Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 godzinę temu, LeBomB napisał(a):

nie, to nie jest normalne, nie przy takiej skali podatków. Dalej w NFZ i szpitalach jest marnowane mnóstwo pieniędzy na różne sposoby. Dalej jest cała masa źle działających procedur, dalej jest wiele złych decyzji. 

No może sam proces podejmowania decyzji jest wadliwy. Może lepiej podjąć mierna ale przewidywalna decyzję, niż odważna, raczej słuszna, potencjalnie genialną, a kiedy "raczej" się nie ziści to jest bujanie się z prokuratorem i tłumaczenie się dlaczego nie jest się żyrafą mając krótki i gruby kark? 

Opublikowano
16 minut temu, Suchy211 napisał(a):

Tymczasem wypadałoby najpierw wykluczyć nowotwór, a potem bawić się w resztę. Jak to się stało, że nikt jeszcze na to nie wpadł?

No nie za bardzo, bo jeśli nagle 1/4 wszystkich pacjentów dostanie dilo, to przestanie to po prostu działać.

Opublikowano

@adashi No to trzeba zacząć przesuwać zasoby a nie mówić że się nie da. Po szybkiej diagnostyce większość zostanie wykluczona i wyrzucona z procesu do leczenia innych chorób. System jest źle zbudowany już przy samym fundamencie. A że nie jest łatwo rozebrać żalu budynek, poprawić fundament i postawić resztę jeszcze raz, to trudno.

Opublikowano

Jest źle zbudowany i do tego nieumiejętnie łatany.  Zawali się. Nie ukrywam, że mnie to martwi, bo to się zapewne zdarzy właśnie wtedy kiedy zacznę być stary. Choć mam jeszcze nadzieję, że może wcześniej. ;)

No i druga nadzieja to Kolumbia.

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, adashi napisał(a):

USG chyba jest dostępne w prawie każdej przychodni, przez co rozumiem 90%+ przypadków.

Oj zdziwiłbyś się. Ja muszę jechać 40km stąd. U siebie nie mają, za to mają umowę z większym miastem ale takim że dojazdy są tam praktycznie niemożliwe do zrealizowania komunikacją miejską. No chyba że ktoś lubi czekać na pociąg 4h. Więc zmuszają, by było prywatnie przez sam dojazd który też kosztuje sporo przy tylu kilometrach. 

Edytowane przez Keller
Opublikowano
Godzinę temu, adashi napisał(a):

Jest źle zbudowany i do tego nieumiejętnie łatany.  Zawali się. Nie ukrywam, że mnie to martwi, bo to się zapewne zdarzy właśnie wtedy kiedy zacznę być stary. Choć mam jeszcze nadzieję, że może wcześniej. ;)

No i druga nadzieja to Kolumbia.

Dlatego albo niech się w sposób niekontrolowany zawali już teraz, albo niech będzie rozbierany i składany na nowo w sposób kontrolowany nawet jeśli z tymczasowym pogorszeniem sytuacji pacjentów. Z tym systemem jest jak z rakiem. Im dużej nic nie będzie robione tym gorzej. Z tym że człowiek kiedy umrze to umrze, a system jak Feniks z popiołów powstanie na nowo.

Opublikowano

Pieniądze, które mogły być może to na dłuższy czas uratować zostały przejedzone, głównie w postaci wynagrodzeń. Pozwalano i nadal się pozwala na wyciekanie środków w kierunku Ukrainu, co dodatkowo przyspiesza upadek. Widząc to nieco bardziej z bliska niż przeciętna osoba raczej nie dostrzegam ani chęci, ani możliwości rozsądnie szybkiej modyfikacji. Nie będzie też rewolucji w dostępie do innowacyjnych terapii. Pewne nadzieje można wiązać z upowszechnianiem badań genetycznych, że względu na NGS, ale tu też wdraża się to u nas jak w trzecim świecie.

 

Czeka nas medycyna zrzutkowa z prawdopodobnym dalszym ograniczaniem efektywności oit, aby w rozsądny sposób zmniejszyć przeżywalność najsłabiej rokujących przypadków.

Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, adashi napisał(a):

USG chyba jest dostępne w prawie każdej przychodni, przez co rozumiem 90%+ przypadków.

Z tego co ja wiem, to nie. Owszem, badania USG może zlecić lekarz POZ, ale w przychodni ich nie wykona, a o to mi chodzi. Niestety posiadanie USG i osoby która umie je obsłużyć nie jest standardem. Nie ma takiego wymogu prawnego, a ci bardziej przyszłościowo myślący lekarze od lat oponują za tym, by posiadanie USG w POZ było po prostu wymogiem.

4 godziny temu, adashi napisał(a):

W przypadku kości, elementarnym badaniem powinna być scyntygrafia i nie jest to jakieś mega drogie badanie, gorzej z tym, że dostępne tylko w dużych ośrodkach. Nie piszę o pet, bo to niestety w tym kraju jeszcze długo nie będzie łatwo dostępne.

Zacznijmy od tego, że obecnie jednym z podstawowych badań powinno być wykluczenie choćby boreliozy, bo można kogoś leczyć na jakąś chorobę lub jej zaawansowane stadium. Potem okazuje się że to była borelioza, która wzmocniła początkowe stadium innej choroby lub ją w ogóle "udawała", bo borelioza potrafi dawać objawy charakterystyczne dla wielu innych schorzeń. 

Dadzą takie skierowanie, gdy już nie wiedzą co mają robić, albo gdy powie się że miało się w ostatnim czasie kleszcza.

Tak samo idziesz do lekarza z bólem gardła itd. objawy niby grypowe, test powinien być standardem wszędzie, a też nie jest. Wtedy wiadomo czy infekcja jest wirusowa czy bakteryjna, a nie walą od razu antybiotyk i z głowy.

Ogólnie wiele badań nie jest zlecanych, a powinno się zlecać nawet raz na jakiś czas, bo okazuje się że jest masa różnych markerów chorobowych, które mogą naprowadzić lekarza, ale to lekarz musi w ogóle wiedzieć, że coś takiego jest. Poziomy witamin, których pewnie nie zlecają, bo te są drogie. 

Temat rzeka...

 

4 godziny temu, adashi napisał(a):

Czy przez diagnostykę w przypadku, który powołałeś masz na myśli biopsję?

Też. Z racji martwych już tkanek wokół guza pomogła dopiero biopsja wykonana pod tomografem. Wcześniejsze metody dawały materiał, którego nie dało się oznaczyć, bo było właśnie za dużo martwych tkanek. Tylko problem w tym wszystkim taki, że po próbach w jednym szpitalu stwierdzili, że nie mają innych możliwości, więc muszą skierować dalej. Lecz nie kierują od razu do drugiego szpitala. Najpierw kierują do poradni specjalistycznej, w której czas oczekiwania to 2-4 tygodnie, potem czas na przyjęcie do szpitala na badanie kolejne 2-3 tygodnie. Potem czas na wyniki to kolejne do 2 tygodni. Łącznie zeszło 2 miesiące i 1 tydzień. Przy zaawansowanych przypadkach to jest gigantyczna strata czasu.

(Edit: czy dało się to zrobić systemowo lepiej? Dało się, bo w momencie wystawienia DILO już po uzyskaniu wyników biopsji temat faktycznie ruszył znacznie lepiej. Leży po prostu cały początkowy etap zanim dostanie się DILO i z tego co się nasłuchałem, dużo ludzi na początku po prostu właśnie "odbija" się od całego systemu)

4 godziny temu, Suchy211 napisał(a):

To tak jakbyśmy się zabierali za sprawy od dupy strony. Tymczasem wypadałoby najpierw wykluczyć nowotwór, a potem bawić się w resztę. Jak to się stało, że nikt jeszcze na to nie wpadł?

Dużo zależy od lekarza i od jego wiedzy.

4 godziny temu, adashi napisał(a):

No nie za bardzo, bo jeśli nagle 1/4 wszystkich pacjentów dostanie dilo, to przestanie to po prostu działać.

No to właśnie chodzi, że w drugą stronę też przesadzić nie można, bo zatka się cała onkologia przypadkami również nieonkologicznymi. 

Potrzebna jest po prostu większa dostępność i łatwość wykonania badań diagnostycznych. Jak jedna placówka nie jest w stanie czegoś zrobić, to kierując takiego pacjenta do następnej, powinno się od razu iść z konkretnym zleceniem na diagnostykę, a nie przechodzić cały proces przyjęcia pacjenta od początku, czyli skierowanie, poradnia, wizyta, skierowanie na diagnostykę. 

Edytowane przez LeBomB
Opublikowano
Godzinę temu, skypan napisał(a):

PESEL jest bezlitosny

Bardziej stare ruskie metody, to on głosił że jak cię złapią na kłamstwie kłam jeszcze mocniej w żywe oczy

„Im bardziej sprzeczne z prawdą jest kłamstwo, tym jest skuteczniejsze…”

Opublikowano

Z witamin w poz raczej tylko B12 i kwas foliowy. Nawet D3OH nie oznaczają, ustalili sztucznie zawyżone normy więc większość w strefie niedoboru by się znalazła. Aczkolwiek nie przywiązywał bym nadmiernie wysokiej wagi do tych poziomów witamin. Markerów jest mnóstwo, ich realna przydatność bywa problematyczna, patrz sztandarowy przykład czyli PSA. Przesiewy po PSA są bardzo słabo skuteczne.

 

Ścieżki diagnostyczne tak jak piszesz nadają się do zaorania, nie są efektywne i jest to duża strata kasy. Kłopot jest taki, że takie ścieżki są bardzo opłacalne dla branży. A płatnik publiczny, no cóż...

Co do infekcji bakteria/wirus CRP to świetnie różnicuje i jest mega tanim badaniem. Raczej normalny lekarz nie da antybiotyku z własnej inicjatywy, chyba że pacjent efektywnie wymusza.

Opublikowano

@adashi z własnego doświadczenia i wśród znajomych mam inne zdanie odnośnie CRP. W niewielu przychodniach robią takie badania, bo znów, nie jest standardem, bo żeby tak było to musiałby je wymusić przepis. 

Co do witamin, to zgodzę się, że wyniki bywają różne, ale tu też dużo zależy od laboratorium i osoby pobierającej próbkę. Potem wiele zależy też od interpretacji tych wyników przez lekarza.

Jakieś 10-12 lat temu wiele laboratoriów miało akredytację, obecnie nie jest ona obowiązkowa, dopiero teraz zaczyna się wprowadzać ponownie przepisy, które np. ułatwiają kontraktowanie laboratoriów przyszpitalnych jeżeli te mają akredytację. 

To sprawia, że tak na prawdę możesz zrobić badania w dwóch różnych laboratoriach i uzyskać zupełnie inne wyniki. Nawet jakby zbadać ten sam materiał.

 

Tu po prostu znów mamy obszar, który teoretycznie mógłby działać dobrze bez większej kontroli i regulacji, ale problemem są ludzie. Dlatego poziom regulacji prawnych będzie rósł. 

 

Opublikowano
1 godzinę temu, adashi napisał(a):

 

Ścieżki diagnostyczne tak jak piszesz nadają się do zaorania, nie są efektywne i jest to duża strata kasy. Kłopot jest taki, że takie ścieżki są bardzo opłacalne dla branży. A płatnik publiczny, no cóż...

I tu jest pies pogrzebany. Każdy element łańcuszka musi swoje z systemu zdrowia wyciągnąć. A co będzie jak po reformach się okaże, że jednak wcale nie brakuje lekarzy i na tym rynku pracy też istnieje jakaś konkurencja?

To nie dotyczy tylko służby zdrowia. Skomplikowany system, to taki z którego najmocniejsi poprzez dostęp do odpowiednich specjalistów wyciągną najwięcej, a najsłabsi odpowiednio mniej. Obecnie tak się teraz dojeżdża mały biznes w Polsce. Poprzez komplikacje systemu i dodawanie kolejnych i kolejnych obowiązków administracyjno-biurowych. 

Opublikowano (edytowane)

Świeżutkie dane na temat tego jak sobie wypoczywamy 🙃 na L4 

 

Ostatnio coraz modniejsze zwolnienia od psychiatry co by się zgadzało z moimi obserwacjami. Wszyscy wypaleni zawodowo...kiedyś to się lenistwo nazywało.

 

 

https://next.gazeta.pl/next/7,151003,32759823,rekord-l4-co-drugi-polak-na-chorobowym-dane-zus-pokazuja-erozje.html

 

Nie można zapomnieć też o nowelizacji przepisów by żyło się lepiej cwaniakom, a potem marudzenie, że pieniądzy na służbę zdrowia nie ma.

 

"Sam wyjazd na wycieczkę nie będzie więc już podstawą do odebrania świadczenia. Po zmianie ZUS będzie musiał udowodnić, że wyjazd utrudniał lub wydłużał leczenie – tłumaczy Nogacki"

 

 

Edytowane przez Klakier1984
Opublikowano

Czekaj czekaj, było tak że lekarz wpisuje na L4 jedynkę(chory ma leżeć) lub dwójkę(może chodzić) ale to się odnosiło do wyjścia do apteki/sklepu po rzeczy pierwszej potrzeby. A tutaj się pisze o jakiś wyjazdach itp. I teraz jak ktoś sobie na L4 podejdzie na wakacje to ZUS będzie musiał dochodzić że ten wyjazd mu zaszkodził lub nie w  dolegliwościach 'chorego"? Czy o co chodzi? 

Przecież wyjazd na wakacje czy podejmowanie jakiś domowych robótek w ogródku na L4 z automatu powinien anulować L4 i delikwent powinnien oddawać co "ukradł".

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • @Phoenix. Bardzo upraszczasz do poziomu własnego nosa.
    • Wersja 9.1: (data wydania 24.10.2026) >>POBIERZ<<   Strona projektu -> https://wowo89.de/pl/tuningwindows11 Nazwa: TuningWin11(wowo89)-9.1 25H2 Wersja: 9.1 Data wydania: 24.10.2026 System: Windows10 & Windows 11 Typ: aplikacja GUI .exe Autor: wowo89     Zmiany względem wersji 9.0: - Poprawiono zadania DNS, Search Indexing Guard i starszego Latency Booster w Win10/Win11: tylko jedno wykonanie po restarcie, z usunięciem zadania przed rozpoczęciem pracy. - Dodano usuwanie znanych stałych zadań poprzednich wersji przed wykonaniem akcji z EXE lub BAT, bez usuwania zadan systemowych i innych programów. - Błąd czynności lub brak folderu aplikacji nie powoduje jej ponawiania przy następnych startach. Przy błędzie usuwania zadanie jest wyłączane, a błąd raportowany. - Naprawiono ikonę paska tytułu Win11: jest osadzona w aplikacji i dostępna także w wydaniu jednoplikowym EXE. - Wyróżniono Wsparcie autora w Win11 przyciskiem z ikoną serca i kontrastowym kolorem. - Dodano Ustawienia w GUI Win10 i Win11: automatyczna skala interfejsu oraz 80%, 90%, 100%, 110% i 125%. - Dodano zapamiętywany tryb kompaktowy i zapis ustawień wyglądu dla bieżącego użytkownika. Dopasowano początkowy rozmiar okna do obszaru roboczego monitora; przy ręcznej skali dostępne jest przewijanie interfejsu. Przebudowano interfejs Win10 i Win11: niski nagłówek, płaskie panele robocze, oddzielny pasek stanu i uporządkowane przyciski. Po zapisaniu skali zmienia się także rozmiar okna, z ograniczeniem do obszaru roboczego monitora. W wąskim oknie log przechodzi pod listę akcji, a przyciski poleceń układają się w dwóch rzędach. Usunięto przycinanie przycisków i ich napisów; sprawdzono 216 wariantów układu PL/EN/DE dla obu wersji. Przycisk Ustawienia jest stale dostępny w nagłówku obu wersji aplikacji. Zmieniono numer wersji aplikacji z 9.0 na 9.1. Ustawiono datę wydania wersji 9.1 na „24.10.2026”. Zmieniono nazwę głównego skryptu Windows 11 na „TuningWin11 9.1(wowo89).bat”. Zmieniono nazwę głównego skryptu Windows 10 na „TuningWin10 9.1(wowo89).bat”. Zaktualizowano GUI Windows 11 tak, aby uruchamiało skrypt BAT wersji 9.1. Zaktualizowano GUI Windows 10 tak, aby uruchamiało skrypt BAT wersji 9.1. Zaktualizowano tytuły okien, nagłówki i teksty informacyjne GUI dla wersji 9.1. Zaktualizowano komunikaty o brakującym pliku BAT, aby wskazywały pliki wersji 9.1. Zaktualizowano metadane projektu WinUI do wersji 9.1.0 / 9.1.0.0. Zaktualizowano metadane launcherów TuningWin11 i TuningWin10 do wersji 9.1.0.0. Zaktualizowano nagłówki pomocniczych skryptów APP oraz APP-Win10 do wersji 9.1. Zaktualizowano tekstowe pliki paczki dystrybucyjnej dist do wersji 9.1. Phone Link / Smartphone-Link po naprawie korzysta z jednorazowego uruchomienia RunOnce po następnym restarcie, bez dodawania stałego zadania do Harmonogramu zadań. Naprawa Phone Link / Smartphone-Link usuwa ewentualne stare zadania harmonogramu powiązane z TuningWin i Phone Link. Punkt 3 „Tuning RetroPC” w edycjach Win11 i Win10 został przeniesiony z BAT bezpośrednio do EXE. W punkcie 3 poprawiono profil RetroPC: nie wyłącza już ScheduledDefrag/TRIM, ustawia lżejszy tryb usług na manual, zachowuje zgodność Phone Link i czyści TEMP rekurencyjnie. Punkt 3 wykrywa teraz profil dysku systemowego HDD/SSD oraz typ komputera laptop/desktop i pokazuje wynik w logu. Dla systemów na HDD punkt 3 stosuje mocniejszy profil RetroPC: wyłącza SysMain i Windows Search, aby ograniczyć pracę dysku w tle. Dla laptopów punkt 3 ustawia łagodniejsze czasy zasilania na baterii, zamiast bezwarunkowo blokować uśpienie jak na desktopie. Punkt 3 pyta, czy zachować Phone Link / Smartphone-Link; przy odpowiedzi „Nie” może włączyć pełniejsze ograniczenie aplikacji w tle. Punkt 3 dodatkowo ogranicza sugestie, Spotlight, Widgets/News/Chat/Copilot, Delivery Optimization i cache graficzne dla lżejszej pracy na starszych komputerach. Punkt 3 ma teraz wybór profilu RetroPC: Bezpieczny, HDD / stary PC oraz Extreme. Profil HDD / stary PC włącza tryb minimum pisania po dysku: ogranicza wyszukiwanie web/cloud, ostatnie pliki, częste foldery, kolejki WER i aktualizacje czasu ostatniego dostępu NTFS. Profil Extreme dodatkowo ogranicza wybrane usługi tabletu, udostępniania internetu, Xbox, OneDrive, map, opinii użytkownika i zadania raportowania, aby mocniej odciążyć bardzo stare komputery. Rozbudowano punkt 13 „Cofanie ustawień do fabrycznych”, aby odwracał nowe ustawienia z profili RetroPC, HDD / stary PC i Extreme. Punkt 13 przywraca teraz domyślne ustawienia NTFS, wyszukiwania, OneDrive, Delivery Optimization, AI/Copilot/Recall, Spotlight, powiadomień, prywatności aplikacji i zadań harmonogramu. Punkt 13 usuwa dodatkowe wpisy Explorera tworzone przez tuning, w tym folder GodMode z pulpitu i zmianę widoczności OneDrive w panelu bocznym. Przywracanie Phone Link / Smartphone-Link w punkcie 13 nie otwiera już automatycznie Microsoft Store; naprawia konfigurację i pozostawia instalację aplikacji mechanizmowi przywracania usuniętych aplikacji. Naprawiono punkt 14 w wersji EXE WinUI: debloat jest wykonywany bezpośrednio przez program i nie uruchamia już restartu z sekcji BAT. Dodano zabezpieczenie w skryptach BAT, aby wywołanie punktu 14 z trybu GUI nigdy nie restartowało komputera automatycznie. Uzupełniono paczkę dist o pomocniczy skrypt czyszczenia Spotify używany przez punkt 14 z poziomu EXE. Naprawiono zatrzymywanie usług Windows Update podczas czyszczenia, aby skrypt nie czekał na ręczne potwierdzenie zatrzymania usług zależności. Poprawiono usuwanie folderu Windows.old na niemieckich systemach: narzędzie takeown dobiera teraz właściwą odpowiedź dla języka systemu zamiast wymuszać tylko „Y”. Poprawiono naprawę kodowania logów winget, aby niemieckie znaki nie wyświetlały się jako uszkodzone sekwencje. Poprawiono przewijanie logu w EXE: po dopisaniu nowych wpisów widok pozostaje przy ostatniej linii zamiast wracać na początek. Dodano ochronę przypiętych skrótów paska zadań podczas czyszczenia, RetroPC, debloatu i uruchamiania fragmentów BAT z EXE, aby nie znikały m.in. Task Manager i Eksplorator plików. Dodano bezpiecznik dla Microsoft Edge przy usuwaniu aplikacji: Edge jest pomijany, gdy nie wykryto innej zainstalowanej przeglądarki. Poprawiono nazwę pozycji Panel sterowania w menu prawokliku pulpitu: EXE przekazuje język do skryptu, a wpis jest dodawany po polsku, angielsku albo niemiecku zgodnie z wybranym językiem aplikacji.     W folderze znajdują się dwa pliki: * TuningWin11.exe - do używania tylko na najnowszej wersji systemu Windows11 25H2 * TuningWin10.exe - dostosowany i dopasowany tak aby poprawnie działać na wszystkich wersjach systemu Windows 10 oraz na Windows11 do wersji 24H2
    • Niektorzy lubia  w zlotym papierku i mowic na to miod  A skoro ten marketing dziala ksiazkowo  to nic sie na lepsze nie zmieni.  Walka w kisielu 
    • @8V32 PcLab @Kyle Uspokójcie się obaj, albo obu zabiorę prawo wjazdu na forum. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}