Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jakiś czas temu jako odskocznia oraz pretekst do czasu do czasu wyrwania się z domu do garażu, kupiłem chiński silnik 125ccm od skutera do eksperymentów oraz nauki sterowania wtryskiem. Jak na razie skończyło się na przeróbce na 150ccm, wyspawaniu stojaka oraz wczoraj zrobieniu flanszy wydechu wraz z jego pierwszym kawałkiem :E

 

Dzięki temu rozumiem co tak fascynującego jest w jeżdżeniu na ryby - święty spokój :E

Opublikowano
2 godziny temu, DjXbeat napisał(a):

Miałem dwa takie MX3. Poliftowa i przedliftowa.

Ja miałem też MX3 ale 1.6, fajne wozidło i czujnik płynu do spryskiwaczy :D silnik ten sam co w Fkach

i bagażnik też był niezły jak się te wielką klapę z szybą podniosło

  • Upvote 1
Opublikowano
4 godziny temu, DjXbeat napisał(a):


Uwielbiałem ten dźwięk silnika. Najmniejsza V6 na świecie 😁

Więcej cylindrów dawało gładszą pracę. Dawniej standardem były 4 cylindry (V6, czy V8 to już wyższa klasa była). Tym czasem obecny trend to 3 cylindry :tuptup:

  • Upvote 1
Opublikowano
1 godzinę temu, galakty napisał(a):

Ciekawe kiedy zatoczymy koło i będziemy mieli 2 cyl. jak w Maluchu :E 

Moja przedliftowa Kuga z 1,5EB 3cyl wyłączała jeden cyl przy jednostajnej jeździe i często latała na dwóch :E

Opublikowano (edytowane)
6 godzin temu, bbandi napisał(a):

Ja miałem też MX3 ale 1.6, fajne wozidło i czujnik płynu do spryskiwaczy :D silnik ten sam co w Fkach

i bagażnik też był niezły jak się te wielką klapę z szybą podniosło

Marzył mi się swap z 1.8 V6 na 2.5 V6 KLZE :E 

Niestety ciężko było zdobyć ten silnik to to tylko produkcja na Japan była. 
Tak czy siak ponad 20 lat temu gdzie przodowały CRXy, Civici i Calibry ja wolałem MX3 i ten dźwięk silnika 😁

 

Edytowane przez DjXbeat
  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)
12 godzin temu, bleidd napisał(a):

1.5 TSI też tak robią, niektóre. Tyle, że one to robią w określonych warunkach, nie mają tak przez 100% czasu :P

To się nazywa ACT i jeżdżąc po mieście włącza się bardzo często.

Edytowane przez Cappucino
Opublikowano
1 godzinę temu, Cappucino napisał(a):

To się nazywa ACT i jeżdżąc po mieście włącza się bardzo często.

Wiem. W 1.5 mHEV albo tego nie ma już wcale albo nie jest sygnalizowane, w innych 1.5 TSI widziałem sygnalizację na zegarach, że ten tryb się załączył, u mnie nigdy tego nie ma.wiec albo z tego zrezygnowali albo nie sygnalizuje, a wyczuć to raczej byłoby ciężko.

Opublikowano
5 godzin temu, galakty napisał(a):

Jak chcesz zrobić żeby tłok się nie poruszał? xD Odpiąć od korbowodu? 

Nie chce nic zrobić. Chodziło mi jedynie o to, że silnik który ma system odłączania cylindrów nie będzie miał gorszej kultury pracy niezależnie od tego na ilu aktualnie pracuje. 4 cyl pracujący na 2 cylindrach nie będzie telepał jak silnik 2 cyl. 

Opublikowano
49 minut temu, Klima napisał(a):

Nie chce nic zrobić. Chodziło mi jedynie o to, że silnik który ma system odłączania cylindrów nie będzie miał gorszej kultury pracy niezależnie od tego na ilu aktualnie pracuje. 4 cyl pracujący na 2 cylindrach nie będzie telepał jak silnik 2 cyl. 

Ale ja pisałem o 3 cyl przełączającym na 2, a nie 4 na 2... 

 

 

Opublikowano

"W Unii Europejskiej konkuruje także tanimi samochodami produkowanymi w rumuńskiej fabryce Dacii. To najlepiej sprzedające się modele w Unii Europejskiej w 2025 r."

 

Właśnie o to chodzi, potrzebujemy tanie auta bez zbędnych systemów. Mi taki Golf 4 w zupełności wystarcza :P

  • Thanks 1
  • Upvote 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...