Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

W zasadzie zakładam, że to stało się w sobotę no chyba, że tyle czasu jeździłem z uszkodzonymi mocowaniami i puściło dopiero teraz;
Jest jakaś rysa na rogu zderzaka, ale nie dam sobie ręki uciąć czy była, czy świeża;

Auto miało szkodę w drugi bok... możliwe że oberwało wtedy mocniej i te x lat / x km to się trzymało kupy...
Nie wiem; AutoCasco nie chciałem ruszać z tego tytułu...

Tak czy siak jest zmontowane pryma-sort, testowałem na szutrach / tarce na Podlasiu :lol2:
O jak tłukło...

BTW:
Może jestem zblazowany (a sam mieszkam na zadupiu) ale Chłopak z tego Zakładu w Sztutowie prawie 1h mordował się z tym zderzakiem, odpiął/odkręcił extra spinki czy śruby, naprostował na ile mógł belkę, poskładał jak na foto...
I wiedząc, że jestem przyjezdnym turystą (i to który klasycznie wbił się z rana bez zapowiedzi) zawołał (tylko) 60,00 zł i oczywiście paragon lub fvat 23% pełna...


 

Edytowane przez serwal4
  • Like 1
Opublikowano
2 godziny temu, kapcer napisał(a):

Lewe lusterko, przerysowany bok pojazdu, porysowana felga, rozerwana opona. Kierowca z naprzeciwka nie zmieścił się na swoim pasie. Nikomu nic się nie stało na szczęście.

Dawaj fotki 

Opublikowano (edytowane)

1.jpg

 

Na szybko mam takie jedno. Zarówno felgi jak i opony nie mają nawet roku.

 

Auto miało dzisiaj jechać na myjnię ręczną i jutro zawieźć nowożeńców na ślub. Brat się hajta. 

Edytowane przez kapcer
  • 3 tygodnie później...
Opublikowano
20 godzin temu, lesiu155 napisał(a):

Co jakiś czas na FB pojawiają mi się grupki Porsche, a tam posty, że coś znowu choinka na blacie, strasznie dużo tych postów :E

Mam to samo, ostatnio obejrzałem parę filmów o Porsche na youtube i mam zawalony codziennie FB grupami Porsche. Najlepsze są posty typu:

 

Mam kupca na moje 911 2000 rok. Czy warto za 150 000 zł?

 

I odpowiedzi coś w stylu "Ja dobrze  pamiętam, że Ty go już od 4 lat wystawiasz za 180 000?"

 

"Sam wiesz ile w to auto władowałeś, ja bym za tyle nie sprzedał bo wiem ile wszystko mnie kosztowało".

 

 

  • Haha 1
Opublikowano

Generalnie jak o auto się bardzo dba to nie opłaca się sprzedawać. Niezależnie od marki i modelu. Nikt za zadbane auto nie zapłaci znacznie więcej niż za trupa. Nawet jak ktoś kupi drogo w porównaniu do pozostałych ofert to i tak właściciel wrzucił w auto odpowiednio więcej. Więc kto dba zawsze będzie stratny 😜

Opublikowano
22 godziny temu, MrSeeba napisał(a):

ołych Świąt! :E

 

 

 

 

 

Meh to chyba tylko słaby akumulator.

5 minut temu, michasm napisał(a):

Generalnie jak o auto się bardzo dba to nie opłaca się sprzedawać. Niezależnie od marki i modelu. Nikt za zadbane auto nie zapłaci znacznie więcej niż za trupa. Nawet jak ktoś kupi drogo w porównaniu do pozostałych ofert to i tak właściciel wrzucił w auto odpowiednio więcej. Więc kto dba zawsze będzie stratny 😜

No chcą odzyskać całą kasę wsadzoną bo to Porsche przecież. To tylko pokazuje, że Ci ludzie nie powinni Porsche w ogóle kupować. Za to właściciele BMW są pogodzeni z rzeczywistością. Kiedyś tu wrzucałem 5tkę po remoncie silnika za 60 000 zł sprzedawaną za 60 000 zł :E

Opublikowano (edytowane)

Kumpel tak X5 sprzedawał z silnikiem 3.0D. Kupił lalunie od brata. Pojeździł chwilę, jak to on - nie oszczędzając. Silnik się zatarł. Cyk fuch remont za 30k w tym nowe wtryskiwacze itp. Dotarł, w tym czasie 2 wymiany oleju, pojeździł chwilę i but. Na obwodnicy Bełchatowa korba zrobiła dziurę w bloku. Drugi silnik, rewizja i koszt kolejne 20k. Sprzedał miesiąc po remoncie za 55 :E Ktoś kto kupił pewnie będzie już zadowolony, bo tam wszystko było tip top. Od zawiasu, przez nowiutkie opony premium, bardzo ładna i zadbana buda i praktycznie nowy silnik :E 

Edytowane przez dannykay
Opublikowano

Fluence 1. raz od zakupu się dogrzał;
Jak typowi wygodni turyści podjechaliśmy w Szczawnicy na punkt widokowy autem;
1.5km coraz bardziej stromy podjazd, 2 bieg, obroty poniżej 2k rpm, klima full;

Gaszę silnik, wychodzę a wentylator/y chłodnicy cały czas radośnie pracują;
Wracam do auta, wrzucam kartę a wskazówka temp zaraz przed poziomem max... po czym po paru sekundach spadła do połowy skali na wskaźniku (wentylator/y przestały pracować); Od tego momentu zrobione ~100km i wszystko ok.
Płynu nie ubyło, także... jeżdzić obserwować...

Opublikowano (edytowane)

Ja wczoraj zaglądam pod maskę i szukam tego regulatora ciśnienia i czujnika ciśnienia paliwa, patrzę, a na łączeniu węża od ICka do klapy gaszącej mokro, patrzę na miejsce, gdzie jest elektronika klapy gaszącej - mokro. Psiakrew, szukam turbiny. Poleci ktoś jakiś zakład regenerujący? Nie będę się pchał w nowe bo to bez sensu, wkładać hybrydę tak samo - 2k za turbo przy wartości samochodu circa 8k. Regenerowane nie są drogie jak patrzyłem. Tylko co wejdę w opinie na googlu to u każdego jakieś fakapy, a wyciągać i wozić do regeneracji na miejscu mi się nie chce, wolę zamówić i odesłać swoją bez ruszania dupy. Koras będzie w porządku? Najmniej negatywnych opinii w ostatnim czasie. Ponadto lampy są już dojechane (chyba) - założone ledy rok czy dwa temu i jak się zmierzcha to NIC nie widać, strach jeździć. Jeszcze zrobię dzisiaj test, wsadzę ledy do Vectry teściowej, sobie zwykłe H7 założę ale nie wróżę nic dobrego. A miałem ten dach robić w końcu u siebie :E

Edytowane przez lesiu155
Opublikowano
11 godzin temu, bergercs napisał(a):

Poszedłem odnieść część narzędzi, po powrocie po resztę po jakichś 2 minutach, okazało się, że ktoś zaj..ł walizkę Wurtha - 1500 w plecy :E

Skurw**yny. Ręce przy łokciach utrącić. 

Opublikowano
W dniu 31.07.2025 o 07:35, dannykay napisał(a):

Kumpel tak X5 sprzedawał z silnikiem 3.0D. Kupił lalunie od brata. Pojeździł chwilę, jak to on - nie oszczędzając. Silnik się zatarł.

Jeździł bez oleju, czy może trzymał się jakichś zaleceń typu "to jest olej long life i wymiana co 30 000 km"?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • @oldfashioned Tylko ze w tym przypadku tylko jeden model ,,auta" podrozal dwukrotnie Rozumiem wzrost cen, ale 5090 odleciala w kosmos  Kto chce to kupi, nikt nikomu nie zabroni.
    • Część z Was może kojarzyć moje stanowisko dotyczące piractwa - raczej ortodoksyjne i ostre. Przy filmach, muzyce i książkach - jest dozowlony użytek, wiec okej można. Przy grach - mamy przestępstwo, więc nie ma o czym mówić.  Takie jest prawo, ja się z nim w tej kwestii nei spierałem, bo się zgadzałem z tym.  Ale wjechało AI. I zaczynam mieć z tym wszystkim problem.   Popatrzcie jak to wygląda od strony przepisów. UE w 2019 roku uchwala dyrektywę DSM (2019/790), a w niej art. 3 i 4 – słynny już wyjątek TDM, czyli text and data mining. W skrócie jest to prawo do „eksploracji" cudzych utworów, żeby wyciągnąć z nich dane, wzorce, zależności. Art. 4 mówi, że firma (komercyjna! a nie instytut naukowy!) domyślnie MOŻE skopiować sobie Twoją twórczość na potrzeby trenowania modelu. Chyba że Ty, jako twórca, wyraźnie się temu sprzeciwisz. Nie masz wyrazić zgody, tylko sprzeciw. I to nie byle jak, tylko w formie „możliwej do odczytu maszynowego". Cały ciężar wysiłku wylądował po stronie tego, kto w tym układzie i tak jest słabszy.   W Polsce doczekaliśmy się tego dopiero we wrześniu 2024, w ustawie o prawie autorskim (art. 26[2] i 26[3]). I zgodnie z tym, jak patrzy na to AI Act, właśnie te przepisy mają legalizować trenowanie modeli generatywnych na masową skalę:   No i teraz zderzenie światów.   Przeciętny magazynier, jeśli chce "poeksplorować" teksty i dane w grze, np. nowym 007 to musi zapłacić za to kilkaset złotych (coś pod 300 zeta gra chodzi). A jeśli by sovbie ściągnął gre to jest złodziejem.    A obok jest Anthropic, Open AI i cała reszta gigakorporacji jak Microsoft, Apple etc., warte po kilkaset miliardów i.... one mogą sobie za darmo zwielokrotniać teskty, grafiki, kod - wszystko, łącznie z tym co jest w grze. Bez pytania, bez płacenia twórcy. Bez zagrożenia karą. I mogą sobie na tym trenować model co prowadzi do tego, ze jak dobrze pokombinujesz to Ai ci skompiluje Super Mario albo inną gierkę, którą ma w pamięci.  I to jest w pełni legalne, bo akurat dla tego rodzaju kopiowania ustawodawca łaskawie przewidział wyjątek.     Nie twierdzę, że piractwo nagle zrobiło się w porządku, ale... oburza jakoś mniej. Bo mniej mnie oburza gdy grę pobiera człowiek zarabiający kilka tysięcy złotych niż gdy taka grę pobiera korporacja, której prezes siedzi na stołku wartym więcej niż miesięczna a może i półroczna pensja tego przysłowiowego magazyniera.     Ciekaw jestem co wy na to - czy wasze zdanie się zmieniło? Czy w ogóle słyszeliście o TDM i wyjątkach dla AI?
    • Jak ktoś po premierze 5090 wyczaił moment w lipcu czy sierpniu 2025, mógł wyrwać za niecałe 9,1koła .
    • Za co zwykli ludzie mieliby ich nienawidzić?  Tak jak łysy z Polsatu od redpilla emocje się sprzedają 
    • Az takim patusem, zeby miec w domu TV i go jeszcze ogladac nie jestem. Wiec nie wiem co tam te stacyjki puszczaja, ale mniemam ze to samo co 15 lat temu - szambo. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...