Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
7 minut temu, LeBomB napisał(a):

a potem piszesz, że to mogła być równie dobrze usterka kierownicy czy hamulca.

tak naprawde to wina tego kto zaprojektowal tą droge. taki ladny łuk to az kusi walnac bokiem :hihot: 

8 minut temu, LeBomB napisał(a):

Sam ten absurd zacząłeś i w niego brniesz uznając, że pieszy ma na chodniku się bać

kierowcy sie powinni bać pieszych bo moga wejsc na jezdzie w kazdej chwili i wymusic kierowcy - potem on dostaje mandat i punkty anyway

 

^ wszystko napisane sarkastycznie i niepowaznie.

Opublikowano
1 godzinę temu, some1 napisał(a):

Popełnił błąd, w sensie właśnie popisywał się, przeszarżował i złamał przepisy. Tym razem z fatalnym skutkiem. Morderstwa nie planował. 

Idąc tym tropem, to kibole przecież nie planowali zabicia lidera kiboli innej drużyny, prawda? Chcieli go tylko pobić, a wyszło jak wyszło? No ja cię proszę, co to w ogóle za argumentacja. 

Jak ktoś na drodze publicznej rozpędza się celowo do takich prędkości, celowo łamie przepisy, to planuje złamanie prawa i ponosi tego wszystkie konsekwencje.

Opublikowano (edytowane)
20 minut temu, LeBomB napisał(a):

No i słychać i co? Słyszysz że jedzie, a słyszysz, że zaraz zjedzie z drogi? Nie. Zatem za każdym razem jak słyszysz jak ktoś zapierdziela to uciekasz z chodnika? 

Tak - dokładnie za każdym razem jak widzę pojazd szybko jadący obserwuję go tak żeby zdążyć odskoczyć. 

20 minut temu, LeBomB napisał(a):

Sam ten absurd zacząłeś i w niego brniesz uznając, że pieszy ma na chodniku się bać i uważać najbardziej ze wszystkich użytkowników drogi, biorąc w zasadzie pełną odpowiedzialność za to co mu się stanie lub nie.

Niestety tak jest bo życie mamy tylko jedno. Nie piszę jak powinno być tylko jak jest

20 minut temu, LeBomB napisał(a):

Powiedz jeszcze, że po prostu piesi tam nie powinni być, bo przecież to pieszy powinien mieć szklaną kulę który kierowca jest bez wyobraźni.

Bzdury piszesz i to w tonie prowokacyjnym :)

20 minut temu, LeBomB napisał(a):

 

Sam wstawiasz artykuł w którym pada wyraźne stwierdzenie

a potem piszesz, że to mogła być równie dobrze usterka kierownicy czy hamulca. Nie, żadna z tych usterek nie powoduje nadmiernej prędkości. Nadmierną prędkość powoduje to co łączy kierownicę z pedałem gazu, czyli człowiek. 

Jak nie odróżniasz pytania od twierdzenia i do tego nie czytasz wszystkiego co napisałem to takie wyciągasz wnioski!!! Proszę zacytuj W KTÓRYM MIEJSCU pisałem, że to mogła być usterka w sensie bronienia kierowcy czy twierdzenia ? Dokładnie chyba napisałem hipotetycznie z pytaniem o to osób co lepiej się znają!

20 minut temu, LeBomB napisał(a):

Definitywnie bronisz kierowcy, a sam wcześniej zaprzeczałeś że nie...

Bzdura!!! Poczytaj co pisałem za jakim zagrożeniem kary jestem dla tego sprawcy!

 

Albo czytaj wszystko co piszę, albo nie komentuj!

Edytowane przez hubio
Opublikowano
18 minut temu, hubio napisał(a):

Proszę zacytuj W KTÓRYM MIEJSCU pisałem, że to mogła być usterka w sensie bronienia kierowcy czy twierdzenia ? Dokładnie chyba napisałem hipotetycznie z pytaniem o to osób co lepiej się znają!

Człowiek, który nie chce bronić takiej osoby, w świetle podanych informacji, nawet nie zadaje takich hipotetycznych pytań, dlatego nie musiałeś pisać wprost, do wyrobienia sobie zdania wystarczył mi fakt, że w ogóle rozważyłeś takie hipotezy.

20 minut temu, hubio napisał(a):

Niestety tak jest bo życie mamy tylko jedno. Nie piszę jak powinno być tylko jak jest

A ja piszę, że po to jest chodnik, żeby pieszy owszem, był ostrożny, ale nie musiał się na nim czuć jak panikarz. Dlatego Twoje podejście do poruszania się chodnikiem kompletnie do mnie nie przemawia, stąd to co napisałem, co uznałeś za prowokację. Bo skoro piszesz o trawniku na który można było odskoczyć i o Twoim podejściu do tego co robisz jak usłyszysz szybciej jadące auto, to sprowadza się właśnie do tego, że tak na prawdę strach wychodzić na chodnik, bo każde wyjście to odpowiedzialność swoim zdrowiem za głupotę kierowców bez wyobraźni.

 

Jeżeli się okaże że faktycznie jechał te 70 km/h, a tam było 50 km/h, bo strefa 30 km/h zaczynała się na zakręcie, to co powiedz mi, czy jesteś w stanie usłyszeć różnicę 20 km/h na takiej drodze? Bo ja śmiało twierdzę, że nie. Zatem przed każdym samochodem trzeba spierniczać na trawnik? Moje pytanie w tym momencie znów możesz uznać za prowokacyjne, albo bez sensu, ale do tego właśnie się sprowadza to co napisałeś o poruszaniu się chodnikiem.

 

27 minut temu, hubio napisał(a):

Bzdura!!! Poczytaj co pisałem za jakim zagrożeniem kary jestem dla tego sprawcy!

Słowa o tym, że bronisz dalej kierowcy wynikają i odnoszą się do Twojej hipotezy o możliwej usterce, którą rozważałeś. Sam chciałeś żeby się do tego odnieść to się odniosłem i napiszę jeszcze raz, samo rozważanie takiej hipotezy jest dla mnie próbą tłumaczenia kierowcy w jego obronie.

 

29 minut temu, hubio napisał(a):

Tak - dokładnie za każdym razem jak widzę pojazd szybko jadący obserwuję go tak żeby zdążyć odskoczyć. 

Jeżeli kierowca nie jechał od Zabłocia, to w tej sytuacji miałbyś jakieś półtorej sekundy na obserwację i reakcję. Gdy jechał od Zabłocia, to wtedy zależy od tego czy jechał cały czas prosto, nie było innych pojazdów i cały czas jechał szybko i czy byś ogarnął, że jedzie te 20 km/h więcej niż dopuszczalna, czy po prostu uważałbyś na każdy przejeżdżający samochód. 

Opublikowano (edytowane)

@LeBomB chłopie wyluzuj :) Ty mi przypisujesz myśli których nie miałem i intencje których nie miałem :)  Nie - pytanie o możliwość usterki było tylko pytaniem. Dlatego prosiłem o wyjaśnienie...

 

Jestem całkowicie za wprowadzeniem przestępstwa zabójstwa drogowego. I jak poczytasz więcej oprócz tych usterek to zobaczysz, ze krew mnie zalewa, że typek wyjdzie za 5 albo 6 lat, a dwoje ludzi nie żyje, a maleństwo walczy o życie. I też dlatego powinno to być zagrożone do 25 lat żebym mógł się w 100% czuć bezpiecznie na chodniku, a nie skanować jezdnie jak obecnie.

Edytowane przez hubio
Opublikowano
1 minutę temu, hubio napisał(a):

Ty mi przypisujesz myśli których nie miałem i intencje których nie miałem

Wnioskuję na podstawie tego co piszesz, a nie coś przypisuję.

Dla mnie nawet stawianie takich hipotez świadczy, że w toku myślowym przechodzi przez głowę usprawiedliwianie. Po prostu uważam, że stawianie w takiej sytuacji pytania z gatunku "a może jednak" świadczy o świadomym lub podświadomym kierunku obrony winnego lub wytłumaczenia przyczyny zdejmując odpowiedzialność za czyn. 

Podobne myślenie sprawia że uważam, że owszem, trzeba być ostrożnym na drodze poruszając się chodnikiem, ale właśnie bez przesady, bo myślenie, że trzeba skanować całe otoczenie non stop, uciekać jak tylko coś szybciej jedzie ulicą, tak na prawdę powoduje całkowite zrzucanie odpowiedzialności za Twoje bezpieczeństwo z innych użytkowników drogi i pozostawienie je wyłącznie Tobie. Żebyś mnie dobrze zrozumiał. Jakby Twoja zasada poruszania się chodnikiem była zasadą powszechną, to byliby kierowcy, którzy by sobie pomyśleli "a to pieszy ma uważać, nie ja i odskoczyć jakby coś się działo". Tak samo jak się trafiają piesi, którzy włażą "z marszu" na przejście, bo to auto przecież ma się zatrzymać przed przejściem i go puścić, nie patrząc na konsekwencje, że mogą wymusić gwałtowne zatrzymanie i spowodować wypadek. 

Dobrze, dbasz o bezpieczeństwo swoje i rodziny na swój sposób, ok, ale powtórzę jeszcze raz, chodnik ma nie być miejscem, na którym pieszy czuje ciągle zagrożenie.

 

I jeszcze ciekawostka techniczna jeszcze na koniec. To auto ma niecałe 5 sekund do setki (0-100 km/h 4,6s - przyspieszenie od zatrzymania). Jeżeli nawet skręcał czy zwolnił na wcześniejszym skrzyżowaniu, to i tak potrzebuje tylko około 60 metrów drogi by osiągnąć 100 km/h. Zatem do rozpędzenia samochodu mogło dojść nawet później, co tylko zmniejsza czas reakcji pieszych. Nawet jakby stosowali Twoją zasadę uważania na każdy szybciej poruszający się samochód, to i tak mogłaby się ona totalnie nie sprawdzić. Zakładając, że miałbyś podejrzenia co do prędkości czy toru jazdy pojazdu dopiero gdy osiągnie ponad 50 km/h to masz około 3 sekundy na reakcję o ile jeszcze przewidzisz gdzie pojedzie.

Opublikowano (edytowane)
7 godzin temu, hubio napisał(a):

Tak - dokładnie za każdym razem jak widzę pojazd szybko jadący obserwuję go tak żeby zdążyć odskoczyć. 

Ciekawe jakich technik gimnastycznych używasz na elektryki których prawie nie słychać? Może jakiś mobilny sonar? :hihot:

Powinni dodatkowo lakierować auta w jaskrawe kolory, żebyś mógł je z daleka łatwiej dostrzec, śledzić i zastosować odpowiedni parkour XD

Edytowane przez Seyren
Opublikowano
8 godzin temu, Pan Mateoo napisał(a):

tak naprawde to wina tego kto zaprojektowal tą droge.

o magistry robiły :hihot:

40 metrow chodnika

 

 

 

znak.jpg

znak3.jpg

znak4.jpg

znak5.jpg

znak6.jpg

znak7.jpg

znak8.jpg

znak9.jpg

zznak2.jpg

Odległość boczna (pozioma): Słupek znaku pionowego musi być oddalony o minimum 0,5 metra od krawędzi drogi dla rowerów. Wynika to z wymogu zachowania tzw. poziomej skrajni drogi, aby rowerzysta nie uderzył w znak kierownicą czy ciałem.

Opublikowano
8 godzin temu, LeBomB napisał(a):

Idąc tym tropem, to kibole przecież nie planowali zabicia lidera kiboli innej drużyny, prawda? Chcieli go tylko pobić, a wyszło jak wyszło? No ja cię proszę, co to w ogóle za argumentacja. 

Taka, którą stosuje powszechnie kodeks karny, czy to w Polsce czy za granicą. Intencja sprawcy jest tu bardzo istotna. Jeśli nie odróżniasz pobicia ze skutkiem śmiertelnym od zabójstwa, to masz przed sobą jeszcze sporo nauki. https://lukaszoles.pl/pobicie-ze-skutkiem-smiertelnym/

 

8 godzin temu, LeBomB napisał(a):

Jak ktoś na drodze publicznej rozpędza się celowo do takich prędkości, celowo łamie przepisy, to planuje złamanie prawa i ponosi tego wszystkie konsekwencje.

Nigdzie nie piszę, że ma uniknąć konsekwencji. Nie twórz absurdów. Natomiast konsekwencje będą proporcjonalne do winy.

 

Z jednej strony celowo jechał w niebezpieczny sposób i łamał przepisy. z drugiej nie zanosi się na to, żeby było to zabójstwo z premedytacją. Ani póki co nie słychać o tym, żeby był pod wpływem, miał cofnięte prawo jazdy, próbował uciekać itd. 

Opublikowano

Prawie na pewno nie planował nikogo zabić ale mając prawo jazdy, będąc bądź co bądź dorosłym człowiekiem, powinien mieć świadomość konsekwencji takiej jazdy, że potencjalnie może kogoś zabić.

Jest różnica z przeliczeniem/niedocenieniem możliwości samochodu, niedocenieniem braku przyczepności (np. jak jest mokro), a celową jazdą ponad limit, a tym bardziej jak celowo wprowadził samochód w poślizg.

Jeżeli ktoś celowo i drastycznie łamie zasady na drodze, to jak najbardziej powinniśmy mieć paragrafy zrównujące to z zabójstwem, z działaniem z zamiarem ewentualnym.

 

Nie podoba mi się to wyciąganie z mediów społecznościowych, bo śmierdzi to linczem. Jednak jeżeli są to prawdziwe jego wpisy, to mam nadzieję, że prokuratura to uwzględni i będą to dowody dodatkowo obciążające.

10 godzin temu, LeBomB napisał(a):

a potem piszesz, że to mogła być równie dobrze usterka kierownicy czy hamulca. Nie, żadna z tych usterek nie powoduje nadmiernej prędkości. Nadmierną prędkość powoduje to co łączy kierownicę z pedałem gazu, czyli człowiek

Czysto techniczni i teoretycznie usterka zaciętego gazu, bug w tempomacie itp. są możliwe. W zależności jakie jest sprzężenie układu hamulcowego i kierownicy z układem kontroli pracy silnika, też to teoretycznie może być możliwe. To już nie są czasy, że wszystko było czysto mechaniczne i niezależne od siebie.

Czy tak się tutaj stało - prawie na pewno nie i masz rację, że bez sensu takie rzeczy wyciągać (tak samo jak z tym zasłabnięciem).

 

Jeżeli to jest nowy samochód, to ma czarną skrzynkę, ufam że zostanie odczytana i przeanalizowana, więc jakby faktycznie coś było na rzeczy, to obrona to podniesie.

9 godzin temu, LeBomB napisał(a):

Jeżeli się okaże że faktycznie jechał te 70 km/h, a tam było 50 km/h, bo strefa 30 km/h zaczynała się na zakręcie, to co powiedz mi, czy jesteś w stanie usłyszeć różnicę 20 km/h na takiej drodze? Bo ja śmiało twierdzę, że nie.

To zależy. Przy stałej "spokojnej" jeździe raczej się nie wyłapie różnicy. Jak się rozpędza, piłuje silnik, to można to usłyszeć.

Czy się zdąży zareagować - raczej nie, zwłaszcza jak jedzie od tyłu i nie widzi się, że może coś pójść nie tak.

 

Opublikowano
3 minuty temu, Bono_UG napisał(a):

To już nie są czasy, że wszystko było czysto mechaniczne i niezależne od siebie.

Tak, wiem, własnoręcznie prawie 20 lat temu wymieniałem elektroniczny pedał gazu w samochodzie, ale to też nie są już czasy gdzie taki przełącznik nie ma zabezpieczeń na tego typu sytuacje.

Obecne elektroniczne pedały gazu mają po 2-4 czujniki, których sygnał jest porównywany, więc musiałaby się zdarzyć awaria wszystkich na raz. Ponadto w sytuacji gdy masz np. "gaz do dechy" i wciśniesz hamulec, w nowoczesnych autach hamowanie ma priorytet. 

 

8 minut temu, Bono_UG napisał(a):

 

Nie podoba mi się to wyciąganie z mediów społecznościowych, bo śmierdzi to linczem.

Tu się zgadzam, że mamy czasy gdzie zaraz ludzie czy media wszystko wyciągną z mediów społecznościowych i tworzą obraz danej osoby na podstawie zamieszczonych tam treści.

 

9 minut temu, Bono_UG napisał(a):

To zależy. Przy stałej "spokojnej" jeździe raczej się nie wyłapie różnicy. Jak się rozpędza, piłuje silnik, to można to usłyszeć.

Czy się zdąży zareagować - raczej nie, zwłaszcza jak jedzie od tyłu i nie widzi się, że może coś pójść nie tak.

No i o to mi chodzi, że jakby nie patrzeć, czasu na reakcję praktycznie nie ma. 

 

Godzinę temu, some1 napisał(a):

Intencja sprawcy jest tu bardzo istotna.

Tak, wiem że intencja jest istotna. Ale w niektórych przypadkach tak jak pisał @Bono_UG celowe działanie w danym kierunku może spowodować konsekwencje, w przypadku których paragrafy nie powinny uwzględniać intencji. 

 

 

Opublikowano
1 godzinę temu, Bono_UG napisał(a):

Czysto techniczni i teoretycznie usterka zaciętego gazu, bug w tempomacie itp. są możliwe.

W wewnętrznej sieci samochodu dane z różnych komponentów mają różne priorytety. Najwyższy priorytet ma airbag i układ hamowania. Nie ma, że tempomat ma bug. Sygnał z pedału hamulca bezwzględnie ubija działanie tempomatu. To właśnie w czasach czysto mechanicznych blokada tempomatu czy pedału gazu mogła uniemożliwić zatrzymanie. Dzisiaj nie ma takiej możliwości.

1 godzinę temu, LeBomB napisał(a):

Obecne elektroniczne pedały gazu mają po 2-4 czujniki, których sygnał jest porównywany, więc musiałaby się zdarzyć awaria wszystkich na raz.

Dokładnie. Wyjście poza zakres na którymś z czujników aktywuje tryb awaryjny ze stałymi obrotami wynoszącymi 1200 rpm. ECU ignoruje wtedy sygnał z pedału gazu.

Opublikowano
1 godzinę temu, Bono_UG napisał(a):

Nie podoba mi się to wyciąganie z mediów społecznościowych, bo śmierdzi to linczem. Jednak jeżeli są to prawdziwe jego wpisy, to mam nadzieję, że prokuratura to uwzględni i będą to dowody dodatkowo obciążające.

Mi się właśnie podoba, bo takie sytuacje trzeba nagłaśniać i pokazywać, jakie są ich konsekwencje. Chwilę temu mieliśmy wątek o tym, że rodzice nie są w pełni odpowiedzialni za młodych ludzi, bo wchodzi się w otoczenia A czy B. Teraz przez wyciąganie mediów jego otoczenie też jest na świeczniku - i według mnie to bardzo dobrze.

Bo jeżeli typ jeździł niebezpiecznie, a dookoła od partnerki/znajomych/rodziny dostawał za to przyklask, to teraz wszyscy powinni być przedstawieni tak, jak na to zasłużyli - wszyscy się do wypadku przyczynili. 

 

Opublikowano

dlatego rodzice powinni ponosić kary za takie przestępstwa swoich dzieci jak zabójstwa drogowe. Starzy kupili niedorozwojowi fure kilka miesięcy temu.

 

tak samo rodzice córeczki co zabiła trzy osoby pięć lat temu samochodem, powinni iść siedzieć (niestety nawet córeczka nie poszła siedzieć po dziś dzień)

Opublikowano (edytowane)

Przypominam, że grozi mu maks 8 lat więzienia a rolnikowi za zaoranie asfaltu maks 10 lat.:yuppie: Na deser: facet wydrukował kilka szt. 20zł na drukarce i dał kolegom za darmo. Jeden z nich próbował zapłacić w sklepie i go złapali - "drukarz" ma teraz zarzut na 25lat więzienia

 

 

papierowa zabawka-banknot > asfalt > człowiek. Polska 2026 w pigułce

Edytowane przez Fatality
Opublikowano
2 minuty temu, Fatality napisał(a):

Przypominam, że grozi mu maks 8 lat więzienia a rolnikowi za zaoranie asfaltu maks 10 lat.:yuppie: Na deser: facet wydrukował kilka szt. 20zł na drukarce i dał kolegom za darmo. Jeden z nich próbował zapłacić w sklepie i go złapali - "drukarz" ma teraz zarzut na 25lat więzienia

 

 

papierowa zabawka-banknot > asfalt > człowiek. Polska 2026 w pigułce

przemoknięty karton, przykre realia w których życie Polaka jest warte mniej niż 20 złotych

Opublikowano
6 godzin temu, Seyren napisał(a):

Ciekawe jakich technik gimnastycznych używasz na elektryki których prawie nie słychać? Może jakiś mobilny sonar? :hihot:

Powinni dodatkowo lakierować auta w jaskrawe kolory, żebyś mógł je z daleka łatwiej dostrzec, śledzić i zastosować odpowiedni parkour XD

U mnie elektryków jeździ bardzo mało. I myślę, że w całej Polsce. W przypadku elektryków faktycznie nie da się ich usłyszeć. Generalnie staram się po prostu nie poruszać po wąskich chodnikach gdzie obok jest jezdnia. Dokładnie takich chodnikach jak ten z wypadku. Ale też wiem, że to wszystko zależy gdzie się mieszka i jakie ma się opcje.

 

I tu kolejne zaniedbanie, że chodniki nie są poszerzane. Np w tym co był wypadek była trawa i spokojnie można było poszerzyć. Ale debile z wiejskiej ani nie wprowadzają przestępstw zabójstw drogowych, samorządy nie poszerzają chodników i jest jak jest w tym kraju ze wszystkim.

Opublikowano (edytowane)
50 minut temu, nozownikzberlina napisał(a):

dlatego rodzice powinni ponosić kary za takie przestępstwa swoich dzieci jak zabójstwa drogowe. Starzy kupili niedorozwojowi fure kilka miesięcy temu.

Jeżeli będę mieć 40 lat i ojciec mi kupi BMW, którym kogoś zabije, to kto za to ma odpowiadać? Ja czy ojciec i ja? XD 

 

PS koleś sam sobie kupił tą furę wg rolek z insta, więc o czym ty pieprzysz :E

25 minut temu, Fatality napisał(a):

Jeden z nich próbował zapłacić w sklepie i go złapali - "drukarz" ma teraz zarzut na 25lat więzienia

XD graj w głupie gry, wygrywaj głupie nagrody. 

 

Jakim cymbalem trzeba byc, żeby próbować płacić falszywkami w sklepie? I to z drukarki XD 

Edytowane przez huudyy
Opublikowano (edytowane)
20 minut temu, huudyy napisał(a):

Jeżeli będę mieć 40 lat i ojciec mi kupi BMW, którym kogoś zabije, to kto za to ma odpowiadać? Ja czy ojciec i ja? XD 

jak będzie ci pomagał uniknąć odpowiedzialności i finansował adwokatów to ty i ojciec

 

np. w przypadku córki lekarzy, ona powinna dostać 25 lat bezwzględnego bez możliwości skrócenia kary, a starzy po 20 lat z możliwością ubiegania się o wcześniejsze zwolnienie po odbyciu nie mniej niż 8 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo starzy skoro takie dobre kontakty mają i załatwili że córeczka nie poszła pierdzieć w pasiak, powinni dostać po 10 milionów kary na rzecz najbliższych rodzin zabitych przez ich patocórkę oraz na ten fundusz ofiar wypadków komunikacyjnych

 

 

majtczak powinien dostać 25 lat ale jego starzy to przynajmniej z 10 bezwzględnego

tylko w ten sposób ukrócimy rodzinną patologię w tym kraju oraz bezkarne kasty

ewentualnie samosąd

Edytowane przez nozownikzberlina
Opublikowano
1 minutę temu, nozownikzberlina napisał(a):

majtczak powinien dostać 25 lat ale jego starzy to przynajmniej ze dwadzieścia lat bezwzględnego

Jego dziadkowie po 10 bezwzględnego, a jak nie żyją to im grób zaorać.

Jprd, co za bzdury xD 

Opublikowano
7 minut temu, nozownikzberlina napisał(a):

finansował adwokatów

Czyli bez adwokata do więzienia człowiek ma iść? 

 

XD 

4 minuty temu, krukkpl napisał(a):

Jego dziadkowie po 10 bezwzględnego, a jak nie żyją to im grób zaorać.

Jprd, co za bzdury xD 

Do gułagu na Syberię XD 

Opublikowano
6 minut temu, nozownikzberlina napisał(a):

jak będzie ci pomagał uniknąć odpowiedzialności i finansował adwokatów to ty i ojciec

 

 

Ja proponuję, żeby finansowanie adwokatów było zagrożone co najmniej 40 latami łagrów, kastracją chemiczną I przepadkiem majątku. 

W ogóle jak dziecko się rodzi, to rodzice powinni być zamykani na 5 lat na poczet przyszłych kar dziecka a dziadkom powinno się potrącać 25% emerytury na pokrycie szkód, które mogą zostać w przyszłości wyrządzone przez wnuki. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


×
×
  • Dodaj nową pozycję...