Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 godziny temu, Necronom napisał(a):

Alien Isolation jest dobry przez pierwszych kilka godzin. Później zamiast straszny staje się upierdliwy jak nauczymy się zachowań. I gra jest za długa o jakieś 5-6h.

U mnie odwrotnie. Chciałbym aby był jeszcze dłuższy. Wyśmienita gra

  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)

Przez swoją paplaninę znowu przypomniał mi się Prey 2006 i odpaliłem, aby zobaczyć czy chodzi na blackwell bez problemu...
Zostałem na chwilę dłużej... Ah, gdzie te gry z wizją i jajami.

 

Portale rok przed Portal 1, grawitacja i manipulacja skalą przed Mario Galaxy, a to wszystko okraszone takim klimatem Quake + Half Life w indiańskim wydaniu. Początek bez wyciętej muzyki, która niestety jest broniona licencjami...

 

Edytowane przez musichunter1x
  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano

Dziś na dysk weszły 007 i Crimson Desert. 

Crimson Desert - gra mnie przytłoczyła ilością pierdół i dziwnych mechanik ale ma fajny klimat. 
007 - darmo to dobra cena za tą grę, nawet nie wiedziałem, że jest jakaś promka za zakup karty, ale dziś kod przyszedł na maila :) - taki upośledzony Hitman ;) 

Opublikowano (edytowane)

Screenshot_20260622-150123.Allegro.thumb.png.1bb2dd2a5cbd092cc9e32c30a53640a0.png

 

Miałem odpalić na chwilę, pograłem 3h i pokonałem pierwszego bossa. Wciągający gameplay-loop. Połączenie rogalika w stylu The Binding od Isaac i lajtowego city-buildera. Dungeonowe runy na bossów, loot, nowych wyznawców, perki i rozbudowywanie kultu - budyneczki, dbanie o i rozwijanie akolitów, czarne msze, krwawe rytuały, religijne doktryny. 

Edytowane przez Lypton
  • Like 1
Opublikowano

Tak nostalgicznie odkopałem na Steam Dead Space z 2008r   no mega klimat pomimo tego ze grę przechodziłem już X razy na PS4/PS5 i PC  .

 

Ale w 1440p  fajnie to lata  i ciągle ten sam fun z gry  jest .

 

Dodatkowo odkopany BioShock  :)  czeka w kolejce  ale tą grę  znam na pamięć 

Opublikowano

W moim przypadku gra z gatunku "zanim soulsy były modne", czyli Blade of Darkness. W sumie to już ograłem kampanię Barbarzyńcy z okładki, są jeszcze do sprawdzenia trzy inne postacie, ale raczej obadam ich pierwsze lokacje, bo reszta przygody wygląda już identycznie. 

 

Pamiętam, w okolicach premiery kompletnie poległem w niej, przegrywałem wszystko, a każdy napotkany przeciwnik był niczym starcie z bossem. Nie kojarzę, bym ukończył pierwszy level. 

 

Teraz albo człowiek osiągnął mistyczne git-gut, albo remaster grę usprawnił. Bo system namierzania w miarę działa, a i ta kamera jakaś bardziej skora do współpracy. Może kwestia ogrywania na padzie.

 

Ogólnie trochę drewno, ale po ogarnięciu sterowania można nawet sensownie się poruszać, a i system walki mogę pochwalić, udany kombos o trafionym timingu sprawia dużo satysfakcji.

 

Bardzo fajne lokacje, twierdze i zamki klimatyczne. Pod koniec czuć lekkie znużenie i widać, że nie było pomysłu tego sensownie zakończyć. 

 

Generalnie, od ogłoszenia remastera, zbierałem się do niej jak pies do jeża, a gra okazała się dużo lepsza, niż zapamiętałem.

Opublikowano (edytowane)

Obecnie gram w Assassin’s Creed Shadows. Mogę poiwedzieć że gra się dobrze a Yasuke jest jak buldożer. Niestety upały nie odpuszczają a granie w takich warunkach naprawdę wymęcza człowieka.:E

Edytowane przez Czubatka Boża
Opublikowano (edytowane)

Crisol: Theater of Idols - niesamowita gierka, a bardzo tania (60zł na steam, a pewnie da się taniej). Sporo fajnych zagadek, dobry klimat (eksplorujesz z przyjemnością po nocnym terenie), ciekawa, choć trochę ślamazarna walka z lalkami (trzeba się nauczyć, nie jest to sieczka z mp44), coś tam skradania, straszniejsze momenty, zbieranie przedmiotów po mapie by się ulepszać. I dziwny klimat "boga słońca". Bardzo niedoceniana gierka.

Edytowane przez Keller
Opublikowano

Skończyłem The Thaumaturge. Wyszło ok. 20h, gra sympatyczna choć za dużo klikania w różne ślady. Gracz zagadek sam nie rozwiązuje, jedynie przez całą grę lata po mapie i szuka śladów. Walka turowa może być, choć w pewnym momencie za dużo mamy pomocnych demonów i trochę można się pogubić. Klimat na plus.

Teraz czas na Final Fantasy XVI

Opublikowano (edytowane)
13 godzin temu, slafec napisał(a):

Przez zamieszanie z GTA 6 naszło mnie na coś w podobnym klimacie i wybór padł na Sleeping Dogs. Porządny tytuł, niepotrzebnie przez lata tkwił na kupce wstydu :D

Fantastyczna gra.

 

Screenshot_20260629-102143.Steam.thumb.png.9066b34cdb78a84ffb81e60004a4b57c.png

 

Szkoda wielka, że musiała trafić akurat pod skrzydła Square-Enix, które przechodziło wówczas różne perturbacje i sequel został skasowany, a studio zamknięte.

 

Ostał się tylko tryb multi, przemianowany na Triad Wars, ale długo nie pożył.

Edytowane przez Lypton
  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Podali liczbę ze sztukami wysłanymi do sklepu.   Montion captured jednak nie był robiony przez kobietę, ale nie trudno było w to uwierzyć po zrobieniu "miejsca na miłość" między Sabertooth i Wolverine, dwie miłości Logana okazały się lesbijkami, jeden z bossów to starsza kobieta bez mocy - Lady Deathstrike, gdzie porzucili "lady", a będąc zaawansowanym cyborgiem jaka kobieta wybrałaby taki wygląd. :E    Pierwotna wizja gry zawierała oddzielne sterowanie rękami Logana na triggerach, gdzie mieli wykorzystać ich "adaptacyjność" reagując na zakres ruchu i dając opór, wraz z opcją walki bez pazurów. Gdybym nie ogłuszenia przeciwników i pasek furii to ta gra byłaby kompletnymi drewnem, zrobionym na checkliście... Parkour, oparty na korytarzu i automatycznym przemieszczania się, więc to nudna platformowość na siłę. Już w HZD tym żygałem, ale przynajmniej były widoki. Znajdzki bez polotu... Ot są to butelki i materiały z oznacznikami, aby nie pominąć. Brutalność jest na odwal, efekty krwi i podstawowe finishery, gdzie po wrogach nie widać desperacji, czołgania się rannych, strzelania z ziemi, krzyków o pomoc. Nawet rzuty przeciwnikami są marne i tylko po ogłuszeniu oraz brakuje kombinacji z tym związanych, gdzie powinien być przynajmniej rzuty z doskoku, użycie przeciwnika jako broni, a ewolucją było rzucania fragmentami przeciwników lub chociaż przedmiotami... Masa konsultackich bredni... Dbanie o komfort gracza przez pierdyliard wskazówek, prostych projektów lokacji i zamiennych ustawień. Emocjonalna, "filmowa" na siłę, słabo zrealizowana... Powodzenia przy ponownym przechodzeniu tych fragmentów. System walki sklejony na szybko, gdzie nawet zapomnieli wyregulować hyperarmor (nieprzerywalność). Podstawa w stylu atak, doskok, ogłuszenie, finisher, ograniczony rzut, czasowe umiejętności... Gdybym nie pasek furii i efekty krwi to byłoby grą kopiuj wklej, bo combosy są dość marne i nieliczne, przez brak silnego ataku i większych interakcji.  
    • A mogła wynająć od prezesa banku bieda wersję nowej "trójki", co nie @wallec?  Może i nie jej by było, ale przynajmniej bez choinki, a i bank by jej wybił zgłowy zabawy w drift!   
    • Cześć. Żona mojego znajomego poszukuje dwóch jak najlepszych komputerów biurowych, najlepiej z jednego sklepu z opcją złożenia. Chyba że są dobre gotowce. Komputery na firmę więc w cenie złożenie i wysyłka oraz obowiązkowo fakturka.  Komputery stricte do prezentacji typu power ponit, excela, programów księgowych itp. Niestety nie można przekroczyć założonej kwoty.         
    • Dobra, więc miły twórca tego naprawdę fajnego dodatku: Better Candles - Better Lighting (Remastered), po tym jak mu wczoraj trochę potrułem, podobno w wersji 1.8 wyeliminował "pop-up". Więc chyba już można źródła światła w grze stuningować pod swoje gusta. Przetestuję dokładnie później.
    • Ona ma hobby... stwarzające zagrożenie dla innych na drodze tak jak quadziarze i motorynkarze jeżdżący komuś po posianym polu. I te piosenki Gibsa... Paliwo zamiast krwi... Chyba zamiast mózgu. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...