Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
12 minut temu, dannykay napisał(a):

Kolejny niewolnik fotowoltaiki :p 

No jeśli zamiast bezsensu za psi grosz mam odsprzedawać do sieci, mogę jeździć na prądzie w koło komina jednocześnie zachowując benzynę pod maską? Dlaczego nie? Oczywiście zakładam że koszt zakupu PHEV nie jest dużo droższy bo wtedy stopa zwrotu za długa.

3 minuty temu, TheMr. napisał(a):

SCT dla benzyny? Przecież trzy razy zmienisz samochód nim cię SCT zaskoczy :E Max 18 lat w 2032 roku, w najbardziej rygorystycznym wariancie SCT obecnie w PL, czyli 2014 rocznik, tylko prędzej będziesz kupował coś w okolicy 2020-2022 rocznika w 2032 roku, czyli masz jazdę do 2050 roku :E W takim razie poszedłbym w plugin Mercedesa, bo to jest poziom z którego się nie wychodzi jednak. Przerabiałem kupę samochodów i z mojego otoczenia każdy mówi że rozsądek to Skoda, ale przyjemność z jazdy to tylko Merc (o ile kogoś stać). 

 

Diesla nawet nie biorę pod uwagę, bo to jest przeżytek w tym momencie na rynku. Nie ma żadnych przewag nad benzyną. 

 

 

Nie dla benzyny. Dla diesel. Biorę pod uwagę salon polska, om654 2.0 diesel albo e400d (rzędowa 6). 

W213 w kombi i benzynie na rynku wtórnym to nisza. Plugin w213 ma paskudny garb w bagażniku zabierający dużo powierzchni użytkowej.

Opublikowano
10 godzin temu, trepek napisał(a):

Podobno nawet hybryda ma być :) pytanie - czy w Polsce?

Fajnie by było, generalnie auto spoko jeśli chodzi o wymiary, tylko niezrozumiałe dla mnie zawsze było dlaczego dostępny jest JEDEN mulący silnik, gdzie każdy inny model tego koncernu czy Kia mają mnóstwo innych do wyboru. 

  • Like 1
Opublikowano
11 godzin temu, larry.bigl napisał(a):

Nie dla benzyny. Dla diesel. Biorę pod uwagę salon polska, om654 2.0 diesel albo e400d (rzędowa 6). 

W213 w kombi i benzynie na rynku wtórnym to nisza. Plugin w213 ma paskudny garb w bagażniku zabierający dużo powierzchni użytkowej.

No to masz klops, bo ja bym nawet foto nie brał pod uwagę jeśli nie miałbym pełnego elektryka. Plug iny to 3x większy wydatek naprawczy niż elektryk, a przy okazji psuje się częściej. Kupiłbym W213 w benzynie i miałbym problem z głowy :E 

 

  • Like 1
Opublikowano
3 godziny temu, bleidd napisał(a):

Jak patrzę na to to mam wrażenie grania w grę, gdzie tekstury i oświetlenie na Ultra a geometria na Ultra Low :E Albo jakby nie wczytał się jeszcze docelowy model a taki z uproszczoną geometrią.

No nie mogę niestety z tej współczesnej moty na brutalny futuryzm i kanciastość. Mam wrażenie, że słabo się to zestarzeje z biegiem czasu.

Uśmiałem się, ale - w punkt!
Lepiej bym tego nie ujął.
Mam dokładnie takie same odczucia. :)

Opublikowano
24 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Sensu PHEV nie widzę. 

Ja widzę np. w Kia, gdzie zwykła benzyna ma DCT, a plugin hydrokinetyka, a ktoś jeździ dużo po mieście i chce mieć automat. Wtedy nawet to ma sens, a jakby się udało ogarnąć ładowanie chociażby z 230V gniazdka, to czemu nie. 

 

Ale jak jest dobra benzyna i automat, to bez sensu. 

Opublikowano
1 minutę temu, galakty napisał(a):

Ja widzę np. w Kia, gdzie zwykła benzyna ma DCT, a plugin hydrokinetyka

Hybryda (HEV czy PHEV) umożliwia zastosowanie bardziej niezawodnych rozwiązań pokroju e-CVT, 1DHT itp. Wszelkie DCT czy hydrokinetyki, mają sens w autach niehybrydowych, gdzie nie możesz zrzucić kwestii małej elastyczności silnika spalinowego na jakiś silnik elektryczny.

Opublikowano
2 minuty temu, Kyle napisał(a):

Hybryda (HEV czy PHEV) umożliwia zastosowanie bardziej niezawodnych rozwiązań pokroju e-CVT, 1DHT itp. Wszelkie DCT czy hydrokinetyki, mają sens w autach niehybrydowych, gdzie nie możesz zrzucić kwestii małej elastyczności silnika spalinowego na jakiś silnik elektryczny.

Dajcie ludziom wybór, niektórzy chcą mieć normalne biegi :E 

Opublikowano

Ja PHEV biorę pod uwagę ze względu na to, że większośc tras jakie robię to do 40-50km. I tutaj PHEV by wystarczył pod warunkiem, że różnica w cenie względem HEV jest marginalna (W Santa Fe często HEV/PHEV ma podobną cenę na rynku wtórnym).  Ok 60-65% rocznego przebiegu robiłbym na prądzie. Zarazem dopłata do pełnego elektryka jakiegokolwiek dla rodziny 2+2+Pies to kwoty z ogromnym ROI nawet mając PV na dachu. 

 

@dannykay chyba nie zrozumiałem, o dyskwalifikacji którego auta mówisz?

Opublikowano

Jeśli stać cię na utrzymanie PHEV to czemu by nie. 
 

“According to Consumer Reports, this complexity often results in up to 80% to 146% more maintenance problems than standard gas-only cars. However, their batteries degrade at rates similar to full EVs.”

 

Wiele kanałów moto już odradza PHEV przez skomplikowanie, koszty, i niewspółmierne korzyści względem pełnego elektryka. To już lepiej w hybrydę iść.  

https://www.motor1.com/news/793125/polestar-claims-plug-in-hybrids-worst-both-worlds/

  • Like 1
  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)

PHEV to kumulacja dwóch typów napędu w jednym aucie. W zasadzie poziom skomplikowania over 9000, do tego ma wady jednego i drugiego :E Zalety też oczywiście ma, ale jak dla mnie ilość wad >>> ilość zalet.

 

Jak bierzesz na 2-3 lata w leasing/najem i następne to ok, można. Jak planujesz sobie to auto zostawić i pojeździć z 10 lat no to chyba nie :E 

Edytowane przez bleidd
  • Like 1
  • Upvote 2
Opublikowano

Jako użytkownik hybryd od 2019r uważam, że najbardziej uniwersalna przekładnia to hydrokinektyk w Hyundaiu/Kia. Bardzo gładko zmienia przełożenia (do tego stopnia, że szwagier przez rok był święcie przekonany, że mam eCVT), nie ma wycia, nie upali się tej przekładni podczas holowania, nie wymaga specjalnego serwisu etc.

Opublikowano
5 minut temu, trepek napisał(a):

Jako użytkownik hybryd od 2019r uważam, że najbardziej uniwersalna przekładnia to hydrokinektyk w Hyundaiu/Kia. Bardzo gładko zmienia przełożenia (do tego stopnia, że szwagier przez rok był święcie przekonany, że mam eCVT), nie ma wycia, nie upali się tej przekładni podczas holowania, nie wymaga specjalnego serwisu etc.

Tylko szkoda że pakowana jest jedynie w pluginach. 

Opublikowano (edytowane)
29 minut temu, galakty napisał(a):

Po 10 latach nie dość że spalinówka do remontu, to bateria do wymiany :E 

... jeszcze pół biedy, jeśli to będzie mniejsza bateria akumulatorów i zamontowana tak, żeby się to dało sensownie zdemontować. Przy PHEV nie dość, że te aku są już pojemniejsze (=droższe), to jeszcze czasem stanowią dosyć integralną część podwozia, usztywniając całą konstrukcję,więc demontaż to już będzie niezła masakra.

 

ps. przynajmniej tak to wygląda na obrazkach prezentujących tą konstrukcję i osadzenie akumulatorów, przedstawianych przez producentów

Edytowane przez Kyle
  • Like 1
Opublikowano

Też prawda, generalnie skomplikowanie ogromne. Jak ktoś chce na leasing i ma gniazdko w domu, jeździ wokół komina ale też chce na wakacje i JEDNYM autem, to ok. W innych przypadkach to bezsens. Taniej wyjdą dwa auta, jedno EV koło domu, drugie na wyjazdy i mój znajomy tak właśnie ma. Elektryczną Skodę i cytrynę w gnoju na wyjazdy :E 

  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Nadal nikt mi nie odpowiedział czy można już zapisywać grę i czy zapamiętuje ustawienia graficzne.
    • Namierzyłem jej potencjalną rodzinę, ale takie czasy, że nie wiem, czy aby na pewno wszyscy nie są tacy po5$%ni  
    • Było już na forum, że Żakowi orzekli 20 lat w pierwszej instancji? Pewnie się nie utrzyma, ale stresu trochę chłopaczek się przynajmniej naje.
    • Podali liczbę ze sztukami wysłanymi do sklepu.   Montion captured jednak nie był robiony przez kobietę, ale nie trudno było w to uwierzyć po zrobieniu "miejsca na miłość" między Sabertooth i Wolverine, dwie miłości Logana okazały się lesbijkami, jeden z bossów to starsza kobieta bez mocy - Lady Deathstrike, gdzie porzucili "lady", a będąc zaawansowanym cyborgiem jaka kobieta wybrałaby taki wygląd.    Pierwotna wizja gry zawierała oddzielne sterowanie rękami Logana na triggerach, gdzie mieli wykorzystać ich "adaptacyjność" reagując na zakres ruchu i dając opór, wraz z opcją walki bez pazurów. Gdybym nie ogłuszenia przeciwników i pasek furii to ta gra byłaby kompletnymi drewnem, zrobionym na checkliście... Parkour, oparty na korytarzu i automatycznym przemieszczania się, więc to nudna platformowość na siłę. Już w HZD tym żygałem, ale przynajmniej były widoki, w HFW odpadłem odrazu. Znajdzki bez polotu... Ot są to butelki i materiały z oznacznikami, aby nie pominąć. Brutalność jest na odwal, efekty krwi i podstawowe finishery, gdzie po wrogach nie widać desperacji, czołgania się rannych, strzelania z ziemi, krzyków o pomoc. Nawet rzuty przeciwnikami są marne i tylko po ogłuszeniu oraz brakuje kombinacji z tym związanych, gdzie powinien być przynajmniej rzuty z doskoku, użycie przeciwnika jako broni, a ewolucją było rzucania fragmentami przeciwników lub chociaż przedmiotami... Masa konsultackich bredni... Dbanie o komfort gracza przez pierdyliard wskazówek, prostych projektów lokacji i ustawień, część duperleli jest na stałe. Emocjonalna, "filmowa" fabuła na siłę, która jest słabo zrealizowana... Powodzenia przy ponownym przechodzeniu tych fragmentów. System walki sklejony na szybko, gdzie nawet zapomnieli wyregulować hyperarmor (nieprzerywalność). Podstawa w stylu atak, doskok, ogłuszenie, finisher, ograniczony rzut, czasowe umiejętności... Gdybym nie pasek furii i efekty krwi to byłoby grą kopiuj wklej, bo combosy są dość marne i nieliczne, przez brak silnego ataku i większych interakcji.  
    • A mogła wynająć od prezesa banku bieda wersję nowej "trójki", co nie @wallec?  Może i nie jej by było, ale przynajmniej bez choinki, a i bank by jej wybił zgłowy zabawy w drift!   
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...