Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
12 minut temu, trepek napisał(a):

Jako użytkownik hybryd od 2019r uważam, że najbardziej uniwersalna przekładnia to hydrokinektyk w Hyundaiu/Kia. Bardzo gładko zmienia przełożenia (do tego stopnia, że szwagier przez rok był święcie przekonany, że mam eCVT), nie ma wycia, nie upali się tej przekładni podczas holowania, nie wymaga specjalnego serwisu etc.

Nie pisałeś niedawno, że przejechałeś się jakimś VW z DGS i byłeś zdziwiony jak płynnie to działa względem automatu ze swojego Santa Fe? :E Czy coś pomieszałem?

Opublikowano

Tak, to ja byłem :) Pisałem o szybkości działania i płynności też ;) Faktycznie, pół roku temu jeździłem DSG od VW (dokładnie to w Audi A3), a ostatnio jeździłem DSG w szwagrowym Peugeocie 408 :E Jednak DSG DSGowi nie równe. Te francuskie mają bardziej wyczuwalną zmianę biegów. Punkt dla Ciebie za przypomnienie. Dobre DSG też potrafi płynnie zmieniać biegi.

Opublikowano (edytowane)
10 minut temu, trepek napisał(a):

Te francuskie mają bardziej wyczuwalną zmianę biegów. Punkt dla Ciebie za przypomnienie. Dobre DSG też potrafi płynnie zmieniać biegi.

Podobno przy DSG to jest kompromis polegający na tym, że płynniejsza zmiana biegów, to szybsze zużycie skrzyni, a dokładnie tych wbudowanych sprzęgieł (bo dłużej ślizga bo tych sprzęgłach - żeby właśnie było płynniej przy zmianie biegów) niż przy nieco mniejszej płynności (gdzie ślizg nie zachodzi tak intensywnie/nie trwa tak długo).

Edytowane przez Kyle
  • Upvote 1
Opublikowano
9 minut temu, trepek napisał(a):

Dobre DSG też potrafi płynnie zmieniać biegi.

To nie tak ;) 

 

Dobre DSG powinno być narowiste i szarpać, jak płynnie zmienia biegi to znaczy że sprzęgła się ślizgają i szybciej będziesz je wymieniał :D 

  • Upvote 1
Opublikowano
2 minuty temu, galakty napisał(a):

W prawdziwych hybrydach (nie tych ze śmiesznym generatorem) są powszechnie hydrokinetyki? :E

Generalnie po prawdzie to każdy w recenzjach powtarza, że siedzi tam hydrokinektyk (sam Hyundai lakonicznie pisze, że sprzęgło hydrokinetyczne i cześć) ale jak zrobiłem rozeznanie na własną rękę to spotkałem się z informacją, że siedzi tam jakiś zespół płytkowy mokrych sprzęgieł. Niby jest hydro (bo ciecz), niby jest kinetyka (bo opory i ruch) ale nie ma klasycznego akumulatora cieczy znanego ze klasycznych, starych automatów. Z tego co wiem to dokładnie takie same sprzęgło jest w HEVach i PHEVach.

Opublikowano
2 minuty temu, trepek napisał(a):

Generalnie po prawdzie to każdy w recenzjach powtarza, że siedzi tam hydrokinektyk (sam Hyundai lakonicznie pisze, że sprzęgło hydrokinetyczne i cześć) ale jak zrobiłem rozeznanie na własną rękę to spotkałem się z informacją, że siedzi tam jakiś zespół płytkowy mokrych sprzęgieł. Niby jest hydro (bo ciecz), niby jest kinetyka (bo opory i ruch) ale nie ma klasycznego akumulatora cieczy znanego ze klasycznych, starych automatów. Z tego co wiem to dokładnie takie same sprzęgło jest w HEVach i PHEVach.

A faktycznie Sportage ma HEV, nie wiedziałem że zwykłe hybrydy też są. 6 biegowy to będzie zwykły automat, pal licho jaki dokładnie, ale to nie DCT. 

  • Like 1
Opublikowano
12 minut temu, trepek napisał(a):

Tak, to ja byłem :) Pisałem o szybkości działania i płynności też ;) Faktycznie, pół roku temu jeździłem DSG od VW (dokładnie to w Audi A3), a ostatnio jeździłem DSG w szwagrowym Peugeocie 408 :E Jednak DSG DSGowi nie równe. Te francuskie mają bardziej wyczuwalną zmianę biegów. Punkt dla Ciebie za przypomnienie. Dobre DSG też potrafi płynnie zmieniać biegi.

No to mogę Ci powiedzieć, że Q5 względem A3 jeszcze gładziej zmienia biegi, w zasadzie można zapomnieć że tam jest jakakolwiek skrzynia biegów :P Tylko przy kick-downie to czuć, że zrzuciło bieg, przy normalnej jeździe ma się wrażenie, że żadnych biegów nie zmienia - a silnika nie słychać wcale przy obrotach rzędu 2000-2500 więc nie czuć też tego spadku obrotów po zmianie biegu.

 

Ale to będzie zasługa głównie MHEV Plus a nie samej DQ381 (vs DQ200 w A3). MHEV Plus poza ruszaniem i pełzaniem ma też zadanie "Torque Fill" - silnik elektryczny zamontowany na wale za silnikiem spalinowym "wstrzykuje" swój moment obrotowy (do 230 Nm) dokładnie w ułamku sekundy, w którym następuje przepięcie sprzęgieł dzięki czemu charakterystyka pracy jest niemal liniowa.

  • Like 2
  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, bleidd napisał(a):

Ale to będzie zasługa głównie MHEV Plus a nie samej DQ381 (vs DQ200 w A3). MHEV Plus poza ruszaniem i pełzaniem ma też zadanie "Torque Fill" - silnik elektryczny zamontowany na wale za silnikiem spalinowym "wstrzykuje" swój moment obrotowy (do 230 Nm) dokładnie w ułamku sekundy, w którym następuje przepięcie sprzęgieł dzięki czemu charakterystyka pracy jest niemal liniowa.

Pod kątem komfortu i osiągów to chyba najlepsza kombinacja. Niestety nie pod kątem serwisu :D 

 

Zresztą F1 czy HY korzystają z takich rozwiązań, a raczej wdrożyły i teraz cywilne auta przejęły. 

Edytowane przez galakty
  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano
4 minuty temu, lesiu155 napisał(a):

Za tyle to VC OPC może mieć ;)  A taką Lagunę to berg zdaje się ma. 

w vc opc pewnie wiesz ile kosztuje obsługa tego silnika... :)

 

Berg ma lagunę 2.

 

159 gniją gorzej niż jego E46 :E 

Opublikowano
11 minut temu, dannykay napisał(a):

To nie dla mnie. Brat myśli zamiast swojej 330i. Co innego w tych piniondzach żeby miało te 150-170 kuni?

To Laguna będzie najlepsza, ale niech nie oczekuje oszałamiających osiągów i niskiego spalania. 

 

A na pewno niech sobie daruje AF 159, kolega z pracy miał i sam się śmiał że jest głupi, zawieszenie co chwilę do wymiany i zdjęcia z lawety były na grupie xD 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, dannykay napisał(a):

w vc opc pewnie wiesz ile kosztuje obsługa tego silnika... :)

Tak naprawdę tam jedynie rozrząd jest "drogi" - ale za coś ponad 1000 idzie ze stanów ściągnąć więc nie wiem czy to aż tak dużo. A problemów jako takich to tam nie kojarzę. Heble są drogie stosunkowo. Zawsze jest jeszcze 2.0T ;) no i bliźniaczy Saab 9-3

Co 159 chrupie?

Edytowane przez lesiu155
Opublikowano (edytowane)
14 minut temu, TheMr. napisał(a):

205 KM to brak oszałamiających wyników? To jest wystarczające w 100%. 

Przecież pytał o 150/170. 

 

205 miała chyba tylko Coupe, tu spoko, ale 150/170 nie robi wrażenia. 

Edytowane przez galakty

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Nadal nikt mi nie odpowiedział czy można już zapisywać grę i czy zapamiętuje ustawienia graficzne.
    • Namierzyłem jej potencjalną rodzinę, ale takie czasy, że nie wiem, czy aby na pewno wszyscy nie są tacy po5$%ni  
    • Było już na forum, że Żakowi orzekli 20 lat w pierwszej instancji? Pewnie się nie utrzyma, ale stresu trochę chłopaczek się przynajmniej naje.
    • Podali liczbę ze sztukami wysłanymi do sklepu.   Montion captured jednak nie był robiony przez kobietę, ale nie trudno było w to uwierzyć po zrobieniu "miejsca na miłość" między Sabertooth i Wolverine, dwie miłości Logana okazały się lesbijkami, jeden z bossów to starsza kobieta bez mocy - Lady Deathstrike, gdzie porzucili "lady", a będąc zaawansowanym cyborgiem jaka kobieta wybrałaby taki wygląd.    Pierwotna wizja gry zawierała oddzielne sterowanie rękami Logana na triggerach, gdzie mieli wykorzystać ich "adaptacyjność" reagując na zakres ruchu i dając opór, wraz z opcją walki bez pazurów. Gdybym nie ogłuszenia przeciwników i pasek furii to ta gra byłaby kompletnymi drewnem, zrobionym na checkliście... Parkour, oparty na korytarzu i automatycznym przemieszczania się, więc to nudna platformowość na siłę. Już w HZD tym żygałem, ale przynajmniej były widoki, w HFW odpadłem odrazu. Znajdzki bez polotu... Ot są to butelki i materiały z oznacznikami, aby nie pominąć. Brutalność jest na odwal, efekty krwi i podstawowe finishery, gdzie po wrogach nie widać desperacji, czołgania się rannych, strzelania z ziemi, krzyków o pomoc. Nawet rzuty przeciwnikami są marne i tylko po ogłuszeniu oraz brakuje kombinacji z tym związanych, gdzie powinien być przynajmniej rzuty z doskoku, użycie przeciwnika jako broni, a ewolucją było rzucania fragmentami przeciwników lub chociaż przedmiotami... Masa konsultackich bredni... Dbanie o komfort gracza przez pierdyliard wskazówek, prostych projektów lokacji i ustawień, część duperleli jest na stałe. Emocjonalna, "filmowa" fabuła na siłę, która jest słabo zrealizowana... Powodzenia przy ponownym przechodzeniu tych fragmentów. System walki sklejony na szybko, gdzie nawet zapomnieli wyregulować hyperarmor (nieprzerywalność). Podstawa w stylu atak, doskok, ogłuszenie, finisher, ograniczony rzut, czasowe umiejętności... Gdybym nie pasek furii i efekty krwi to byłoby grą kopiuj wklej, bo combosy są dość marne i nieliczne, przez brak silnego ataku i większych interakcji.  
    • A mogła wynająć od prezesa banku bieda wersję nowej "trójki", co nie @wallec?  Może i nie jej by było, ale przynajmniej bez choinki, a i bank by jej wybił zgłowy zabawy w drift!   
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...