marko 1 060 Opublikowano 8 Stycznia 2025 Opublikowano 8 Stycznia 2025 (edytowane) 9 minut temu, dannykay napisał(a): Fuj. Lepiej żreć fusy z kawy niż palić fajki. Po kawie przynajmniej nie śmierdzisz i wszystko, czego używasz. Edytowane 8 Stycznia 2025 przez marko 2
GordonLameman 9 741 Opublikowano 8 Stycznia 2025 Opublikowano 8 Stycznia 2025 Ja ostatnio kupowałem Blue Orca, ale nie widzę różnicy względem złotej Lavazzy. Róznicę widziałem tylko jak bylismy we Włoszech - tam kawa smakowała jakoś bardziej. To co możecie polecić? Ten Dallmayr D'or? Kimbo?
Katystopej 1 783 Opublikowano 8 Stycznia 2025 Opublikowano 8 Stycznia 2025 Tę https://allegro.pl/oferta/kawa-ziarnista-tchibo-barista-espresso-2-x-1kg-9891501237 1
Totek 973 Opublikowano 8 Stycznia 2025 Opublikowano 8 Stycznia 2025 Dla mnie kawa to jak papieros, piję zaraz po posiłku (śniadanie obiad kolacja), nie pobudza mnie ale piję dla smaku 2
Krzysiak 2 583 Opublikowano 8 Stycznia 2025 Opublikowano 8 Stycznia 2025 (edytowane) Co do ilości to ja znów jakoś w domu mniej, bo tylko rano i czasem później po południu, ale często (przykładowo dziś) "później" nie następuje, w pracy natomiast na dzień dobry rano o 7, później 13-14 no i na koniec 17-18, pracuję 7-19 co drugi dzień, gdy wypadnie sobota co 2 tydzień to do 15, więc trzecia kawa wtedy nie następuje. Edytowane 8 Stycznia 2025 przez Krzysiak
Kowal_ 273 Opublikowano 8 Stycznia 2025 Opublikowano 8 Stycznia 2025 Ja rozmyślałem nad ekspresem, ale jakbym go kupił to tylko ja bym z niego pił jedną maks dwie dziennie. Chyba więcej czyszczenia z grzyba niż samego robienia kawy. Chyba, że ktoś ma inne doświadczenia przy tak rzadkim używaniu. W domu piję rozpuszczalną z mlekiem rano, w pracy ze 2 z ekspresu i potem w domu rozpuszczalną. Rozpuszczalnych też próbowałem różnych i najbardziej mi smakuje Jacobs Kronung z tych łatwo dostępnych. Bagnioka też się napiję, aczkolwiek najbardziej lubię aromat takiej kawy. Też robiłem raz test czy przerwa w piciu kawy wpłynie na energię w ciągu dnia albo coś zmieni w zasypianiu (z którym problemu nigdy nie miałem). Po 3 tygodniach stwierdziłem, że różnicy żadnej nie czuję więc piję dalej bo zwyczajnie lubię.
KiloKush 838 Opublikowano 8 Stycznia 2025 Opublikowano 8 Stycznia 2025 Godzinę temu, GordonLameman napisał(a): Ja ostatnio kupowałem Blue Orca, ale nie widzę różnicy względem złotej Lavazzy. Róznicę widziałem tylko jak bylismy we Włoszech - tam kawa smakowała jakoś bardziej. To co możecie polecić? Ten Dallmayr D'or? Kimbo? Blue Orca przerabiałem, bez szału. Ogólnie to na pewno warto przy każdej kawie kombinować z ustawieniami temperatury zaparzania i z grubością mielenia. A we Włoszech to tak. Od 15 lat to widzę, że tam kawa zawsze lepiej smakuje. Ostatnio nawet przywiozłem stamtąd kawę i była rzeczywiście dobra. Ale może to też kwestia ich mleka w sklepach i samych ekspresów. Tam robią zawsze na porządnym sprzęcie. 7 minut temu, Kowal_ napisał(a): Ja rozmyślałem nad ekspresem, ale jakbym go kupił to tylko ja bym z niego pił jedną maks dwie dziennie. Chyba więcej czyszczenia z grzyba niż samego robienia kawy. Chyba, że ktoś ma inne doświadczenia przy tak rzadkim używaniu. Ja tam robię to po najniższej linii oporu. Tackę I pojemnik na fusy do zmywarki, rurkę wyciorem, a zamiast pojemnika na mleko szklanka.
dannykay 883 Opublikowano 9 Stycznia 2025 Opublikowano 9 Stycznia 2025 (edytowane) 10 godzin temu, marko napisał(a): Lepiej żreć fusy z kawy niż palić fajki. Po kawie przynajmniej nie śmierdzisz i wszystko, czego używasz. Nie wiem po co to do mnie piszesz, skoro o palaczach napisałem tu kilka dni temu parę słów, z których można wywnioskować, że nie palę. Nigdy nawet nie próbowałem fajki. Tylko dwa razy śmiesznego papieroska, ale mi się nie podobało. Odnośnie ekspresów, to chyba wezmę tą melittę ze względu na cichy młynek Edytowane 9 Stycznia 2025 przez dannykay
GordonLameman 9 741 Opublikowano 9 Stycznia 2025 Opublikowano 9 Stycznia 2025 Spróbuję może tego Dallmayra faktycznie. Albo Kimbo. A najlepiej to się przenieść do Włoch - tam prawie wszystko lepsze. Poza domami
marko 1 060 Opublikowano 9 Stycznia 2025 Opublikowano 9 Stycznia 2025 (edytowane) 9 godzin temu, Kowal_ napisał(a): Ja rozmyślałem nad ekspresem, ale jakbym go kupił to tylko ja bym z niego pił jedną maks dwie dziennie. Chyba więcej czyszczenia z grzyba niż samego robienia kawy. Chyba, że ktoś ma inne doświadczenia przy tak rzadkim używaniu. U mnie dwie mleczne kawy dziennie. Dlatego chciałem koniecznie osobny zbiornik na mleko. To nie musisz tego pojemnika myć codziennie, tylko wstawisz sobie na jeden dzień do lodówki i mleko będzie nadal ok. Reszta mycia nie jest jakaś czasochłonna. 39 minut temu, dannykay napisał(a): Nie wiem po co to do mnie piszesz, skoro o palaczach napisałem tu kilka dni temu parę słów, z których można wywnioskować, że nie palę. Chopie. Gdybyś teraz tego nie napisał, to pojęcia bym nie miał czy jesteś palaczem czy nie. Generalnie nie interesuje mnie to. Stwierdziłem jedynie że są gorsze świnstwa z codziennych nawyków niż picie fusów, np. fajki i palacze śmierdzą niemiłosiernie. To jest fakt, a nie jakakolwiek krytyka w czyjąś stronę. BTW. zluzuj, bo ciągle masz jakieś "ale", jeśli pójdzie choć słowo krytyki (zamierzone czy też nie) w Twoją stronę. 37 minut temu, GordonLameman napisał(a): A najlepiej to się przenieść do Włoch - tam prawie wszystko lepsze. Poza domami Myślę, że ta lista jest trochę dłuższa Ja nie cierpię takiej dezorganizacji w każdej dziedzinie życia Edytowane 9 Stycznia 2025 przez marko
trepek 1 802 Opublikowano 9 Stycznia 2025 Opublikowano 9 Stycznia 2025 Na mnie kawa działa niczym dzwonek na psa Pawłowa. Jest kawa - jest dwójeczka. 2
dannykay 883 Opublikowano 9 Stycznia 2025 Opublikowano 9 Stycznia 2025 13 minut temu, marko napisał(a): Chopie. Gdybyś teraz tego nie napisał, to pojęcia bym nie miał czy jesteś palaczem czy nie. Generalnie nie interesuje mnie to. Stwierdziłem jedynie że są gorsze świnstwa z codziennych nawyków niż picie fusów, np. fajki i palacze śmierdzą niemiłosiernie. To jest fakt, a nie jakakolwiek krytyka w czyjąś stronę. Ok. Choć palacz ma swój zapach zwykle w i jak mu powiesz, że śmierdzi, to na pewno każdy pomyśli "kurde, fakt". :-) 21 minut temu, marko napisał(a): BTW. zluzuj, bo ciągle masz jakieś "ale", jeśli pójdzie choć słowo krytyki (zamierzone czy też nie) w Twoją stronę. Nie kojarzę sytuacji, żeby mnie ktoś tutaj za coś krytykował, ale możesz mieć rację. Bywają dni, że człowiek napięty jak plandeka na żuku
lesiu155 341 Opublikowano 9 Stycznia 2025 Opublikowano 9 Stycznia 2025 (edytowane) 15 godzin temu, GordonLameman napisał(a): To ja mam tak w biurze - ja nie wiem co oni z tym robią, że te kawy smakują jak sikacze. A niby serwisant przyjeżdża regularnie i to jakiś porządny ekspres Saeco a lura taka, że masakra. U mnie 2-3 kawki dziennie. Ciorne, czasem jak mam smaka to sobie robię z mlekiem ale trzymam się włoskiej zasady raczej, że mleczna to do 12 Ale mam tego bosza, robi te dwie kawki dziennie, w sumie to wydałem na niego circa sto złotych, żeby wszystkie uszczelki powymieniać więc wali mnie czy się opłaca, czy nie Teraz u teściów jestem to jakiś podstawowy Philips jest. A ziarna zarówno tutaj jak i u mnie to lecą byle jakie. Rzadko kiedy z ekspresu czuję jakąś znaczącą różnicę. Chociaż ostatnio kupiłem biedronkową Cafe d'Or Italian Style to faktycznie owocowa, a przez to kwaskowata, meh. Teraz jakiś podstawowy Jacobs u teściów jest pity i całkiem smaczne toto. Edytowane 9 Stycznia 2025 przez lesiu155
Krzysiak 2 583 Opublikowano 9 Stycznia 2025 Opublikowano 9 Stycznia 2025 @trepekbrat tak ma... często specjalnie ją pije żeby pchnąć dwójeczkę 😂 1
KiloKush 838 Opublikowano 9 Stycznia 2025 Opublikowano 9 Stycznia 2025 3 minuty temu, lesiu155 napisał(a): To ja mam tak w biurze - ja nie wiem co oni z tym robią, że te kawy smakują jak sikacze. A niby serwisant przyjeżdża regularnie i to jakiś porządny ekspres Saeco a lura taka, że masakra. W zakładach pracy to norma. Nie ważne czy jakiś drogi Saeco czy Jura. Kawy się pić nie dało. Prawdopodobnie młynek albo zaparzacz już dawno do wymiany.
GordonLameman 9 741 Opublikowano 9 Stycznia 2025 Opublikowano 9 Stycznia 2025 (edytowane) To, żeby chociaż trochę nawiązać do motoryzacji Jeśli kawa w drodze, do auta to... gdzie? Orlen (teraz już mozna ), McD, Circle-K? Edytowane 9 Stycznia 2025 przez GordonLameman
lesiu155 341 Opublikowano 9 Stycznia 2025 Opublikowano 9 Stycznia 2025 (edytowane) Ale wiesz, ja nawet gadałem z tym serwisantem i mówiłem, że to smakuje jak kupa. To po uj on przyjeżdża, żeby go tylko wyczyścić raz na jakiś czas? Mi jak serwisant przyjechał do chaty do zmywarki (siemens) to grzecznie zapytałem, czy rzuciłby okiem bo mi krążki mokre zazwyczaj wylatują i się robi gówno w zbiorniku na fusy. Szybki rzut oka i powiedział, że zaparzacz się kwalifikuje do wymiany i jakaś rurka jest pęknięta. Ale to u mnie jest losowo, czasem tak, czasem tak więc wali mnie to trochę, rurkę wymienię, tylko muszę cały zaparzacz rozebrać i dopóki chodzi i mi smakuje to nie wymieniam całego zaparzacza. Kawa z maczka! Ale to też nie w każdym jest dobra. Jeśli dobrze pamiętam to w maku koło mnie (WWA Modlińska) jest kijowa ale za to MOP Markuszów zawsze pycha Nie wiem jak u Was ale ja jak tylko zgaszę silnik to dzieciaki się budzą więc drajwfru to gamechanger. Edytowane 9 Stycznia 2025 przez lesiu155 2
marko 1 060 Opublikowano 9 Stycznia 2025 Opublikowano 9 Stycznia 2025 2 minuty temu, GordonLameman napisał(a): Jeśli kawa w drodze, do auta to... gdzie? Orlen (teraz już mozna ), McD, Circle-K? McD. 2
Arczevski 201 Opublikowano 9 Stycznia 2025 Opublikowano 9 Stycznia 2025 1 godzinę temu, GordonLameman napisał(a): To, żeby chociaż trochę nawiązać do motoryzacji Jeśli kawa w drodze, do auta to... gdzie? Orlen (teraz już mozna ), McD, Circle-K? Jak mi sie włączy "za hajs z punktów baluj" to orlen, bo w sumie tylko tam tankuję, a jak nie orlen to mcd. Gorzej jak sie chce zaszaleć z jakimś fikuśnym latte i później jest zderzenie z tym jakie to słodkie. @lesiu155 MOP Markuszów, zawsze robię tam pitstop po drodze do Wawki, i na powrocie ten naprzeciwko też często się zdarzał, chociaż od kiedy pojawiło się coś więcej już na S19 to nie zawsze.
lesiu155 341 Opublikowano 9 Stycznia 2025 Opublikowano 9 Stycznia 2025 (edytowane) Ja 19 to jeżdżę tylko kawałek Lublin - Niedrzwica Duża, raptem kilkanaście km, w stronę Wawy Markuszów to jedyna sensowna opcja postoju, w drugą stronę jeszcze za Garwolinem jest niedawno powstały MOP Wola Korycka, tam też zdarza mi się często stawać. Oczywiście, wszędzie jest McD aż mnie to trochę wkurza bo mi jedzenie z maka smakowo w miarę podchodzi ale raz, że do Burger Kinga nie ma podjazdu, a dwa, że ja tym nie jestem w stanie się najeść, co najwyżej zapchać ale to w taki średnio przyjemny sposób. Wrap jedynie najsensowniejszą opcją jeśli głodny jestem. Ale śniadaniówkę mają fajną. Edytowane 9 Stycznia 2025 przez lesiu155
Arczevski 201 Opublikowano 9 Stycznia 2025 Opublikowano 9 Stycznia 2025 Zanim otworzyli S19 to standardowo do Niedrzwicy przez Bychawę (tam wypalają Blue Orca, w nawiązaniu do tematu kawowego ), za czasów mieszkania w Warszawie strasznie nie lubiłem jeździć do domu. Jazda tymi dziurami i S17 w wiecznej przebudowie obniżoną Alfą 166 na 19tkach nie należała do najprzyjemniejszych Za to teraz kulturka, wpadam w Rudniku na 19 i można podróżować.
lesiu155 341 Opublikowano 9 Stycznia 2025 Opublikowano 9 Stycznia 2025 (edytowane) Ja właśnie przez Bychawę do Niedrzwicy lecę, żeby na ekspresówkę wpaść Nie ma źle na 18 jechać tędy zwłaszcza, że teraz sporo porobione Edytowane 9 Stycznia 2025 przez lesiu155
GordonLameman 9 741 Opublikowano 9 Stycznia 2025 Opublikowano 9 Stycznia 2025 (edytowane) 13 minut temu, lesiu155 napisał(a): wszędzie jest McD aż mnie to trochę wkurza bo mi jedzenie z maka smakowo w miarę podchodzi ale raz, że do Burger Kinga nie ma podjazdu, Fajny żart, ale bez takich mi tu. Na tym obrazku masz wizualizację do czego nadaje się jedzenie z Burger Kinga: Nie zapraszam do dyskusji, bo nie ma o czym Edytowane 9 Stycznia 2025 przez GordonLameman 1 1 1
lesiu155 341 Opublikowano 9 Stycznia 2025 Opublikowano 9 Stycznia 2025 1 minutę temu, GordonLameman napisał(a): Weź 4
GordonLameman 9 741 Opublikowano 9 Stycznia 2025 Opublikowano 9 Stycznia 2025 O ty Dla mnie ten sztuczny dymny aromat jest nie do przejścia
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się