Skocz do zawartości

TYLKO Auta elektryczne (BEV) - dyskusje użytkowników i opinie zainteresowanych


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
7 godzin temu, SuLac0 napisał(a):

nie ma co demonizowac, jest dobrze zrobione to dziala i jest bezpieczne

Do czasu pierwszego wypadku, gdzie ratownicy nie będą mogli się dostać, coś jak ten przypadek w Chinach ¯\_(ツ)_/¯ 

  • Upvote 2
  • Odpowiedzi 1,2 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano (edytowane)

Nie wspominając o tym, że podjeżdżasz kogoś zgarnąć a ktoś nie ma pojęcia jak otworzyć drzwi :E Dzieciom czy starszym osobom też będzie trudno.

 

Masz wypadek, przyjeżdża straż albo zwykły inny uczestnik wypadku, zamiast cię ratować to będzie patrzył na drzwi i się zastanawiał o co chodzi bo pierwszy raz widzi takie cudo na oczy.

 

Dochodzi zima, śnieg, deszcz, czujnik/przycisk przymarza i nie łapie a ty zamiast otworzyć normalną klamkę szarpiesz się z przyciskiem.

 

Na koniec dochodzi kwestia wysokiego skomplikowania jednej z najprostszych i najbardziej bezawaryjnych rzeczy w aucie. W normalnej klamce wymieniasz cięgienko po 10 latach za 80 zł a tutaj kupujesz moduł i wiązki za 5 tysięcy, a zrobić to może tylko ASO za kolejne 5 koła :E

 

Pomijam już kwestię ile kosztuje zamontowanie takich klamek i jest to tym bardziej absurdalne gdy się pomyśli o tym jak producenci tną koszty gdzie się da a potem "marnują" to na takie bzdety.

 

Komplikowanie na siłę rzeczy, która jest od lat sprawdzona i dopracowana i nie wymaga żadnych zmian. No ale my jesteśmy konserwy i nic nie rozumiemy z postępu :( Volvo tam powinno wprowadzić skaner tęczówki byłoby jeszcze nowocześniej i fajniej. Co prawda jeszcze głupiej i bardziej niewygodnie ale jak nowocześnie!

Edytowane przez bleidd
  • Upvote 2
Opublikowano

To jest niesamowite, że Chińczycy rozwiązują problemy, których nikt nigdy nie miał.

Opublikowano
41 minut temu, huudyy napisał(a):

Do czasu pierwszego wypadku, gdzie ratownicy nie będą mogli się dostać, coś jak ten przypadek w Chinach ¯\_(ツ)_/¯ 

dlatego ma byc to zrobione dobrze, to bedzie bezpieczne. jezeli drzwi po wypadku zablokuja sie na ryglu, zaklinuja sie, to nie ma znaczenia czy masz klamke, czy nie  - ratownicy beda ciac. w przypadku kiedy drzwi nie sa "zaklinowane", systemy podrzymujace napiecie w zupelnosci wystacza, aby odryglowac i otworzyc drzwi, czy to recznie czy wbudowanym silownikiem

 

odnosnie zimy i lodu

 

 

kwestii "zagubienia" ratownikow przy braku klamek, nie beda nawet komentowal. "nie mierz innych swoja miara"

  • Haha 1
Opublikowano

Obejrzałem, ale puenty nie dojrzałem.

Opublikowano
23 minuty temu, SuLac0 napisał(a):

kwestii "zagubienia" ratownikow przy braku klamek, nie beda nawet komentowal. "nie mierz innych swoja miara"

Powiedz to swoim ukochanym Chinom, które prawnie zablokowały takie wynalazki :E

Opublikowano
10 minut temu, Ogoniasty napisał(a):

Obejrzałem, ale puenty nie dojrzałem.

11 godzin temu, Ogoniasty napisał(a):

W zimie jak zajdzie marznącym deszczem, śniegiem, g*wnem to nie otworzysz auta.


no tutaj to juz nie pomoge. nie moja specjalizacja

 

 


 

Opublikowano

chinska regulacja, konkretnei skupia sie na fizycznym uchwycie, jego dostepnosci, wymiarach i oznakowaniu. nie nalezy tez mylic odryglowania z odblokowanie mozliwosci odryglowania (np. skoda Safe Lock, automatyczne blokowanie drzwi itp) to sa dwie rozne kwestie. chinska regulacja uwzglednia ODRYGLOWANIE mechaniczne lub elektryczne i kazde z nich bedzie oddzielnie testowane . wiec w tej regulacji glownie chodzi o to, aby bylo za co chwycic. 

dla zainteresowanych  - regulacja GB 48001-2026

 

Opublikowano

Hmm. Chce to zobaczyć za 10 lat. Fajna będzie naprawa tego - moduł, silnik, mikrostyki czujniki. I bankowo wszystko będzie zespolone. A przy uderzeniu bocznym ze względu na koszta drzwi, oraz tych super klamek będą liczyć całki, bo ceny części to będzie kosmos. 

Czyli potencjalnie kosztowna pierdoła unieruchamiająca auto.

Upośledzanie społeczeństwa idzie im bardzo dobrze.👍 

Opublikowano (edytowane)
29 minut temu, Ogoniasty napisał(a):

Hmm. Chce to zobaczyć za 10 lat. Fajna będzie naprawa tego - moduł, silnik, mikrostyki czujniki. I bankowo wszystko będzie zespolone. A przy uderzeniu bocznym ze względu na koszta drzwi, oraz tych super klamek będą liczyć całki, bo ceny części to będzie kosmos. 

Czyli potencjalnie kosztowna pierdoła unieruchamiająca auto.

Upośledzanie społeczeństwa idzie im bardzo dobrze.👍 

Za 10 lat to powinieneś mieć już trzecie auto, a nie inwestować w sztrucla 

 

:E

Edytowane przez huudyy
Opublikowano

No tak ale z drugiej strony przeskok między autami z 1985r vs 2005r jest znacznie inny niż 2005r vs 2025r :D ja jestem zdania, że mój 19 letni MB W211 zapewnia komfort jazdy nie gorszy niż wiele nowych aut. 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
46 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Myślę, że nie do końca tak było :) 

Ceeda z 2007 kupiłem jak miał 15 lat, jeździłem 4 lata i poszedł dalej jeździć ;) 

Ja nie mówię o czasach 20 lat temu :P 

Edytowane przez galakty
Opublikowano
42 minuty temu, larry.bigl napisał(a):

No tak ale z drugiej strony przeskok między autami z 1985r vs 2005r jest znacznie inny niż 2005r vs 2025r :D ja jestem zdania, że mój 19 letni MB W211 zapewnia komfort jazdy nie gorszy niż wiele nowych aut. 

Komfort to nie tylko zawieszenie.  ;)

 

Dzisiaj auta zaczynają same jeździć (FSD) <- ten jeden kosmiczny element to jest nieporównywalny skok względem poprzedniego :D

 

2 godziny temu, Ogoniasty napisał(a):

Hmm. Chce to zobaczyć za 10 lat. Fajna będzie naprawa tego

Podobno chińczycy wyrzucają je po kilku latach. To za 10 lat chcesz to ściągać z chińskich złomowisk? :D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...