Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
14 godzin temu, Klima napisał(a):

Tak czytam o tym DQ200 i mam inne wrażenia. 

1.5 150KM w połączeniu z tą skrzynią sprawdza się bardzo dobrze. Silnik zapewnia dobrą dynamikę w aucie klasy kompakt, a skrzynia DQ200 działa płynnie i szybko. Obroty na trybie komfort nie spadają poniżej 1500obr/min. Nic nie szarpie, jedzie się płynnie. 

Po 100-150kkm sprzęgła będą do wymiany i tyle.

 

DQ381 wcale nie jest lepszą skrzynią. I cieszę się że mam DQ200, a nie DQ381, która była np w Fermentorze 1.5. 

W DQ200 sprzęgła potrafią paść po 60 tys. i nie jest to rzadki przypadek, to jest gorsza skrzynia. Także na twoim miejscu wcale bym się nie cieszył. Kwestia eksploatacji, na pewno w mieście żywot będzie krótszy.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, KiloKush napisał(a):

A zalety V6 docenia się dopiero jak się nim przejedzie. 4 cylindry mają zupełnie inną elastyczność i charakterystykę. 

 

Ale ci gratuluję zakupu, tylko proszę szanuj bo to jedno z tych aut które bym kupił za kilka lat :D Nad wyraz udał im się ten samochód, stylistyka, linia boczna, dupcia... Takie lepsze audi A7. V6 jest świetny na codzień i 4 gary nie mają podjazdu do tego. Teraz latam VR6 i pomimo tego, że jeździłem 2.0tfsi który jest bardziej rozwojowy i ma lepszy niuton na papierze, to jednak elastyczność szóstki bije na głowę. Nie wspominam już o dźwięku.

 

@GordonLameman

Octavia RS jest już tak przeru..ana :sex: że mam odruch wymiotny, w Trójmieście mam chwilami wrażenie, że co trzecia skoda to octavia RS lub z pakietem RS. Ten model stał się po prostu plebejski. 

Edytowane przez Totek
Opublikowano

Fotele są bardzo wygodne, do tego jest masaż, spasowanie świetne, dobre wyciszenie i komfortowa jazda - auto udane, chciał GLK ale nie wiem czy by miał tyle "dobroci" raczej starszego golasa. Ma nawet kamerę "widok z lotu ptaka", wszystkiego nie zdążyłem sprawdzić, jest też zegareczek na desce który po odpaleniu się obraca taki bajerek, lampy przednie są z 3 segmentów które się obracają 180 stopni jedna po drugiej też bajerek, fajny matowy wyświetlacz przed kierowca który widać nawet w mocne słońce jako pasażer też wszystko widziałem na nim, nowsze wersje mają noktowizje na tym ekranie oraz system skanowania drogi i dostosowanie do tego zawieszenia.

  • Like 1
Opublikowano
2 godziny temu, bbandi napisał(a):

Fotele są bardzo wygodne, do tego jest masaż, spasowanie świetne, dobre wyciszenie i komfortowa jazda - auto udane, chciał GLK ale nie wiem czy by miał tyle "dobroci" raczej starszego golasa. Ma nawet kamerę "widok z lotu ptaka", wszystkiego nie zdążyłem sprawdzić, jest też zegareczek na desce który po odpaleniu się obraca taki bajerek, lampy przednie są z 3 segmentów które się obracają 180 stopni jedna po drugiej też bajerek, fajny matowy wyświetlacz przed kierowca który widać nawet w mocne słońce jako pasażer też wszystko widziałem na nim, nowsze wersje mają noktowizje na tym ekranie oraz system skanowania drogi i dostosowanie do tego zawieszenia.

Gusta są różne. Mi tam się podobały zawsze Cytryny i DS też. W erze gdzie "premium" typu Mercedes ma 1.5L, to czym się teraz różni taki CLA/GLA od DSów? 

Opublikowano
W dniu 27.08.2025 o 20:57, Klima napisał(a):

Tak czytam o tym DQ200 i mam inne wrażenia. 

1.5 150KM w połączeniu z tą skrzynią sprawdza się bardzo dobrze. Silnik zapewnia dobrą dynamikę w aucie klasy kompakt, a skrzynia DQ200 działa płynnie i szybko. Obroty na trybie komfort nie spadają poniżej 1500obr/min. Nic nie szarpie, jedzie się płynnie. 

Po 100-150kkm sprzęgła będą do wymiany i tyle.

 

DQ381 wcale nie jest lepszą skrzynią. I cieszę się że mam DQ200, a nie DQ381, która była np w Fermentorze 1.5. 

Nie no... Jasne, że jest. Jest mniej awaryjna i wytrzymuje większy moment obrotowy, a to już czyni ją lepszą. 

Opublikowano
48 minut temu, KiloKush napisał(a):

Ja pie*** ciekawe na ile mi teraz podniosą ubezpieczenie. Jechałem Focusem za babką w E60 na parkingu przed centrum handlowym. Bez kierunku się zatrzymała, za nią ja i za mną kolejne auto. No i zaczęła cofać i prosto w mój zderzak.

Chyba nie dałeś sobie wcisnąć tego jako swoją winę? :E

Opublikowano
6 godzin temu, KiloKush napisał(a):

Ja pie*** ciekawe na ile mi teraz podniosą ubezpieczenie. Jechałem Focusem za babką w E60 na parkingu przed centrum handlowym. Bez kierunku się zatrzymała, za nią ja i za mną kolejne auto. No i zaczęła cofać i prosto w mój zderzak.

Ale że jeździsz bez wideorejestratora? Przecież to jak rosyjska ruletka na naszych drogach :E

  • Like 1
Opublikowano
7 godzin temu, KiloKush napisał(a):

Ja pie*** ciekawe na ile mi teraz podniosą ubezpieczenie. Jechałem Focusem za babką w E60 na parkingu przed centrum handlowym. Bez kierunku się zatrzymała, za nią ja i za mną kolejne auto. No i zaczęła cofać i prosto w mój zderzak.

I wziąłeś winę na siebie, serio? :E

Opublikowano
2 godziny temu, Gang napisał(a):

Jak jest stłuczka nie z Twojej winy to nie wpływa na składki ;p

No właśnie 2 lata temu miałem sytuację, że moje auto stało przed domem bez nikogo w środku. Sąsiad cofał i zahaczył. Podnieśli mi po tym składki za OC na oba rozpędzą samochody. W życiu miałem tylko 2 drobne stłuczki z OC, do 2 tys każda. W 2023 i 2017 roku. Dzwoniłem do ubezpieczenia i powiedzieli mi, że im na podstawie ratingu liczy składki. Rating robi zewnętrzna firma, tam się zalogowałem i mam kiepski rating. Coś jak BIK. A rating mam zły bo korzystałem z AC bo ktoś mi porysował auto wokół. 

 

Oczywiście nie z mojej winy. Z resztą Ford ma system antykolizyjny więc sam by wyhamował.

  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)
W dniu 28.08.2025 o 11:47, Cappucino napisał(a):

W DQ200 sprzęgła potrafią paść po 60 tys. i nie jest to rzadki przypadek, to jest gorsza skrzynia.

Dzisiaj, to "wiedzą" jak robić te auta (i nie piję tu tylko do tego konkretnego modelu/producenta). Mnie rozbrajają te paski rozrządu (np. silniki PureTech od Stellantis), zanurzone w oleju silnikowym, które się rozpuszczają w tym oleju i trzeba je do 5 lat wymieniać. Co za tandeta.

 

W ogóle kupno używanego auta w dzisiejszych czasach, jest bardziej ryzykowne niż kiedykolwiek w historii - dawniej np. jak kupiło się Opel Corsa, to był silnik wolnossący, prosty bez tego turbo ... a dzisiaj? - turbo w małej benzynie, bardzo wrażliwe na zaniedbania poprzedniego użyszkodnika.

Edytowane przez Kyle
  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skryżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  Albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki - i jest tam przystanek) albo nie powinno tam być pogrzebów. Skoro już jednak są, to na karawan przymknąłbym oko.  Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko akurat - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość - Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...