Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
16 godzin temu, 8V32 PcLab napisał(a):

Polski radar pasywny Avatar, ogólnie w radary to dobrzy jesteśmy, tylko dlaczego rakiety znalezionej w lesie przez panią na koniu nie wykryliśmy

Szukając czegoś o tym radarze trafiłem na artykuł przeczący jego niewykrywalności. W sumie ciekawy efekt wykorzystania słabości konstrukcji. Pytanie jak trudno temu przeciwdziałać i jak długo taka podatność się utrzyma.

https://www.wojsko-polskie.pl/wat/articles/nauka-i-technologia-4/sposob-wat-na-wykrywanie-radarow-pasywnych-2/

 

To że w Polsce projektuje się i produkuje przyzwoite radary, nie znaczy, że są one sensownie wykorzystywane przez wojsko. To czym się chwalą firmy i uczelnie, a co faktycznie jest na stanie wojska, to też trochę inna bajka.

Są też aspekty co można daną konstrukcją osiągnąć, co wytrzyma operator i system. Problem polega na tym, że rakiety i drony to stosunkowo małe obiekty, standardowe samoloty są o wiele lepiej widoczne. Jeżeli coś daje mniejszy sygnał, to albo walisz więcej mocy, albo obniżasz próg detekcji. Pomijając problemy z wygenerowaniem mocniejszego sygnału, prowadzi to do zwiększenia liczby wykryć, także fałszywych od ziemi, zjawisk pogodowych, ptaków itp. Jak normalnie masz np. 30 widocznych obiektów, to może ci się zrobić kilkaset, więc odszukaj w takiej masie to co faktycznie jest istotne.

Opublikowano
15 godzin temu, Zas napisał(a):

Pewnie kolejna bajka, taka sama jak polski grafen, "niebieski laser", perowskity... 

Może i tak było ale do czasu póki nie sprzedaliśmy patentu do innego kraju i już nie jest Polskie tylko np Niemieckie , dużo jest Polskich wynalazków które przez chwile były Polskie a następnie zostały sprzedane i już nie są Polskie bo u nas nie było kasy żeby coś wdrożyć a za granicą była 

Opublikowano

Nie tylko elity, ale ogólnie Polacy się ucieszą o ile to się stanie, bo z Pomarańczowym i tym co gada a tym co potem się dzieje bywa różnie.

Prawda jest prosta - im więcej tu sił USA i innych natowskich, tym bezpieczniej w Polsce i państwach bałtyckich.

Opublikowano

Bzdura. Jak trampek zrobi deal z putlerem, to obecność wojsk amerykańskich nie będzie mieć żadnego znaczenia.

Może na takiej Łotwie to by miało znaczenie ale nie na takim obszarze jak Polska. No i mylisz ochronę z kontrolą.

 

https://www.gospodarkamorska.pl/nieludzkie-traktowanie-czlonkow-flotylli-sumud-zachowanie-izraelskich-zolnierzy-i-politykow-skandalem-miedzynarodowym-92676

 

Już dawno powinny zostać nałożone sankcje na Izrael i należałoby ograniczyć wszelkie kontakty dyplomatyczne do niezbędnego minimum.

 

Opublikowano

Dla chińczyków ten utwór nie ma żadnych negatywnych skojarzeń politycznych. Klasyczny gest dyplomatycznej gościnności i chyba najbardziej znany rosyjski utwór na świecie. W innym kontekście (kontrastu) nabrałby innego znaczenia.

Nie doszukiwałby się jakiś przytyków w stronę putlera - zbyt mocne łączą ich zależności, a chińczyk chce grać na dwa fronty, więc będzie słodził i putlerowi i trampkowi a dalej robił swoje. 

Raczej gafa i strona chińska nie skonsultowała tego wyboru z rosyjskim protokołem dyplomatycznym. Jednak wyszło śmiesznie :)

 

Opublikowano

Sam pierwszy raz słyszę o takim kontekście, a jestem niby paliakiem zza miedzy,a nie Chińczykiem mieszkającym kilka tysięcy kilometrów od Moskwy... Też nie szukałbym tu aź takich subtelności.

Opublikowano
4 godziny temu, Paarthurnax napisał(a):

Bzdura. Jak trampek zrobi deal z putlerem, to obecność wojsk amerykańskich nie będzie mieć żadnego znaczenia.

Tam gdzie stacjonują, to raczej bomby nie spadną, no chyba że zakładasz, że w ramach uzgodnień Stany nie przejmą się zniszczeniem sprzętu i zabiciem swoich obywateli.

Zatem jest kilka punktów, gdzie te stacjonujące wojska dają nam bezpośrednią ochronę.

 

Wystarczy wspomnieć Redzikowo, Powidz i Łask.

Wątpię, żeby Amerykanie chętnie by przystali na zniszczenie tej instalacji, więc będą ją dodatkowo bronić, a to oznacza ochronę także okolicy.
Powidz, to lotnisko transportowe, bark obrony, to odcinanie się od możliwości logistycznych.
Łask, baza lotnictwa taktycznego. Jeżeli jest tam sprzęt amerykański, amerykańscy żołnierze, to będą się bronić, przy okazji chroniąc też nasze samoloty i ludzi.

Opublikowano

A kto pisał, że będzie ktoś w nich celował?

Przelicz jaki % Polski będą zajmować zgrupowania wojsk amerykańskich i ile mamy obiektów infrastruktury krytycznej i jak można swobodnie to niszczyć nie zbliżając się do amerykańskiego żołnierza na kilkadziesiąt kilometrów.

Co zrobią wojska amerykańskie w przypadku ataku kilkudziesięciu albo nawet kilkuset dronów na obiekty infrastruktury krytycznej w Polsce?

Zupełnie nic. Ewentualni ich przerzucą na tyły do baz w Niemczech.  

Jest opcja, że rozmieścimy po jednym żołnierzu amerykańskim przy każdym obiekcie infrastruktury krytycznej i zrobimy z nich "żelazną kopułę 2" wtedy zaczyna to mieć jakiś sens. :)

Rozmieszczenie wojsk amerykańskich w Polsce i nie tylko jest jawne właśnie dlatego, żeby "ktoś" ich przypadkowo nie trafił.

W sytuacji jakby ruskie nawet przypadkiem trafili jakiegoś żołnierza USA, to i tak teampek wygłosiłby orędzie, że drażnimy putlera i narażamy żołnierzy amerykańskich.

 

Co USA zrobiło ruskim po atakach Iranu na bazy amerykańskie (na podstawie danych wywiadowczy od ruskich) - zdjęli sankcje z ruskich.

 

 

Opublikowano
8 godzin temu, Bono_UG napisał(a):

Wystarczy wspomnieć Redzikowo, Powidz i Łask.

Niestety nie mieszkam w okolicy żadnego z nich, wiec obawiam się, że jakby co, to ruskie będą we mnie nap...ć kalibrami az miło. 
A zatem pięć tysięcy marines w Powidzu nadal nie zachęca mnie do zakupu mieszkania na ostatnim piętrze, choć zawsze chciałem kupić jakieś w wyższym budynku (a ceny ładnie zaczynają się urealniać). :E 

7 godzin temu, Paarthurnax napisał(a):

Jest opcja, że rozmieścimy po jednym żołnierzu amerykańskim przy każdym obiekcie infrastruktury krytycznej i zrobimy z nich "żelazną kopułę 2" wtedy zaczyna to mieć jakiś sens.

Trzeba ich będzie poprzyklejać jak Ostatnie Pokolenie. :E W sumie jest to jakiś plan, w takim wypadku faktycznie im więcej amurricanów, tym lepiej. 

Opublikowano (edytowane)

Zobaczymy. Ukraina nie potrzebuje juz obsadzac kazdego kilometra setkami zolnierzy. Wg analiz ekspertow wystarczy kilkadziesiat zolnierzy+drony. To oznacza ze na zapleczu czeka potezna liczna wojska ktora pewnie jest juz dobrze nasycona naplywajacym sprzetem.

Kluczem do sukcesu bedzie jakis game changer+ te masy wojska czekajace na zapleczu. Czy go maja nie wiadomo. Duzo mowi sie o znaczacej przewadze na malym niebie. Do tego sa pewnie jakies perelki o statusie Top Secret ktore zostana uzywe w decydujacym momencie wojny lub wcale (ryzyko skopiowanie przez orki).

Na ta chwile wyglada, ze ruscy sie wystrzelali. Pchaja ciagle pijaczkow pod ukrainskie drony kupujac czas, bo raczej nie teren.

Do tego ta zmylka z Bialorusia ktora ma sie dolaczyc czy tez atak na baltow/Polske. 

Ukraincy do pasywnych nie naleza i cos pewnie jest na rzeczy. Ostatnio mieli kilka ciekawych kontruderzen kto wie moze to byla rozgrzewka przed czyms wiekszym. Przyjeli ta niby ruska ofensywe wiosenna i moze sami teraz uderza. Jak by odbili poludnie to by bylo po Putinie i mogli by odzyskac caly teren. Inaczej przy zgnilym rozejmie ocala tylko niepodleglosc, a ruscy sie beda szykowac w spokoju na dogrywke. 

Edytowane przez Radziuwilk
Opublikowano (edytowane)

No, rzeczywiście wygląda na to, że przynajmniej tymczasowo wyczerpały się możliwości powolnego choć systematycznego posuwania frontu do przodu. Mam nadzieję, że już tak zostanie, a Ukraińcom chociaż ten rejon zaporoski wraz z elektrownią ud się odzyskać. 

W dniu 26.05.2026 o 17:23, Kris194 napisał(a):

Idź pan w... :cenzura:

To niekoniecznie musi być zła decyzja. Choć sam jestem za ograniczaniem zakupów w USA, robieniu jak najwięcej u nas i postawienie w większym stopniu na partnerów z Europy, to z potencjału dostaw sprzętu na wypadek wojny jakie mają Stany Zjednoczone jednak nie możemy zrezygnować. I choć oni na nas nigdy nie będą patrzyć jak na przykład na Niemcy (kiedy się zrobi poważnie), to dobrze by było aby nie opłacało się nas sprzedać zbyt tanio. A jednym z czynników na to wpływających jest korzystanie z amerykańskich technologii. 

 

@areczek1987 bandera to ich bohater narodowy i my już nic na to nie poradzimy. Również pogodzić się musimy z faktem, że z Ukraińcami jeszcze długo przyjaciółmi nie będziemy. Przez najbliższe 50 lat w najlepszy, razie będziemy mieli wspólne interesy, jak przy okazji tej wojny teraz. Dowodem na to są takie smaczki jak punktacja dla naszej artystki podczas eurowizji od Ukraińców. W drugą stronę to też działa. W naszym małym gronie forumowiczów mamy tyle samo negatywnie jak i pozytywnie nastawionych do Ukraińców. Zwłaszcza ze ta negatywnie nastawiona część lubi się szyderczo odnosić w stosunku do nich. Ukry, upadlińcy i tak dalej. 

Edytowane przez Suchy211

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Też fakt, ale pamiętam, jak KEF i inni podnieśli ceny podczas pandemii x2 to mnie krew zalała. :p 
    • Mi to ryba, czy chiński, czy nie, ale... Samsung też był kiedyś tanią marką. Jak świat uzna, że Chińczycy dobrze robią sprzęt, to ten też przestanie być tani. Swoją drogą ostatni wypust elektroniki od Eversolo w ogóle już nie jest atrakcyjny cenowo. Tak samo się to potoczy z kolumnami.   Jest masa propozycji europejskich i amerykańskich w różnych przedziałach cenowych. To nie jest problem znaleźć tanie kolumny. Jak one grają? W sumie to nie wiem, bo nigdy w nie nie celowałem. Ale takie Focal Vestia wspominam po prostu źle. Ale czy to była wina kolumn, czy pokoju odsłuchowego z masą szyb w galerii handlowej, nie wiem, choć się domyślam. Z drugiej strony moje stare JBLe ujdą w tłoku. Jak ktoś nie ma manii oceniania każdego wybrzmienia werbla, gitary itd., itp., to nie jest jakimś wielkim problemem skompletować jakieś sensowne 2.1 czy 2.2.   Drogie sprzęty też są potrzebne, bo są ludzie, którzy chcą mieć coś za kupę kasy, bo mogą. Poza tym wtedy jest budżet na to, aby one designersko wyglądały. Tak jest w samochodach, ciuchach, zegarkach, audio i wielu innych branżach.   A na koniec i tak zarówno te drogie, jak i tanie kolumny zabije akustyka, a raczej jej brak. Ostatnio wpadłem do ulubionego salonu audio po dłuższe kabelki, to mi zaproponowali posłuchać tego i owego, bo wyprzedają Focal Scala Utopia po 90k za parę, zamiast po 190k. Cztery pary stały jeszcze w kartonach, więc nawet nie fatygowałem sprzedawcy, bo słuchałem tych kolumn już klika razy. Na otarcie łez załapałem się na odsłuch Focal Sopra 2 + McIntosh MA12000. Tragedia. Jeden wielki tyk i dudnienie. Zero finezji. A kiedyś te Focale z Marantzem tam słuchałem i wydawało mi się, że było nieźle. Tak bardzo przywykłem do słuchania w dobrych warunkach przez ten miesiąc czy dwa. Odpuściłem nawet wyjazd na AVS, bo i po co? Masa ludzi na forach narzeka, że jeden wielki jazgot po 110dB w tych pokojach, a ja już kompletnie nie szukam jakichkolwiek zmian w moim systemie. Powiesiłem pułapki basowe i nawet nie chciało mi się jeszcze mierzyć. Jest dobrze, a prostować wykres o pół dB to już sztuka dla sztuki. Kiedyś na pewno najdzie ten dzień, że mnie na to weźmie, ale jeszcze nie teraz. Może z Panem Bartkiem Chojnackim. W połowie listopada ostatnia runda.   Utopie Scala z MA12000 mam też propozycję odsłuchu u mnie w pokoju. Kolumny raczej odpuszczę, bo i tak jestem przekonany, że z każdego sensownego sprzętu wyciągnę u siebie zadowalający wynik przy pomocy odpowiedniego rozstawienia sprzętu i korekcji PEQ. Na McIntosha u siebie się skuszę, żeby sobie wyrobić zdanie w sensownych warunkach. Znasz mnie. Jestem sceptyczny co do tego, że on zagra jakoś inaczej, ale dam szansę. Jak nie usłyszę, to zmierzę. Jak ani tu, ani tu nie będzie widać różnic, to cóż... nikt już mnie nie przekona do grających tranzystorów.  
    • Po modach gniecie jajca i zrywa skalpa 😉. Ale dalej są stare babole od 11 lat nie poprawione jak np. deszcz padający w budynkach albo problemy z ciężarem fizyki itp. . CDPR od strony technicznej to jest jak Bethesda (to sobie gracze sami już będą poprawiać i zategują modami) 😅
    • Ta ja już wyłączyłem radar i zszedłem z wieży.          
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}