Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
W dniu 21.08.2026 o 07:41, Suchy211 napisał(a):

Nie ma Ukrainy, to my jesteśmy następni. Jeżeli ktoś myśli inaczej, to się po prostu myli. A że Ukraina nie jest wstanie się obronić bez wsparcia, to jest jak jest. 

DejDejKraj nie ma szans na ocalenie. Błędy jakie popełnia Rosja wydają się być momentami szokujące (może to być albo niekompetencja w Rosji, albo nasza niewiedza o całokształcie sytuacji), ale ona wygra tak czy inaczej.

 

Mam nadzieję, że ktoś wykonał tę analizę. I że mu wyszło, że bardziej opłaca się ładować w teraźniejszość DejDejKraju, niż w naszą własną przyszłość.

Opublikowano

Zerowe. Mają problem by ogarnąć obecną linię frontu, w ciągle zmieniającym się konflikcie. Mobilizacja Rosji nie jest aż tak straszna jak włączenie Białorusi do wojny, bo mobilizacja 200,300 czy 500k chłopa potrwa nawet pół roku, i systematycznie te jednostki będą mielone. 

 

Opublikowano

Możliwe że jeszcze w tym roku się przekonamy.

Już w 2022 był atak z Białorusi i to kacapskich sił doborowych a nie poborowych białoruskich.

Ciekawe czy reżim białoruski ogarnia, że jak wejdą wojskiem w Ukrainę, to po przegranej ich sił, wojska ukriańskie i prozachodnie białoruskie wyprowadzą ofensywę na Białoruś.

 

Opublikowano

Kacapskie kłamstwa  level hard....  nie do pobicia

 

Doradca Putina twierdzi, że Ukraina planowała inwazję na Rosję 8 marca 2022 r., więc Rosja zaatakowała pierwsza

 

Rosyjski urzędnik twierdzi, że na początku pełnoskalowej inwazji na Ukrainę wojska rosyjskie odkryły w opuszczonej kwaterze głównej jednej z brygad Obrony Terytorialnej Sił Zbrojnych Ukrainy dokumenty wskazujące na to, że Kijów przygotowuje się do ataku na Rosję 8 marca 2022 r.

„Wyprzedziliśmy ich o dwa tygodnie” – powiedział Kobiakow, nawiązując do inwazji Rosji na pokojową Ukrainę 24 lutego 2022 r.

Doradca Putina twierdził, że Kijów chciał „podarować wojnę jako prezent” z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet i że Rosja zaatakowała pierwsza „dzięki dalekowzroczności rosyjskich przywódców”.

 

https://www.pravda.com.ua/eng/news/2026/08/25/8050283/

Opublikowano (edytowane)
12 godzin temu, areczek1987 napisał(a):

Ciekawe jak się Białorusini i Białorusinki zapatrują na to, że nagle na ich kraj mogą zacząć spadać drony i pociski.

 

Co do głowic nuklearnych to użycie choć jednej poskutkuje otwarciem puszki Pandory i jednocześnie już całkowitym zawaleniem się ładu ukształtowanego po II W.Ś.

Edytowane przez Kris194
Opublikowano

@CamisTylko w jakim celu mieliby to zrobić?

 

Przy czym do dziś USA nie odważyło się nawet na głowice taktyczne na cele reżimu irańskiego w obszarach górskich.

 

Wcześniej zakładałem, że kacapy w pewnym momencie zaczną ich używac na frocnie. Ale po tym jak USA woli iść w długotrwałą wojnę gospodarczą + działania na morzu, mimo ciągłej aktywności wojskowej reżimu irańskiego, widzę że nie ma zgody/akceptacji na świecie na "atom".

 

P.S. A odpowiedź musiałaby być. Na pewno sankcyjna, na dużo wyższym poziomie niż dzisiaj. Oraz udostępnienie Ukrainie bardziej zaawnasowanego uzbrojenia i licencji oraz podzespołów do rakiet balistycznych.

W grę wchodzi też udostepnienie dronów morskich i torped czy pocisków przeciwokrętowych, by mogli uderzać w rosyjską marynarkę i bazy na innych akwenach.

Opublikowano
10 minut temu, Badalamann napisał(a):

@CamisTylko w jakim celu mieliby to zrobić?

Wybory idą. Dla nas to byłby pokaz słabości. Dla nich pokaz siły przed własnymi obywatelami.

I ogółem taki akt desperacji aby chwytać się czegokolwiek siedząc w tym bagnie.

Opublikowano

@MaxaM Jakie wybory masz na myśli?

 

A czy byłby pokaz siły, to by się okazało po odpowiedzi ukraińsko-zachodniej jak i samej zachodniej.

Mozliwe że szef CIA po to był u kacapów by ich uświadomić jakie będą konsekwencję.

 

Osobiście uważam że się o tym nie przekonamy, bo nie dojdzie do użycia atomu. No ale jak to mówią, pożyjemy, zobaczymy wtym lub następnym roku wojny.

Opublikowano

@CamisJeszcze zależy jaki cel. Detonacja na froncie jednej głowicy atomowej dużo nie zmieni, to nie czasy kiedy na froncie były tysiące ludzi obok siebie. Teraz jest góra kilkadziesiąt na kilometr kwadratowy. Więc po wybuchu Rosjanie wejdą na skażony teren i staną na kolejnej linii obrony. Musiała by to być seria eksplozji nuklearnych a i tak w końcu staną na nowych liniach tak jak pod Kijowem w 2022r z logistyką na skażonych terenach. Tak samo z atakiem na zaplecze a tam dochodzą ofiary cywilne których pełno na zapleczu. A to oczywiście tereny w większości uznawane przez Moskwę za część Rosji. Efekt psychologiczny byłby ale z minimalnym znaczenie militarnym.
Żeby zmusić do dużych ustępstw musieliby jak w 1945 zniszczyć miasto. A wtedy specjaliści od budowy broni atomowej staliby się najlepiej opłacaną grupą zawodową. Rosja by zyskała co najmniej 5 sąsiadów z własną bronią atomową w ciągu dekady lub dwóch. W końcu to byłby precedens, użycie broni atomowej w wojnie napastniczej.

Ale Rosja ma też słabość: elektrownie atomowe wrażliwe na ataki. Drony atakujące rafinerie i magazyny mogą zostać skierowane w odwecie na elektrownie aby doprowadzić do kolejnej Fukushimy lub Czarnobyla.

Opublikowano
2 godziny temu, divton napisał(a):

Ale Rosja ma też słabość: elektrownie atomowe wrażliwe na ataki. Drony atakujące rafinerie i magazyny mogą zostać skierowane w odwecie na elektrownie aby doprowadzić do kolejnej Fukushimy lub Czarnobyla.

Samego reaktora raczej zwykły dron nie uszkodzi, bo kopuła jest pancerna. We Francji był przypadek, że jakiś eko-"aktywista" ostrzelał budowaną elektrownię z granatnika przeciwpancernego i nawet nie zadrasnął. Musieli by pouszkadzać rzeczy dookoła żeby np. zawiodło chłodzenie i reaktor się nadtopił (w sumie jak w Fukushimie)

Opublikowano (edytowane)

@209458Te kopuły mają chronić przed samolotami cywilnymi i terrorystami. Taką kopułę mocno uszkodzi zwykła ciężka bomba lotnicza a dla głowicy penetrującej to żadna przeszkoda. Ale można też zniszczyć wszystko wokół kopuły co przegrzeje i stopi reaktor. Przy okazji nie będzie prądu.

 

Edytowane przez divton
Opublikowano
1 minutę temu, divton napisał(a):

@209458Te kopuły mają chronić przed samolotami cywilnymi i terrorystami. Taką kopułę mocno uszkodzi zwykła ciężka bomba lotnicza a dla głowicy penetrującej to żadna przeszkoda. Ale można też zniszczyć wszystko wokół kopuły co przegrzeje i stopi reaktor. Przy okazji nie będzie prądu.

 

Jak by Ukraińcy mieli możliwość dostarczania ciężkich bomb lotniczych albo głowic penetrujących głęboko w terytorium Rosji to już dawno zamiast płonących magazynów z chińskimi ciuchami i łatwopalnych rafinerii mielibyśmy zdjęcia zniszczonych składów amunicji czy fabryk części do Iskanderów.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...