Skocz do zawartości

Chińskie samochody (dyskusja, newsy itp)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

i dlatego

 

Powracający pracownicy pełnią rolę tzw. "gray beard engineers" – mentorów z wieloletnim doświadczeniem. Ich zadaniem jest nie tylko szkolenie młodszych inżynierów, ale również pomoc w udoskonalaniu modeli AI, aby te w przyszłości skuteczniej wykrywały problemy jakościowe.

 

wiec w strategii nic sie nie zmienia - AI zostaje

Opublikowano (edytowane)

Na początku tego roku wyświetlały mi się facebooko'we grupy audi/bmw/mercedes i ludzie płakali, że nie mogą sprzedać kilkuletniego auta bo chiczyki ich wypierają. Że jest zastój itd

 

Wczoraj odpalam fb i znowu zalew postów z tych grupek tylko 90% z nich to kupię auto :E nie twierdzę że odwrócenei trendu ale coraz więcej ludzi zaczyna widzieć wady chińczyków.

 

@areczek1987 poprzednie kilka zim było bardzo łagodnych. Teraz dało w dupę, dużo soli na drodze i mamy. Dodam tylko, że jak masz europejskie auto i go porządnie nie umujesz po zimie albo stoi na parkingu przy publicznej drodze to rdza i tak się rzuci - zwłaszcza na tył. Pro tip dla kogoś kto ma trochę starsze auto bo kilka lat temu się sam się przejechałem: nie parkować tyłem do jezdni w zimie :) 

15 godzin temu, 8V32 PcLab napisał(a):

 

Jeśli auto takie super to dlaczego są wściekli? Mają super auto, może i spaść cena nowego do 150k. Dlaczego mam wrażenie, że tymi chińczykami sporo osób się wozi ze względu na ego?

Edytowane przez Fatality
Opublikowano

Nie chce mi się screena wstawiać bo przy kompie siedzę, więc skopiuje tekst :P

 

Post "Ka Mil" z wczoraj na grupie "Bestune Auto Polska"

 

 

Zdecydowaliśmy się na dwa samochody marki Bestune – model B70 (bogatsza wersja) oraz T77 (uboższa wersja). Niestety nasze doświadczenia z salonem i serwisem są bardzo rozczarowujące.

Największy problem pojawił się już na etapie oczekiwania na samochód. B70 miał zostać wydany do końca 2025 roku, a ostatecznie odebraliśmy go dopiero pod koniec lutego. Przez cały ten okres kontakt z salonem praktycznie nie istniał. Pomimo wcześniejszych ustaleń, że będziemy informowani o postępach sprowadzenia pojazdu, pracownicy ani razu sami do nas nie zadzwonili. Za każdym razem to my musieliśmy dopytywać o informacje, a odnosiliśmy wrażenie, że klient po podpisaniu umowy przestaje mieć znaczenie.

Po odbiorze B70 szybko pojawiły się kolejne problemy. Samochód wyposażony został w instalację gazową, jednak już po kilku dniach przestał prawidłowo wskazywać poziom gazu w butli. Gaz był zatankowany, a wskaźnik pokazywał, jakby butla była pusta.

Dodatkowo samochód został wydany w bardzo słabym stanie wizualnym. Lakier był pełen smug i śladów, jakby auto nie zostało odpowiednio przygotowane do wydania. Umówiliśmy wizytę serwisową, podczas której miała zostać wykonana polerka samochodu oraz wymiana uszkodzonego elementu instalacji gazowej. Samochód pozostawiliśmy w serwisie na dwa dni. Po odbiorze okazało się, że element instalacji gazowej nie został wymieniony, ponieważ serwis nie miał części, a samochód wyglądał jeszcze gorzej niż wcześniej – był cały w smugach po myciu. Trudno zrozumieć, dlaczego auto stało dwa dni w serwisie, skoro praktycznie nic nie zostało wykonane.

Tydzień później ponownie musieliśmy odwiedzić serwis. Tym razem część została wymieniona, jednak jakość przygotowania samochodu nadal pozostawiała wiele do życzenia. Nawet za klamkami pozostały zabrudzenia i ślady po myciu.

Kolejnym problemem okazała się podłoga bagażnika. Po włożeniu zakupów i ich wyjęciu odpadł uchwyt służący do podnoszenia podłogi przykrywającej butlę gazową. W serwisie usłyszeliśmy, że butla jest źle zwymiarowana i uchwyt został jedynie prowizorycznie zamontowany. Powiedziano nam również, że przy wkładaniu cięższych przedmiotów taka sytuacja będzie się powtarzać. Od około dwóch miesięcy czekamy na informację, w jaki sposób producent lub serwis zamierza rozwiązać ten problem.

Problemy nie dotyczą jednak wyłącznie modelu B70. W obu samochodach – zarówno B70, jak i T77 – klimatyzacja nie była nabita. Dowiedzieliśmy się o tym dopiero po zimie, kiedy zaczęliśmy korzystać z chłodzenia. Oznaczało to kolejne niepotrzebne wizyty w serwisie.

W modelu T77 zimą szyby oraz szyberdach zamarzały od wewnętrznej strony. Nigdy wcześniej nie spotkaliśmy się z takim problemem – ani w naszym poprzednim Suzuki, ani nawet w 25-letnim Audi. Obecnie dodatkowo pojawił się problem z nawiewem, który raz działa prawidłowo, a raz całkowicie przestaje działać.

Na koniec chciałbym wspomnieć o podejściu do klienta. Odnosimy wrażenie, że obsługa jest całkowicie obojętna na zgłaszane problemy. Podczas wizyt w serwisie nikt nie wykazuje większego zainteresowania klientem. Dla porównania – w innych salonach standardem jest przywitanie, zaproponowanie kawy czy herbaty, a często także drobnego poczęstunku. Tutaj niestety nie można liczyć nawet na podstawową dbałość o klienta.

Jeszcze jedna rzecz, która może wydawać się drobiazgiem, ale również pokazuje podejście do klienta. Nie chodzi o wartość prezentu, ale o sam gest. W innych salonach, z których korzystaliśmy wcześniej, przy odbiorze samochodu standardem był jakiś drobny upominek – kwiaty, butelka szampana czy inny symboliczny prezent dla klienta. Tutaj nie było absolutnie nic. Dla wielu osób może to być mało istotne, jednak takie gesty pokazują, jak salon podchodzi do swoich klientów i buduje relacje po zakończeniu sprzedaży.

To tylko część naszych doświadczeń, ponieważ wszystkich sytuacji nie sposób już dziś przypomnieć. Kupując nowe samochody oczekiwaliśmy profesjonalnej obsługi i sprawnego serwisu. Niestety zamiast cieszyć się nowymi autami, wielokrotnie musieliśmy wracać do serwisu, samodzielnie dopominać się o informacje i walczyć o usunięcie usterek. Na ten moment nie jesteśmy w stanie polecić ani tego salonu, ani poziomu obsługi posprzedażowej.

 

 

Trzeba być ***, żeby jakkolwiek polecać te chińskie wynalazki.

  • Haha 3
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Kupili jednego z najtańszych chińczyków a liczyli na poczęstunek jakby kupili bmw za 800tys :E Ci ludzie chyba serio myślą, że trafili okazję i kupili super-cara, a kupili auto w cenie jakiegoś robota co ci naczynia włoży do zmywarki i potłucze przy okazji połowe talerzy. A nie sorry - robot droższy

Edytowane przez Fatality
Opublikowano
2 godziny temu, Fatality napisał(a):

Kupili jednego z najtańszych chińczyków a liczyli na poczęstunek jakby kupili bmw za 800tys :E Ci ludzie chyba serio myślą, że trafili okazję i kupili super-cara, a kupili auto w cenie jakiegoś robota co ci naczynia włoży do zmywarki i potłucze przy okazji połowe talerzy. A nie sorry - robot droższy

No, lae tak to jest przedstawiane - nawet tutaj.

 

1. Zmowa producentów! Auta mogą być tańsze, ale oni nasz oszukujo!!!
2. Chińskie marki OFERUJĄ DOKŁADNIE TO SAMO I WIĘCEJ ZA MNIEJ
 

 

I potem ludzie w to wierzą :) 

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

Dzisiaj mi się wyświetliła grupka jakaś i była dyskusja nt. Denza D9, że w uj drogi. Ba, taniej go samemu ściagnąć nowego z Chin :D Mało tego, ktoś stwierdził, że no drogi a i tak tańszy niż Lexus LM, a wygląda prawie tak samo :E 

Edytowane przez lesiu155
Opublikowano
30 minut temu, eNeSik napisał(a):

@Katystopej - 48h odpoczynku. Slownictwo!

seeeeeeeeerio?  Jesus H Christ.

 

10 godzin temu, Katystopej napisał(a):

Trzeba być ***, żeby jakkolwiek polecać te chińskie wynalazki.

ignorantem, szaleńcem albo wybitnie średnio myślącą jednostką.

  • Upvote 3
Opublikowano
3 godziny temu, huudyy napisał(a):

ignorantem, szaleńcem albo wybitnie średnio myślącą jednostką.

Klientem bazaru, tych co kupują podróbki markowych butów, perfum szmat itd. Te auta to tez takie podróbki dla kupujących oczami. 

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

Tanio i chińsko już było, teraz będzie tylko chińsko 

 

BYD Dolphin 60.4kWh 25' "nowy model" cena 128 900 segment C

 

Hyundai IONIQ 5 63kWh 25' cena 139 700 segment D/SUV

 

dodam że IONIQ arhitektura 800V 

Edytowane przez 8V32 PcLab
  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
13 minut temu, SuLac0 napisał(a):

a 96 tys, czy 140 robi roznice. tak +45% roznicy...

Sory, ale wkleiłeś stary model, nowy ma inne lampy i inną cenę :) 

 

jeszcze bateria 43 

Edytowane przez 8V32 PcLab
Opublikowano
26 minut temu, galakty napisał(a):

Tylko naiwni i nieświadomi wierzyli, że tanio będzie zawsze. A wystarczyło sprawdzić po jakiej marży chinole sprzedają żeby wiedzieć, co będzie w przyszłości :E 

Najbardziej bawi nieświadomość, że sami kręcą na sobie bata. Automotive to jedna z najważniejszych gałęzi gospodarki w Europie. Kupując chińskie :kupa: niszczą europejską, w tym polską, gospodarkę. Chińczycy od nas części nie biorą. 
 

Pozostałe marki - europejskie, koreańskie, japońskie - biorą. 
 

No, ale mali ludzie to i mają małą perspektywę. :) 

  • Upvote 4
Opublikowano
5 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Chińczycy od nas części nie biorą. 

Znajomy teraz był w Chinach, tam praktycznie europejskiej motoryzacji nie ma, same chinole jeżdżą. Porsche już się przejechało na elektryku w Chinach, nikt tego tam nie chce, mają swoje. 

 

A u nas podniecenie bo tani chińczyk który się psuje na drugi dzień i trzeba klemę odłączać... Byle jaki kilkulatek normalnej marki jest bardziej sensowny. 

  • Upvote 4

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • A RAM powinien zadziałać,ludziom też działa podobnie jak V-color. W obecnych czasach ważne żeby był i jak najmniej drenował portfel.   Podtrzymuję swoją propozycję dysku - Corsair MP700 Pro to dysk PCI-E 5 wyższej klasy, 2TB niewiele droższe niż 990 Pro 1TB to świetna okazja.
    • Jeden stracili pieniądze i zdrowie,drugi pieniadze i byc moze wolność. Mieli pecha bo spotkali debili  
    • https://tvn24.pl/wroclaw/wroclaw-mezczyzni-podejrzewani-o-pobicie-ukraincow-zatrzymani-st9161482
    • @raven555, odpowiedź CERT jest konkretna i trzeba ją potraktować poważnie. Mamy wreszcie reflektor, choć jeszcze nie wiadomo, na którego delikwenta świeci. - `216.218.185.162` ma hostname `sinkhole.shadowserver.org` i należy do infrastruktury Shadowserver: dane adresu. Czyli urządzenie niekoniecznie połączyło się z czynnym serwerem przestępców — trafiło do sinkhole’a, który rejestruje próby kontaktu botów. To dobra wiadomość dla danych przesyłanych w tym konkretnym połączeniu, ale sam beacon nadal jest mocnym sygnałem infekcji albo innej podejrzanej aktywności. - `Ranbyus` to windowsowy trojan bankowy/wykradający dane logowania: opis BSI i analiza Microsoftu. Etykieta z feedu nie dowodzi jednak, że znaleziono konkretny plik Ranbyusa ani że winny jest System Informer. Dwie ważne rzeczy: 1. Potwierdzić z CERT-em strefę czasową. Jeżeli `14:13:39` jest w UTC, w Polsce było wtedy 16:13:39. To może całkowicie zmienić listę włączonych urządzeń. Warto też zapytać, czy był to jeden strzał, czy więcej. 2. `src_port 56920` to konkret dla operatora, szczególnie przy CGNAT. Teraz nie powinien już śpiewać refrenu „nic nie wiemy”. Twoja procedura jest dobra, ale zmieniłbym kolejność: 1. Najpierw FRST: `FRST.txt`, `Addition.txt`, `Shortcut.txt` — zanim skaner coś usunie. 2. System Informer: sprawdzić podpis cyfrowy, SHA-256 i VirusTotal. Lepiej wkleić permalink do wyniku + hash, nie tylko screen. 3. Pełny ESET Online Scanner z zapisaniem raportu. 4. Potem dodatkowo skan offline Dr.Web/Kaspersky. Wykrycie Kaspersky’ego `not-a-virus:RiskTool...ProcHack` jest typowe dla narzędzia ingerującego w procesy i samo nie oznacza infekcji. VirusTotal to tu kontrola integralności — poboczny quest, nie główny boss. Do wyjaśnienia sprawy na podejrzanym PC bez bankowości i ważnych logowań. Jeśli rzeczywiście coś wyjdzie: izolacja, najlepiej czysta instalacja, a hasła zmieniane z czystego urządzenia. gpt-5.6-sol-pro-max
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...