekuperacja. Myślę też, że jako tako nauczyłem się tych napędów bo w Lexusie ES potrafiłem na odcinkach 100km mieć spalanie zaczynające się 3 z przodu :)

Opublikowano
3 minuty temu, trepek napisał(a):

Dokładnie tak, nie jest zabronione by crossoverem do miasta pojechać w góry ;-)

 

Resztę opisałem jak to działa. Bez trybu B nie dałoby się hamować silnikiem jak to jest w klasycznych samochodach. W całym swoim życiu użyłem trybu B może z 4-5 razy przez 5 lat jak posiadałem hybrydy Toyoty. Tak to w zupełności wystarczała zwykła rekuperacja. Myślę też, że jako tako nauczyłem się tych napędów bo w Lexusie ES potrafiłem na odcinkach 100km mieć spalanie zaczynające się 3 z przodu :)

No i sam pisałem, że używałem tego trybu na oblodzonej nawierzchni, dużo lepiej wytracała prędkość niż hamując tradycyjnie (od razu ABS i poślizg).

 

Pytałem tylko czy ktoś tego używa np. w korkach czy mieście, bo dla mnie to pomyłka. I mam potwierdzenie. 

Opublikowano
22 godziny temu, Gang napisał(a):

Fanboy mode on (12 lat temu ;) )

 

 

 

 

Ja to mam bekę z Polaków na Facebooku jak chwalą Quattro. Najlepszy napęd na świecie hehe. A raz ktoś na grupie Saab wrzucił jakis filmik z testów jakiejś skandynawskiej prasy motoryzacyjnej jak Quattro dostaje w dupę na śniegu i lodzie od Saaba. Z resztą w wielu testach też Quattro dostawało od Subaru i innych marek no ale "Klatro najlepsze" :E

 

Swoją drogą widziałem dziś Acure TLX Type S. Fajnie to wygląda.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Po prostu każdy ma tendencję do schematu: - wybierasz to co lubisz z tego co uważasz za swoje mocne strony - te rzeczy uznajesz za najwazniejsze - używasz tego do uznania, że jesteś lepszy   Ja przez podstawówkę myślałem, że jestem lepszy od syna mechanika, bo on miał złe oceny i w ogóle to był głupi, bo mówił "zakietuję" i nie znał podstaw ortografii i gramatyki. A ja tymczasem miałem piąteczki i matkę wykształconą humanistycznie i w tym zresztą pracującą, co znaczyło tyle, że wyniosłem z domu to przekonanie, że jestem intelektualną elitą, a nie jak jakiś plebs co mówi "zebój buty" i nie ma dobrych ocen.     Do tego  społeczne wymysły typu "jesteś bogaty = jesteś lepszy" widać mocno wszędzie. Nawet tu na forum.  Do tego debile myślący, że status związku określa wartość człowieka wedle reguły - rodzina i dzieci - człowiek wspaniały, wybitny - żona - człowiek z elit - dziewczyna - normik - samotny - uuu.. przegryw, a pewnie incel, bo każdy pijak to złod... ee. nie ten tekst, sorry   Do tego masa ludzi nie ma pojęcia o tym jak jest głupia. Nie ma pojęcia nawet czym jest głupota. Najwięcej idiotów myśli, że są mądrzejsi od innych. Faktycznie mądrego rozpoznasz po tym, że ma świadomość swoich słabych stron, rozumie zawiłości głupoty i potrafi rozpoznać durne założenia jako durne.    Albo np. wygląd.   To można zrozumieć do pewnego stopnia jak spojrzeć na ewolucję, choć to bardziej płeć piękna. Gdy facet uważa, że najważniejsze jest to jak się ubiera, czy modnie, czy elegancko, czy jest w związku - to coś jest mocno nie tak z głową moim zdaniem. Może się wychował z siostrami i myśli tak jak ewolucja podpowiada siostrom na zasadzie naśladowania norm społecznych.    Każdy ma swój system wartości. Np. ja znam człowieka, który jest socjopatą, a który opiera swoją wartość na tym, że nie musi pożyczać, bo to najgorsza plama na honorze. Nie to, że kogoś oszukał czy okradł. To nie. To ZARADNOŚĆ, rozumisz pan. Ale prośba o pożyczkę to uuuu....od razu releguje pożyczającego na dno społeczeństwa.   Podałbym kilka przykładów krytyki na przykładzie błędów w myśleniu swoim i na podstawie swoich wad, ale niestety to forum jest pełne troli, którzy potem by mi nie dali spokoju.    No dobra. Jedno. Kiedyś myślałem, że każdy słuchacz disco-polo to idiota i tępak, bo jak tak można. Nie rozumiałem, że sam jestem tępy nie rozumiejąc, że czyjś mózg po prostu może nie miał szans się muzycznie rozwinąć. To trochę jak się czuć lepszym od kogoś wychowanego w dżungli i nie umiejącego mówić, a może ten ktoś lepiej sobie poradzi w przypadku apokalipsy bo będzie miał mądrość pozwalającą upolować mniej radioaktywnego zająca.  
    • W Poznaniu, po zmianie warty na wiejskiej od razu zaczęło tak działać i działa do dzisiaj. Najlepsze jest to że poczta teraz działa odwrotnie, teraz jak masz już dawno ogarnięte z zusem to po 2 tyg odbierasz pierwsze upomnienie z ZUSu o zaległości którą dawno już spłaciłeś żeby ci na konto nie wjechali. Taka odwrócona logika
    • Hej,  Generalnie to nie ma prostej odpowiedzi na ten problem .... może być wszystko -> i brak ciągłości ekranu na którymś z kabli sygnałowych, może być problem z kondensatorami filtrującymi w torze wzmacniacza (starzenie/uszkodzenie), mogą być "zimne luty" od temperatury na płycie i elementach układu co powoduje że jakiś filtr nie działa, może być skopana konstrukcja w której producent w ogóle nie dał filtrów w.cz na przed/wzmacniaczu. Miej na uwadze że te głośniki to produkt co najmniej 10 letni a może i więcej ... już w środku może się dziać wszystko. Te ferrytowe "G*&^%$" na kablach zasilających to pomogą jak umarłemu kadzidło na problem z tak poważnym wzbudzaniem "patatajów" na układzie wzmocnienia... Czasem je się stosuje jak kable zasilające są długie, żeby zmniejszyć ilość metrów "antenowych" ale to znowu nie jest remedium na problem - czasem zmniejsza dolegliwość, ale nie zniweluje problemu wynikającego z błędów projektowych czy uszkodzeń/starzenia się układów.
    • Są takie laski, że będą dawać zawsze, ale dopóki będzie im się opłacało  Nic nowego.   Tak samo jak są tacy faceci, że non stop szukają wrażeń. Też nic nowego.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...