Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
34 minuty temu, marko napisał(a):

Prawnikowi może się przydać :E

Od czasu do czasu dostaję jakieś PeMki z groźbami, więc to raczej ze względu na forum :E 

 

A kiedyś nawet komuś udało się napisać maila do moich ówczesnych szefów  (mieli z tego niezłą bekę 8:E )

Chociaż najlepszy numer był jak za czasów pisowskiego reżimu na FB zaczął mnie zaczepiać za komentarze jakiś pisowski tłuk i.... zadzwoniła do mnie jego żona z pytaniem czy mogę jej pomóc (jako prawnik) umieścić go przymusowo w szpitalu psychiatrycznym bo się ciągle wypisuje na żądanie i odmawia przyjmowania leków (jakaś postać schizofrenii to była). Było to trochę smutne :( 

Edytowane przez GordonLameman
  • Haha 4
Opublikowano
Godzinę temu, GordonLameman napisał(a):

Od czasu do czasu dostaję jakieś PeMki z groźbami, więc to raczej ze względu na forum :E 

 

A kiedyś nawet komuś udało się napisać maila do moich ówczesnych szefów  (mieli z tego niezłą bekę 8:E )

Chociaż najlepszy numer był jak za czasów pisowskiego reżimu na FB zaczął mnie zaczepiać za komentarze jakiś pisowski tłuk i.... zadzwoniła do mnie jego żona z pytaniem czy mogę jej pomóc (jako prawnik) umieścić go przymusowo w szpitalu psychiatrycznym bo się ciągle wypisuje na żądanie i odmawia przyjmowania leków (jakaś postać schizofrenii to była). Było to trochę smutne :( 

O kurde niezłe. Ludzie w dzisiejszych czasach nie potrafią się pogodzić z tym, że ktoś ma inne zdanie.

 

Co do bananów jeżdżących 300kmh. To prawidłowo. Zabranie auta pośrednio wpływa na bezpieczeństwo, na pewno bardziej niż sam mandat.

  • Like 1
Opublikowano
5 minut temu, KiloKush napisał(a):

O kurde niezłe. Ludzie w dzisiejszych czasach nie potrafią się pogodzić z tym, że ktoś ma inne zdanie.

Nawet pytał ów jełop czy to "oficjalne stanowisko Kancelarii" :E 

5 minut temu, KiloKush napisał(a):

 

Co do bananów jeżdżących 300kmh. To prawidłowo. Zabranie auta pośrednio wpływa na bezpieczeństwo, na pewno bardziej niż sam mandat.

Szkoda, że nie do końca mamy dedykowane narzędzia prawne. Powinni zrobić przepis dedykowany - jeździsz 200 w mieście? Pożegnaj się z autem, nawet tym w leasingu. Pan Prezes banku nie będzie zadowolony :E 

Opublikowano (edytowane)
W dniu 25.01.2026 o 22:03, KiloKush napisał(a):

E30 fajna fura. Znajomy miał takiego z wrzuconym silnikiem R6 231KM. Przy tej masie latało to bardzo fajnie.

Fajna, a osobiście dla mnie jedno z ostatnich fajnych BMW. 

Jak byłem "nieco" młodszy to akurat ten model rynkowo dogorywał w najgorszy możliwy sposób. Wtedy to był bardzo dobry czas na coś mniej zmęczonego i w fajnych pieniądzach, albo na przelotny romans kosztujący psie pieniądze, żeby poznać w ogóle to auto. 

 

Pamiętam, że za około 2-3k kupowało się jeżdżące auto z oc. Mniej więcej dwie minimalne. 

Takie E28 to bym szczególnie przytulił, ładne wozy 👍

Edytowane przez zdunzdun
  • Like 1
Opublikowano

Kolega z pracy ma takiego. Kupował chyba jako 4 letnie auto, obecnie zbliża się do 10. Z tego co kojarzę to nic się z tym nie dzieje. Jakiś czas temu padł mu falownik. Nowy w ASO kosztuje jakieś chore kwoty. W jakimś serwisie podmienili na używany i cała operacja zamknęła się w okolicy 1000-2000 zł. Jedyna większa awaria jakiej doświadczył. 

Opublikowano
52 minuty temu, larry.bigl napisał(a):

Panowie czy Auris 2 FL z przebiegiem 150-170k km już może być miną? Wiadomo zależy od kondycji baterii itd ale ogólnie hybrydy te w miarę znoszą upływ lat? 

Złotówy kupują 20 letnie Priusy z przebiegami 0,5mln km, ładują gaz i robią kolejne set tysięcy. Akurat to jest jedyne po za Yarisem GR co toyocie świetnie wyszło.

5 minut temu, wallec napisał(a):

Czy jeżeli wymieniałem amortyzatory + sprężyny + poduszki przód, to muszę zrobić geometrię, czy można jeździć jak kiera prosto i auto samo nie skręca?

Jeśli na amorach otwory dolne na śruby to nie fasolki do ustawienia kąta to nic nie musisz robić, dopiero przy rozpięciu gałek trzeba zbieżność robić. (Nawet przy wymianie wahaczy nie trzeba tego robić, bo geo się nie zmienia).

  • Thanks 1
Gość Petru23
Opublikowano
9 godzin temu, wallec napisał(a):

Dziękuję.

Takie amory więc chyba gituwa.

obraz.thumb.png.6d502619c9675e5c8011c2234c45e1a1.png

Wrzuć hasło w google odnośnie ustawienia geometrii po wymianie amorków i zobacz wyniki.

Ja bym robił.

Gość Petru23
Opublikowano

@jarux i to do mnie przemawia. 

Mnie mówiono całe życie, że jak się ingeruje w zawieszenie to geometrię i zbieżność warto wykonać. 

Opublikowano
39 minut temu, jarux napisał(a):

Petru wszystko zależy od auta. W tym przypadku nie masz żadnych punktów regulacyjnych więc nawet nie mieliby czego ustawiać. 

Dlatego wkleiłem foto amorów żeby się upewnić.

Mechanik powiedział to samo.

 

Dzięki za info!

Opublikowano
15 godzin temu, larry.bigl napisał(a):

Panowie czy Auris 2 FL z przebiegiem 150-170k km już może być miną? Wiadomo zależy od kondycji baterii itd ale ogólnie hybrydy te w miarę znoszą upływ lat? 

Więcej przejdzie niż te nowe modele, które po 2 dobach wymagają boostera do odpalenia :hihot: 

  • Like 1
  • Thanks 1
Opublikowano

No mocno dziwne, że zaczął zjeżdżać i odbił w lewo. Tam było tyle miejsca i czasu, że spokojnie by zdążył... Niech ziemia im będzie lekką [*] Ale zjeżdżał bez kierunku więc może faktycznie line assist zaingerował nie w te stronę, co było trzeba.

Opublikowano (edytowane)

Jeśli to lane assist to to czytam, że to kwestia nie użycia kierunkowskazu;
W przypadku uruchomienia kierunku przed zmianą pasa system uzna, że celowo zmieniamy go i nie reaguje (i/lub nie aż tak);

Na nagraniu widać, że auto dopiero będąc ~50/50 na obu pasach i próbując wrócić na prawy pas odpala lewy kierunek i odbija z powrotem na lewy.

Edytowane przez serwal4

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...