Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
16 minut temu, JeRRyF3D napisał(a):

Mercami czy innymi lambo, gdzie... plastiki skrzypią, itd.

Dziś nie ma prawdziwych Merców czy Lambo ;) Nie są warte tych pieniądze, a że ktoś kupuje... Kogo to obchodzi? Nikt z nas tym jeździć nie będzie. 

Opublikowano
2 godziny temu, galakty napisał(a):

Dziś nie ma prawdziwych Merców czy Lambo ;) Nie są warte tych pieniądze, a że ktoś kupuje... Kogo to obchodzi? Nikt z nas tym jeździć nie będzie. 

Chińczykami nie jeździsz,  ale się czepiasz, ale przepłaconym mercem? Kogo to obchodzi.

Opublikowano
2 godziny temu, KiloKush napisał(a):

Diagnosta rok temu na przeglądzie mi wpisał 370 tys km. Źle sobie z kartki przeczytał 340 tys km. Jak to teraz wyprostować?

Zadzwoń na tą stacje i zapytaj. Dla Ciebie lepiej żeby teraz wpisał minimalnie wyższy, bo jak wpisze mniej niż było poprzednio to w cepiku robi się syf. 

Opublikowano
4 minuty temu, JeRRyF3D napisał(a):

Ale w sumie, cóż to zmienia?

UJ wie, czy Turek nie wjechał nim w płonącego kebaba. 8:E

 

Skoro mamy teraz (niemal) ~40 stopniowe upały w PL, to powinniśmy mieć "roztop" chińczyków. :glodny:

Opublikowano
17 minut temu, JeRRyF3D napisał(a):


Ale w sumie, cóż to zmienia?

nic nie zmniena, bo moze dotyczyc to kazdego auta. 

 

 

 

wystarczy, ze auto bylo zaparkowane w niewlasciwmym miejscu, o niewlasciwej porze, a okna z np.  biurowcow skupiaja i odbijaja energie sloneczna.  

 

  • Upvote 1
Opublikowano

Przez skupienie światła, które odbijało się od wazonu, wypaliła mi się dziura w poduszce, która była legowiskiem dla kota i leżała na parapecie... Dym leciał. Gdybym w porę nie zauważył, mogłaby się zapalić. 

Opublikowano

Skupienie to inna sprawa, tutaj nic nie skupiło raczej światła na całym grillu. Nigdy nie spotkałem się aby słońce coś stopiło w aucie a przecież potrafiło stać w upale od rana do wieczora. Z drugiej strony Turcja, Texas - tam pewnie temperatury potrafią być wybitnie wysokie, kto wie.

Opublikowano
25 minut temu, JeRRyF3D napisał(a):

Bez jaj. Błagam. 

W Szczecinie jest takie jedno miejsce na placu rodła skupiające promienie z okien wieżowca. Raz tam stanąłem w aucie na światłach. Uczucie jak stanie blisko piecy na kebaba.

Opublikowano
Teraz, bleidd napisał(a):

 Texas - tam pewnie temperatury potrafią być wybitnie wysokie, kto wie.

na pewno lokalizacja zwieksza ryzyko, urbanistyka i architektura tez. w europie szybciej uswiadczymy wypalony lakier, niz stopione plasiki

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, SuLac0 napisał(a):

 nie blagaj, tylko doczytaj. to nie jest zadna magia, tylko fizyka

Nie kompromituj się i nie ucz ojca dzieci robić.
 

Chcesz mi powiedzieć, że po stu latach motoryzacji j jeżdzących (czarnych jak heban) fordów i merców (które mogły stać porzucone na placu i 5 lat = zmurszały im opony, a na lakierze nie uświadczyłeś niczego), nagle (!) uruchmimiła się niezwykła fizyka (chyba kwantowa!), która zaczęłą niszczyć coś, na co sto lat nie miała wpływu.

1 godzinę temu, Klima napisał(a):

Przez skupienie światła, które odbijało się od wazonu, wypaliła mi się dziura w poduszce, która była legowiskiem dla kota i leżała na parapecie... Dym leciał. Gdybym w porę nie zauważył, mogłaby się zapalić. 

Godzinę temu, bleidd napisał(a):

Skupienie to inna sprawa, tutaj nic nie skupiło raczej światła na całym grillu. Nigdy nie spotkałem się aby słońce coś stopiło w aucie a przecież potrafiło stać w upale od rana do wieczora. 

Soczewkowanie i skupianie słońca = prawdopodobieństwo pożaru = nie dziwi. Nawet częste. Nawet butelka wody porzucona na siedzeniu przy odrobinie niefarta zogniskuje i podpali fotel - warto o tym pamietać. To samo lusterko zostawione przez córkę, zapalniczka rzucona przez szwagra, która może "zdetonować" zmasakrowana słońcem, flaszki z perfumami, dzisiątki kombinacji. Ale to jest SOCZEWKA i to jest FIZYKA, a nie zwykle opalanko na słońcu.

Edytowane przez JeRRyF3D
Opublikowano
17 godzin temu, KiloKush napisał(a):

Diagnosta rok temu na przeglądzie mi wpisał 370 tys km. Źle sobie z kartki przeczytał 340 tys km. Jak to teraz wyprostować?

Pojechać tam i wyprostować sprawę. 

 

Swoją drogą, dlatego się potem w ciągu dnia sprawa CEPIK, żeby upewnić się, że babola nie ma. 

Opublikowano (edytowane)
17 godzin temu, SylwesterI. napisał(a):

Dobry diagnosta jak sobie stan licznika z kartki spisuje :P

niech teraz wpisze 371 tys. i tak do czasu, jak wyrównasz ;)

Pewnie sobie zapisał na karteczce siedząc w pojeździe, stąd później z tej kartki spisywał ;) 

Sam tak zawsze robię.

 

Sama rada z 371k nie do końca dobra w razie kontroli niebieskich.

 

@KiloKush zadzwoń/podjedź pogadać, ma możliwość skorygowania tego i wyprostowania w cepiku.

Edytowane przez Krzysiak
  • Upvote 1
Opublikowano
7 minut temu, Krzysiak napisał(a):

Pewnie sobie zapisał na karteczce siedząc w pojeździe, stąd później z tej kartki spisywał ;) 

Sam tak zawsze robię.

 

Nie robicie zdjęć "zegarów"? Miały wyjść jakieś nowe przepisy, że pełno zdjęć będzie robione.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...