bleidd 1 016 Opublikowano 1 Stycznia Opublikowano 1 Stycznia Fabularne zbroje, ratowanie postaci w ostatnim możliwym ułamku sekundy, ckliwe i patetyczne przemowy, sztampa i klisza pogania sztampę i kliszę. Wielomilionowe budżety, showrunnerzy, reżyserzy, scenarzyści i nie potrafią sklecić nic lepszego. Nie spodziewałem się wykwintnego dnia ale też nie, że dostanę zimnego hamburgera jak z budki spod dworca PKP z lat 90.
TmK 187 Opublikowano 1 Stycznia Opublikowano 1 Stycznia A ja napiszę nieco w innym tonie, podobał mi się ten finał ST. Tak, było znowu pełno idiotyzmów, akcji na ostatnią chwilę, sztampy i ckliwych chwil, ale mimo tego, że wszystko skończyło się DOKŁADNIE tak jak przewidywałem, dosłownie co do jednej małej akcji i twistu, to sama forma i efekt jakoś do mnie akurat trafiły. Sama końcówka też w sumie dość przyjemna i zgrabna. Sezon, pomijając aspekty wizualne, myślę był najsłabszy ze wszystkich. Główny złol był pajacem co sobie z małymi gówniarzami nie radził, a z 8 odcinków 5 można by wywalić do kosza i nie zmieni to nic w tym sezonie (to wiele mówi o ich poziomie), ale nie mam jednak uczucia metalu i łajna w ustach jak po finale Gry o Tron. To nie ten kaliber fakapu, GoT pod względem wykolejenia się na ryj chyba nic nigdy nie przebije. 1 1
Vulc 2 456 Opublikowano 1 Stycznia Opublikowano 1 Stycznia U mnie stanęło w połowie 3 sezonu, już tam widać okrutny brak wizji, jechanie na popularności serii po linii najmniejszego oporu. Podziwiam, że macie czas i zacięcie na oglądanie serialu, który gdzieś tak w połowie stanął w miejscu i zaczął się odtwarzać od nowa.
wallec 1 555 Opublikowano 1 Stycznia Opublikowano 1 Stycznia Stranger things na plus. Od pierwszego sezonu do ostatniego odcinka pokręcony świat i fajna historia. Sam, lepszej bym nie wymyślił. Dobre kino do winka. 7/10
j4z 1 432 Opublikowano 1 Stycznia Opublikowano 1 Stycznia 5 minut temu, Vulc napisał(a): U mnie stanęło w połowie 3 sezonu, już tam widać okrutny brak wizji, jechanie na popularności serii po linii najmniejszego oporu. Podziwiam, że macie czas i zacięcie na oglądanie serialu, który gdzieś tak w połowie stanął w miejscu i zaczął się odtwarzać od nowa. Bo 3. to najgorszy sezon, 4. jest lepszy. 1
Vulc 2 456 Opublikowano 1 Stycznia Opublikowano 1 Stycznia Tak, słyszałem. Słyszałem też jednak, że nadal mocno wtórny, bez polotu, więc nie widzę sensu się w to pchać.
Element Wojny 4 999 Opublikowano 1 Stycznia Opublikowano 1 Stycznia 4 sezon był naprawdę dobry, głównie dzięki nowo wprowadzonej postaci, oprócz ostatnich 15 minut finałowego odcinka. A tutaj szczerze czuję zero parcia na to żeby iść w ten finał, bo wiem że moja opinia o serialu który na ten moment lubię, pójdzie ostro w dół.
TmK 187 Opublikowano 1 Stycznia Opublikowano 1 Stycznia Szkoda tylko mnogości tych błędów logicznych i dziur fabularnych. Nie spoilerując, raz "wszyscy" odczuwają ból jako umysł zbiorowy, innym razem nie i tylko "wybrani", w zależności od tego jak wygodniej i jak trzeba pchnąć dalej fabułę. Demonietoperze po ubiciu naszego metalowca w 4 sezonie chyba sobie już na stałe odleciały do Pensylwanii Demopsiaki i Demosy podczas głównej walki chyba poszły sobie na plażę zażyć słońca czy coś itd itd. Ja wiem, że to już bardziej się zrobiło kino familijne niż coś sensownego, ale właśnie w tym rzecz - nie wszyscy zdają się rozumieć, że trzymanie się ustalonych zasad własnego świata i konsekwencji są w ogóle niezwiązane z tym, czy mówimy o czymś co zahacza wręcz o dokument, czy o fantasy/sf. Niektórzy odbijają piłeczkę tak, że przecież na jakiej podstawie wymagamy logiki w czymś, co ma miedzywymiarowe potwory itd. No właśnie szkopuł w tym, że nie ważne czy to serial o niemieckich nazistach czy serial o łupieżcach umysłów z innych wymiarów - pewne zależności logiczne mają zastosowanie zawsze i wszędzie, niezależnie od tego w jakim gatunku rozrywkowym występują. 5
Katystopej 1 783 Opublikowano 1 Stycznia Opublikowano 1 Stycznia 1,2 i 4 sezon były świetne, 5 sporo za długi a 2 mogłoby nie być. Finał sezonu nawet ok, mam nadzieje że nie wpadną na robienie idotycznych spinoffów.
Element Wojny 4 999 Opublikowano 1 Stycznia Opublikowano 1 Stycznia (edytowane) Mnie zastanawia jedno - czy twórcy w końcu dorobili sobie jaja czy znowu wszyscy jakimś cudem przeżywają, pomijając jedną osobę której losu jestem pewien od samego początku serialu? 3 minuty temu, Katystopej napisał(a): mam nadzieje że nie wpadną na robienie idotycznych spinoffów. nie sądzę by mogli, bracia Duffer opuszczają Netflixa i przenoszą się do Paramount, z którym podpisali umowę na wyłączność. https://moviesroom.pl/newsy/seriale/netflix-zegna-sie-z-bracmi-duffer-znani-tworcy-przeszli-do-paramount-28319 Edytowane 1 Stycznia przez Element Wojny
TmK 187 Opublikowano 1 Stycznia Opublikowano 1 Stycznia Przecież jest już zapowiedziany spinoff z nowymi postaciami. Tylko nie wiem czy animowany, czy ten animowany projekt to jeszcze coś innego.
Element Wojny 4 999 Opublikowano 1 Stycznia Opublikowano 1 Stycznia (edytowane) 2 minuty temu, TmK napisał(a): Przecież jest już zapowiedziany spinoff z nowymi postaciami. Tylko nie wiem czy animowany, czy ten animowany projekt to jeszcze coś innego. Bez braci Duffer? Życzę powodzenia. Kto go będzie robił? Może ich ulubiona pani Edytowane 1 Stycznia przez Element Wojny
TmK 187 Opublikowano 1 Stycznia Opublikowano 1 Stycznia Będą doić markę do porzygu. Myślę, że sami "włodarze" pierwotnie nie zakładali, że ST będzie tak duże jak jest. Komercjalnie ma gigantyczne możliwości, ale osobiście (mimo tego, że właśnie komercjalnie nigdy nie było nawet takiej szansy, żeby to był.ten sam level) chyba wyżej cenię Dark. Co jakiś czas sobie robię mały rewatch całości.
raul_ole 175 Opublikowano 1 Stycznia Opublikowano 1 Stycznia Mroki Tulsy obejrzałem cały na raz, genialny 1
Dimazz 729 Opublikowano 2 Stycznia Opublikowano 2 Stycznia Obejrzałem finał ST i jak przedmówcy jest słabo. Nie przeszkadza mi samo w sobie zakończenie. Jest sztampowe i przewidywalne. Przypomina Powrót Króla ale jest zrobione o wiele gorzej. Wątek homo też mi nie przeszkadza po prostu jest za dużo sztampowości i dłużyzn i do bólu przewidywalnie. Nie ma żadnej iskry. Nie podoba mi się to co i w jakim momencie stało się z Vecną ale jak pisałem przypomina Lotr. Może serial jako całość trochę by zyskał ale nie chce mi się oglądać całego ST i tych bezsensownych dłużyzn nic nie zmieni. Cały 5 sezon tak 5/10 Co do zakończenia Gry o Tron. To nie do końca się zgadam. Trzeba obejrzeć serial jako całość. Ostatnie sezony są gorsze, widać brak materiału ale dalej to najlepszy serial fantasy i efekty, kostiumy, scenografia i choreografia dalej robią wrażenie. Martin coś mówił o 2 projektach, squelach po finale Got a nie tylko prequelach ale ciężko wierzyć temu facetowi.
ODIN85 4 255 Opublikowano 2 Stycznia Opublikowano 2 Stycznia 8 godzin temu, Katystopej napisał(a): 1,2 i 4 sezon były świetne, 5 sporo za długi a 2 mogłoby nie być. Finał sezonu nawet ok, mam nadzieje że nie wpadną na robienie idotycznych spinoffów. Kasa musi się zgadzać
Lypton 1 114 Opublikowano 2 Stycznia Opublikowano 2 Stycznia (edytowane) Chad Powers na Disney+. Takie "mamy Teda Lasso w domu". Nie tak dobre, ale na bezrybiu... choć Chad to całkiem spora ryba, sum wręcz (wink, wink). Głupawa komedia z serduchem. Najlepszy feel-good serial roku. Glen Powell jak zawsze świetny. Edytowane 2 Stycznia przez Lypton 1
tgolik 655 Opublikowano 2 Stycznia Opublikowano 2 Stycznia Metoda Kominsky'ego - oglądał ktoś ten serial?
Kaczkofan 289 Opublikowano 2 Stycznia Opublikowano 2 Stycznia 11 godzin temu, Dimazz napisał(a): Obejrzałem finał ST i jak przedmówcy jest słabo. Nie przeszkadza mi samo w sobie zakończenie. Jest sztampowe i przewidywalne. Przypomina Powrót Króla ale jest zrobione o wiele gorzej. Wątek homo też mi nie przeszkadza po prostu jest za dużo sztampowości i dłużyzn i do bólu przewidywalnie. Nie ma żadnej iskry. Nie podoba mi się to co i w jakim momencie stało się z Vecną ale jak pisałem przypomina Lotr. Może serial jako całość trochę by zyskał ale nie chce mi się oglądać całego ST i tych bezsensownych dłużyzn nic nie zmieni. Cały 5 sezon tak 5/10 Co do zakończenia Gry o Tron. To nie do końca się zgadam. Trzeba obejrzeć serial jako całość. Ostatnie sezony są gorsze, widać brak materiału ale dalej to najlepszy serial fantasy i efekty, kostiumy, scenografia i choreografia dalej robią wrażenie. Martin coś mówił o 2 projektach, squelach po finale Got a nie tylko prequelach ale ciężko wierzyć temu facetowi. W mojej ocenie: finał ST to trochę taki fan service, ale mogło być gorzej. Część wątków/postaci olali w epilogu, potencjał kilku postaci (min. wspominana tu wcześniej Kay) nie tyle został zmarnowany, co niewykorzystany. Mimo wszystko, jako całość serial oceniam na czwórkę z małym minusem. GoT miał większy problem, tak jak piszesz - brak materiału źródłowego to jedno. Z drugiej strony wiele wątków obecnych w książkach zostało wyciętych, zignorowanych, np. Lady Stoneheart czy też historia Młodego Gryfa aka Aegona. Sytuacja dość trudna w ocenie, bo znając Martina, mógł w pierwszych rozdziale "Wichrów zimy" brutalnie zakończyć historie obu tych postaci, albo też miałyby ogromny wpływ na finał historii. Żodyn nie tego nie wie, żodyn! Dobrze, że jest na co czekać w tym roku - drugi sezon "One Piece" czy też finałowy sezon "The Boys"
bleidd 1 016 Opublikowano 2 Stycznia Opublikowano 2 Stycznia Finał ST i cały 5 sezon to straszna sztampa. Najbardziej mnie chyba boli, że z intrygującego quasi-thrillera z pierwszego sezonu zrobili Marvelowską szkołę złamanych serc. Aktorzy, którzy jako dzieciaki się sprawdzali w 1 sezonie, obecnie grają po prostu słabo. Nastka i Will to aktorskie drewno, pozostali są poprawni i nic ponad. Dialogi przepełnione patosem, nie-oświadczyny czy coming out powodowały aż ciarki żenady. "Twist" w postaci wyjawienia, że Upside-Down to nie jest negatyw rzeczywistości jak wszyscy myśleli tylko portal do Otchłani - ok, ale w sumie co z tego? Zrobiono to chyba tylko po to aby czymś (zapewne w zamyśle) zaskoczyć ale z punktu widzenia światotwórstwa - nic to nie zmienia czy potworki wychodzą z alternatywnej rzeczywistości czy z Otchłani. Nic więcej w temacie nie zostało wyjaśnione ani sama Otchłań jakoś rozbudowana. Cały sezon przeciągnięty do bólu. Mnóstwo scen i dialogów między postaciami, które nic nie wnosiło. Mnóstwo scen, które narracyjnie w ogólnie nie popychały historii na przód. Ktoś komuś uciekł, został złapany, znowu ktoś uciekł i tak w kółko. Z 8 odcinków mogło by być ich 4. W finale/całym sezonie każdy uzbrojony był w fabularną zbroję. I choć nie zgadzam się, że ktoś powinien zginąć dla samego faktu śmierci ale co chwile pokazywali bohaterów na skraju śmierci albo nawet sugerowali, "o patrzcie, teraz giną" żeby za sekundę jednak ktoś ich wybawił w ostatnim momencie. Po co taki tanie zagrywki skoro nie chcą nikogo uśmiercać? Poczucia zagrożenia przez to żadnego nie było, bo z góry wiadomo, ze nikomu nic się nie stanie. Dustin wykrzykuje, że wszyscy zginą jak Nancy strzeli w niebo, Nancy strzela.. koniec odcinka. I co? I oczywiście nic O NIE ON SPADA W PRZEPAŚĆ, cięcie, a nie jednak został złapany w ostatniej chwili. I tak co chwile baitowanie śmiercią Steve’a, baitowanie śmiercią El. Totalny brak konsekwencji i logiki. Raz demogorgony można zaciukąć butelką, raz cały oddział uzbrojonego po zęby wojska nie jest w stanie im nie zrobić, żeby w finale gdzie Vecna walczy o życie kompletnie o nich zapomnieć. Zapomniano też o tych a'la nietoperzach z bodajże 4 sezonu. Vecna w 4 odcinku robi rozpierdziel skinieniem palca, w finale jest słabiakiem, którego Nastka rozpykała w 30 sekund. Nie wspominając ile razy go zwykły dzieciaki wykiwały. Puszczenie bez słowa przez wojsko całej grupy z Hopperem na czele, który wymordował kilku wojskowych tak o, no no na pewno Jeśli musiałbym to ocenić liczbowo: sezon 5 - 3/10, finał - 5/10, cały serial - 6/10 (choć pierwszy sezon to było mocne 8/10). 1
ghostdog 1 092 Opublikowano 2 Stycznia Opublikowano 2 Stycznia Finał SF wyszedł średnio. Chyba najbardziej uwiera mnie walka z final bossem. Boss wielkości bloku mieszkalnego pada po ciosach z karabinu, procy, dzidy i balonów z benzyną. Trochę to komicznie wyglądało. Brak umiaru to duża słabość Stranger Things. Dlatego sezon pierwszy był tak dobry, bo stawiano na klimat i minimalizm. Walkę z demogorgonem można przełknąć. 1
bourne2008 1 594 Opublikowano 3 Stycznia Opublikowano 3 Stycznia (edytowane) ST5. Jestem zażenowany tym finałem i całym sezonem, który oceniam jako najgorszy ever. Nie chce mi się pisać, szkoda klawiatury. W tą otchłań to powinno się wrzucić braci Duffer. Na szczęście Fallout po 3 odcinkach daje radę. AVE Kevinus Maximus Spoiler Edytowane 3 Stycznia przez bourne2008 1
bleidd 1 016 Opublikowano 3 Stycznia Opublikowano 3 Stycznia (edytowane) Edytowane 3 Stycznia przez bleidd
ODIN85 4 255 Opublikowano 3 Stycznia Opublikowano 3 Stycznia Pogrążył czy nie,cały internet o tym gada i zyski będą rekordowe. Kolejne 10 lat będą to jeszcze ciągneli z innymi postaciami.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się