Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
41 minut temu, larry.bigl napisał(a):

Generalnie styl zwalniania pozostawisz sporo do życzenia.

Dwa lata temu przeżyłem zwolnienie grupowe. Generalnie rano przyszedł mail, że wieczorem każdy ma być na town hallu. No i bach, firma się zamyka.

Życie :( 

Teraz kontraktornie mają ciężko. Pracuję w jednej i też zwolnienia są. I nie tylko w Polsce.

Edytowane przez trepek
Opublikowano
40 minut temu, larry.bigl napisał(a):

IT. 

 

@marko ja jej mówię, bierz i nie oglądaj się za siebie. Teraz są grupowe to chociaż coś na górkę jest. Za chwilę mogą pojedyncze stanowiska lecieć i będzie gorzej. Generalnie styl zwalniania pozostawisz sporo do życzenia. Coś jak w aptiv.

Nie szedłbym w rekru.

 

Moja w podobnej sytuacji - nie przedłużyli jej umowy jak zaszła w ciążę. Też IT. Zobaczymy jak się “rozstaną” - najwyżej będę miał historię na LinkedIn, a mam fajne zasięgi :) 

Opublikowano
4 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Moja w podobnej sytuacji

Moja na B2B była jak zaszła w ciążę. O matko, jakie ZUS kłody pod nogi rzuca takim kobietom to wcale nie ma się co dziwić, że dzietność maleje.

 

  • Sad 1
  • Upvote 1
Gość Petru23
Opublikowano
11 godzin temu, larry.bigl napisał(a):

No i fatalny poniedziałek - żona dostała wypowiedzenie. Ma opcję na porozumienie stron i gratis wypłatę (dostanie i tak wypłat zgodnie z okresem wypowiedzenia płynącym z kodeksu ale rozwiązują umowę już, pewnie na składkach oszczędzą, plus 3 dodatkowe bo grupowe + ta jedna gratis) albo próbować sił w rekrutacji na rolę które są dostępne. A miał być tak dobry poniedziałek..

 

Cóż można powiedzieć. Sam w październiku rzuciłem papierami nie mając absolutnie nic nagrane. Wysłane kilkaset CV, odzewu praktycznie brak albo zbyt wysokie kwalifikacje/za wysoko się cenie.

Od początku roku na szczęście mam zajęcie ale dlatego, że sam znalazłem sobie pracę bez zerkania w ogłoszenia. Da się.

Głowa do góry, każda zmiana jest szansą na lepsze. Determinacji i wytrwałości. Powodzenia :thumbup:

Opublikowano
11 godzin temu, dannykay napisał(a):

W wozie xiaomi chyba domyślnie jest ekran, ale można dobrać akcesoryjny moduł z guzikami 

 

tylko w przypadku euroNCAP mowy nie ma o klimatyzacji, a problem dotyczy zupelnie czegos innego - kierunkowskazow, kierunku jazdy, awaryjnych, e-call,  wycieraczek, swiatel, asystentow

 

https://www.euroncap.com/media/85790/sd-203-driver-controls-test-procedure-v10.pdf

 

image.png.faa7b0dcd3b0cd88c1a124e57373b5f1.png

 

 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
44 minuty temu, SuLac0 napisał(a):

tylko w przypadku euroNCAP mowy nie ma o klimatyzacji, a problem dotyczy zupelnie czegos innego - kierunkowskazow, kierunku jazdy, awaryjnych, e-call,  wycieraczek, swiatel, asystentow

 

czyli mowa o wszystkim, co i tak do tej pory było wymagane w formie przycisków? (awaryjne, e-call, asystenci) 

 

ale lipa :/ 

 

 

a ten patent Xiaomi co @dannykay wstawił wygląda spoko, tylko ciekawe jak z "wytrzymałością" tego jest.

do Tesli też można to kupić :E 

https://pl.aliexpress.com/item/1005007403183258.html

Edytowane przez huudyy
Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, Petru23 napisał(a):

Cóż można powiedzieć. Sam w październiku rzuciłem papierami nie mając absolutnie nic nagrane. Wysłane kilkaset CV, odzewu praktycznie brak albo zbyt wysokie kwalifikacje/za wysoko się cenie.

Od początku roku na szczęście mam zajęcie ale dlatego, że sam znalazłem sobie pracę bez zerkania w ogłoszenia. Da się.

Głowa do góry, każda zmiana jest szansą na lepsze. Determinacji i wytrwałości. Powodzenia :thumbup:

To ten szefo od służbowej fury i ten sam co go chwaliłeś jako przykład pracodawców? Czy już inny? :E

 

Co do pracy to sam musiałem "uciekać" z JDG przez składkę zdrowotną i inne dziwne rzeczy, więc obecnie działam jako mała Sp. z o. o. Oszczędności są spore jak dla mnie, ale więcej myślenia, obowiązków i dyscypliny finansowej. 

Edytowane przez LYCONE
Opublikowano
14 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

 

 

Moja w podobnej sytuacji - nie przedłużyli jej umowy jak zaszła w ciążę. Też IT. Zobaczymy jak się “rozstaną” - najwyżej będę miał historię na LinkedIn, a mam fajne zasięgi :) 

Lol, jednak przedłużyli :E 

 

A już zacząłem pisać post na LI :E 

3 minuty temu, DjXbeat napisał(a):

Ja 16 lat zasilam te same szeregi. Firma dostosowała się pod moje wymogi :E

 

Ja prawie 9 lat, szok bo przyszedłem na 2-3 :P 

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, SuLac0 napisał(a):

tylko w przypadku euroNCAP mowy nie ma o klimatyzacji, a problem dotyczy zupelnie czegos innego - kierunkowskazow, kierunku jazdy, awaryjnych, e-call,  wycieraczek, swiatel, asystentow

 

https://www.euroncap.com/media/85790/sd-203-driver-controls-test-procedure-v10.pdf

 

image.png.faa7b0dcd3b0cd88c1a124e57373b5f1.png

 

 

Jedyne co mi przeszkadza w Tesli to właśnie włącznik awaryjnych w podsufitce. Nie raz coś się działo na trasie tak że musiałem mocno hamować. Odruchowo chcę „awaryjnymi” dać znać innym kierowcą i szukam tego włącznika.
To jest słabe rozwiązanie i tu trzeba to zmienić. 
 

W takiej sytuacji mógłbym nie dotykać hamulca, asystent sam zahamuje i włączy awaryjne - jakieś rozwiązanie jest 8:E

Edytowane przez DjXbeat
Opublikowano
29 minut temu, bergercs napisał(a):

Fajnie, że nie produkują od trzech lat elementu, pasującego do samochodów oferowanych od 5 lat (okres zastosowanie od 07.01.2020) :E

A tak poważniej: "sprzedażowy" nr OE to: 2464034

W zamienniku nie istnieje (bo po co - skoro "do niczego to nie potrzebne"):\

"Część już niedostępna do serwisu w Europie"

Pozostaje: używka, drukarka 3d lub ściąganie z USA. Tyle, że w PL ASO wołało 628netto, więc sensu nowego nie widzę,

Ewentualnie Ukraina.

Ford-esklep ściagał mi z zeszłym miesiącu nieprodukowany wąż ukł. chłodzenia z Niemiec.

Podobna sytuacja - brak zamiennika, oryginalny nr części niedostępny i nie został zastąpiony (katalogowo) żadnym innym.

Po moim mailu, wąż jest już dostępny na ich stronie :) 

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, larry.bigl napisał(a):

Żeby żonę pociszyć po zwolnieniu zamówiłem:

 

No. Tylko Cię opierd*li, że rysujesz podłogę tym g*wnem :E

 

Można przyjąć, że podałeś jej powód do wydarcia się na Ciebie. Więc powinna być zadowolona :E

Edytowane przez marko
  • Haha 2
Opublikowano

ostatnio gadaliśmy o zmywarkach - dziś miałem pierwsze odpalenie nowej Whirlpoola, ale się zdziwiłem jak sama po skończeniu mycia się otworzyła :E nawet nie wiedziałem, że to ma. Swoją drogą bardzo cicha, dużo lepiej wyciszona niż mój stary Hotpoint (aczkolwiek tamten już był mocno zmęczony życiem)

Opublikowano
21 godzin temu, marko napisał(a):

Bo masz za mało do roboty, nie opłaca im się.

Dzisiaj jeden krzyknął mi, że mógłby to zrobić za 5k 😄

Chyba bym się odczepił. Powiedziałem mu jeszcze o trzech elementach do lakierowania to gość mówi, że nie ma opcji. Blacharkę może ogarnąć za około półtora miesiąca, ale na malowanie nie ma czasu. Dopiero po wakacjach. 

 

Jeszcze gada mi o jakichś powłokach poliuretanowych. Doradza jak by to zrobił, ale że pistolet do nich kosztuje 2,5k itp. Ewentualnie może to zrobić, ale muszę przygotować się na około 40 kartuszy no i sam sprzęt taki drogi do tego. 

Ja się zastanawiam po kiego mi to opowiada, co to w ogóle za zakres prac, zupełnie nie o tym rozmawialiśmy. 

Okazało się, że chodziło mu o masy natryskowe typu stp, sika itp. 

Pistolet do takich mas kupuje się za mniej więcej 800 zł. Mniejsza o to, ale bajera wciskana okrutna. 

 

No cóż, trzeba raczej zacząć samemu ogarniać tematy, których robić nie chciałem. Malować dalej sam bym nie chciał. Mam jakąś wprawę, ale nie do kładzenia lakieru na auto. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • https://ithardware.pl/aktualnosci/resident_evil_requiem_komercyjny_sukces_fabularny_dodatek-49299.html  
    • @ibizpl niech tak dalej Tusk robi, a zobaczą kolejną kadencję jak świnia niebo...     Pytanie tylko jest takie: czy Tuskowi i generalnie całej formacji w ogóle zależy na władzy? Oni, przynajmniej tam na samej górze mają tyle pieniędzy i układów, że mogą do końca życia nie pracować więc po co się męczyć. Za to pisokonfowcy, a szczególnie młodzi z konfy to marzą o posadkach i kasie z fuch państwowych. Jeszcze się nie nachapali     Jak bym miał dzisiaj stawiać hajs u buka to bym postawił, że KO nie utrzyma władzy.
    • Po prostu każdy ma tendencję do schematu: - wybierasz to co lubisz z tego co uważasz za swoje mocne strony - te rzeczy uznajesz za najwazniejsze - używasz tego do uznania, że jesteś lepszy   Ja przez podstawówkę myślałem, że jestem lepszy od syna mechanika, bo on miał złe oceny i w ogóle to był głupi, bo mówił "zakietuję" i nie znał podstaw ortografii i gramatyki. A ja tymczasem miałem piąteczki i matkę wykształconą humanistycznie i w tym zresztą pracującą, co znaczyło tyle, że wyniosłem z domu to przekonanie, że jestem intelektualną elitą, a nie jak jakiś plebs co mówi "zebój buty" i nie ma dobrych ocen.     Do tego  społeczne wymysły typu "jesteś bogaty = jesteś lepszy" widać mocno wszędzie. Nawet tu na forum.  Do tego debile myślący, że status związku określa wartość człowieka wedle reguły - rodzina i dzieci - człowiek wspaniały, wybitny - żona - człowiek z elit - dziewczyna - normik - samotny - uuu.. przegryw, a pewnie incel, bo każdy pijak to złod... ee. nie ten tekst, sorry   Do tego masa ludzi nie ma pojęcia o tym jak jest głupia. Nie ma pojęcia nawet czym jest głupota. Najwięcej idiotów myśli, że są mądrzejsi od innych. Faktycznie mądrego rozpoznasz po tym, że ma świadomość swoich słabych stron, rozumie zawiłości głupoty i potrafi rozpoznać durne założenia jako durne.    Albo np. wygląd.   To można zrozumieć do pewnego stopnia jak spojrzeć na ewolucję, choć to bardziej płeć piękna. Gdy facet uważa, że najważniejsze jest to jak się ubiera, czy modnie, czy elegancko, czy jest w związku - to coś jest mocno nie tak z głową moim zdaniem. Może się wychował z siostrami i myśli tak jak ewolucja podpowiada siostrom na zasadzie naśladowania norm społecznych.    Każdy ma swój system wartości. Np. ja znam człowieka, który jest socjopatą, a który opiera swoją wartość na tym, że nie musi pożyczać, bo to najgorsza plama na honorze. Nie to, że kogoś oszukał czy okradł. To nie. To ZARADNOŚĆ, rozumisz pan. Ale prośba o pożyczkę to uuuu....od razu releguje pożyczającego na dno społeczeństwa.   Podałbym kilka przykładów krytyki na przykładzie błędów w myśleniu swoim i na podstawie swoich wad, ale niestety to forum jest pełne troli, którzy potem by mi nie dali spokoju.    No dobra. Jedno. Kiedyś myślałem, że każdy słuchacz disco-polo to idiota i tępak, bo jak tak można. Nie rozumiałem, że sam jestem tępy nie rozumiejąc, że czyjś mózg po prostu może nie miał szans się muzycznie rozwinąć. To trochę jak się czuć lepszym od kogoś wychowanego w dżungli i nie umiejącego mówić, a może ten ktoś lepiej sobie poradzi w przypadku apokalipsy bo będzie miał mądrość pozwalającą upolować mniej radioaktywnego zająca.  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...