Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Odpoczywajcie :)

 

Pamięta ktoś jak mówiłem na pclab, że pierwszy raz Idę spróbować oddać krew ? :E

 

Dziś przekroczyłem 12 litrów, a przez niską hemoglobinę 1-2 donacje w roku mi zawsze wypadają ;p

Edytowane przez Gang
  • Like 4
Opublikowano
3 godziny temu, LYCONE napisał(a):

My w tym roku po dobrych 10 latach marzenia o Tajlandii w końcu stwierdziliśmy, że trzeba je spełnić :D Mała jest już na tyle duża (5 lat niedługo), że czerpała pełnymi garściami, łącznie ze snorkelingiem z małymi rekinami i dużym żółwiami :E

 

Mieliśmy trochę obaw przed czy nie jest za mała na tak daleką podróż, ale totalnie niepotrzebnie. Do tego tak nam się spodobało, że wracamy jeszcze raz w tym roku. 

My pierwszą podróż samolotem z młodymi mieliśmy na te Rodos, 3 latka i roczniak i... Nie było tragedii ale momentami było ciężko żeby siedziały na dupie gdy trzeba było. Tak to luz.

 

Świetna wiadomość przy okazji wyjazdu, żonka znalazła nową, świetną robotę :) zadzwonili z feedback dziś:) 

  • Upvote 7
Opublikowano
17 godzin temu, trepek napisał(a):

Oj tam biedujecie za granicą. Ja wziąłem kredyt i stać mnie aby pojechać na 4 dni nad polskie morze :E 

Nieźle! Ja po kredycie to tylko Włochy albo Turcja, polskie morze poza zasięgiem... :E 

  • Haha 1
Opublikowano
49 minut temu, dannykay napisał(a):

Co polecicie na typowy wypoczynek w terminie październik/listopad z dzieckiem 2,5 roku? Nigdy nie byłem na żadnym olkluzif :D 

listopad-grudzień Egipt i obowiązkowo basen z podgrzewaną wodą, bardzo przyjemnie wtedy jest, 25-30°.

Opublikowano (edytowane)

Ja właśnie organizuję sobie Czarnogórę na przełom sierpnia i września.

Budżetowo w tym roku, bo zaczynam zbierać się do papierologii - pozwolenie na budowę :) 

Niemniej, wygląda to zaskakująco dobrze - Wizzair z 2x20kg, samochód na 9 dni (na cały wyjazd, żeby nie bawić się w transfery lotniskowe, czy taxi), hotel blisko plaży z śniadaniami zamknie się w okolicy 4,5k za 2 osoby.

Alle, czy hotele z basenami odrzucamy z zasady - jak gdzieś wyjeżdżamy, to spędzamy 50/50 czasu na plaży i całodziennych wyjazdach na zwiedzanie.

Edytowane przez baQus
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, dannykay napisał(a):

Co polecicie na typowy wypoczynek w terminie październik/listopad z dzieckiem 2,5 roku? Nigdy nie byłem na żadnym olkluzif :D 

Turcja, ale tylko hotele z podgrzewanymi basenami Delphin np. Egipt trochę mniej bezpiecznie (zemsty faraona i inne dziwne jelitowe rzeczy) :E

Edytowane przez LYCONE
Opublikowano

Szukam obecnie auta dla mamy do 20 tys. zł. Prosta benzyna, najlepiej segment B. To co widzę w ogłoszeniach i oglądam na żywo to masakra. Grube, nieprofesjonalne naprawy blacharskie, wyłazi rdza, z silnika się leje, opony nadające się tylko na śmietnik. A ceny kosmos. 15-20 tys. zł za Fiestę czy Clio z ~2010 roku z podstawowym wyposażeniem. A na jakiekolwiek zastrzeżenia "czego Pan oczekuje? To auto ma już 15 lat."... 

Opublikowano
3 godziny temu, LYCONE napisał(a):

Turcja, ale tylko hotele z podgrzewanymi basenami Delphin np. Egipt trochę mniej bezpiecznie (zemsty faraona i inne dziwne jelitowe rzeczy) :E

Wystarczy nie doić wody z kranu jak wielbłąd i nie pić nic z lodem. Tylko tyle i aż tyle :P

27 minut temu, kapcer napisał(a):

Szukam obecnie auta dla mamy do 20 tys. zł. Prosta benzyna, najlepiej segment B. To co widzę w ogłoszeniach i oglądam na żywo to masakra. Grube, nieprofesjonalne naprawy blacharskie, wyłazi rdza, z silnika się leje, opony nadające się tylko na śmietnik. A ceny kosmos. 15-20 tys. zł za Fiestę czy Clio z ~2010 roku z podstawowym wyposażeniem. A na jakiekolwiek zastrzeżenia "czego Pan oczekuje? To auto ma już 15 lat."... 

Opie, ja już się chyba wyleczyłem z Outlandera 3gen, za 2015r 2.2 chcą 60 koła, abstrakcja za 10 letnie, wysłużone auto.

Opublikowano (edytowane)
16 godzin temu, kapcer napisał(a):

Szukam obecnie auta dla mamy do 20 tys. zł. Prosta benzyna, najlepiej segment B. To co widzę w ogłoszeniach i oglądam na żywo to masakra. Grube, nieprofesjonalne naprawy blacharskie, wyłazi rdza, z silnika się leje, opony nadające się tylko na śmietnik. A ceny kosmos. 15-20 tys. zł za Fiestę czy Clio z ~2010 roku z podstawowym wyposażeniem. A na jakiekolwiek zastrzeżenia "czego Pan oczekuje? To auto ma już 15 lat."... 

Mój ojciec rok temu Punto Evo z 2011 sprzedał za 16k, zero rdzy, żadnych stłuczek ani obcierek. 1.4 77 KM mułowaty ale ultra tani w naprawach.

Edytowane przez bleidd
Opublikowano (edytowane)
21 minut temu, KiloKush napisał(a):

https://www.facebook.com/share/v/16wggdCY5E/

 

jak czytam komentarze pod takimi filmami to stwierdzam, że nasze społeczeństwo jest wyjątkowo głupie

Ja jebe, to ja miałem prawie identyczną sytuację tylko ja musiałem na pas zieleni przez debila spier.... to cud, że akurat tam był, bo parę kilometrów dalej już musiałbym walić w gościa albo bandy. Filmik z kamery mam na płytce nagrany ale jak na policję to zaniosłem to usłyszałem, że muszę z tym do centrum wawy jechać bo tam jest wydział drogowy. I już odpuściłem, minęły prawie dwa lata od tego wydarzenia, pewnie przedawnione.

Edytowane przez lesiu155
Opublikowano
1 minutę temu, lesiu155 napisał(a):

Ja jebe, to ja miałem prawie identyczną sytuację tylko ja musiałem na pas zieleni przez debila spier.... to cud, że akurat tam był. Filmik z kamery mam na płytce nagrany ale jak na policję to zaniosłem to usłyszałem, że muszę z tym do centrum wawy jechać bo tam jest wydział drogowy. I już odpuściłem, minęły prawie dwa lata od tego wydarzenia, pewnie przedawnione.

To jest masakra w w tym kraju. Jedziesz 140 kmh, wyprzedzasz tira jadącego 90 kmh. Janusz oburzony bo musi użyć hamulca, ale ma czas żeby bawić się w szeryfa. Policja nie ma czasu, sądy mają to w dupie. A ludzie przez takich zjebów giną. 

  • Upvote 1
Opublikowano
29 minut temu, bleidd napisał(a):

Mój ojciec rok temu Punto Evo z 2011 sprzedał za 16k, zero rdzy, żadnych stłuczek ani obcierek. 1.4 77 KM mułowaty ale ultra tani w naprawach.

Z bólem cebulowego serca, ale bym tyle zapłacił gdyby trafił się podobny egzemplarz w okolicy, bo auto potrzebne "na wczoraj". Niestety to co oglądam w okolicy w dużej mierze zardzewiałe albo za chwilę zardzewieje. A bynajmniej nie sortuję "od najtańszych".

Opublikowano (edytowane)
47 minut temu, KiloKush napisał(a):

To jest masakra w w tym kraju. Jedziesz 140 kmh, wyprzedzasz tira jadącego 90 kmh. 

Problem w tym, że ten kierowca nie jechał 140km/h a ~120km/h z włączonym tempomatem co widać na nagraniu z kamery. 
Często jest tak że kierowca na autostradzie jedzie na tempomacie 110-120km/h i wyprzedza z taką prędkością sznur tirów blokując lewy pas. Mógł by jechać 140 ale jedzie 120 bo eco driving i mniejsze spalanie :E

Sam jak jadę na tempomacie 140km/h i widzę jak ktoś się do mnie zbliża to albo zjeżdżam albo zwyczajnie przyspieszam aby szybciej się schować 

Edytowane przez DjXbeat
Opublikowano (edytowane)

@marko 

Ja napisałem jak ja to robię i tyczy to się sytuacji nie tylko gdy jadę z maksymalną prędkością ale również wtedy gdy jadę wolniej np 120, 130km/h na dozwolonych 140km/h. Widząc że ktoś jedzie szybciej przyspieszam i wykonuje manewr wyprzedzania szybciej tak by nie blokować lewego pasa. 

Po zjechaniu włączam tempomat ponownie. 
 

30 minut temu, Katystopej napisał(a):

Ale 140 to maksymalna dopuszczalna prędkość na autostradzie, nie NAKAZ jazdy z prędkością 140. Może sobie wyprzedzać jadąc 120 i nic nikomu do tego. 

Zgadza się. Może jechać tylko zwyczajnie blokuje tych którzy chcą jechać 140km/h. 
Na drodze można zastosować kulturę jazdy i zwyczajnie przepuścić tych, którzy chcą jechać szybciej. Ja tak robię. 

Ostanio wjeżdżając w Grodzisku Mazowieki na A2 w stronę Warszawy na lewym pasie wyjechał mi Pan w VW Tiguan  z Krakowa i jechał 107km/h. Miał możliwość kilka razy zjechać na prawy pas bo odstęp po między autami na prawym pasie był duży to jechał cały czas lewym. Kulturalnie jechałem za nim i w miejscu gdzie mógł zjechać na prawy pas bo było sporo miejsca ja go wyprzedziłem i dalej jechałem już lewym pasem 140km/h. 

 

Edytowane przez DjXbeat
Opublikowano
10 minut temu, DjXbeat napisał(a):

@marko 


 

Zgadza się. Może jechać tylko zwyczajnie blokuje tych którzy chcą jechać 140km/h

I tu dochodzimy do sedna Polakowatości na drogach. We Włoszech ludzie często się wbijają na rondo, pas przed inne auto a inni ich wpuszczają i nie powoduje to u niech oburzenia niezgodności z przepisami, trąbienia czy road rageu bo ktoś raczył się jaśniepanowi wytoczyć gdy on jechał. Zwyczajnie ludzie uważają na innych i nie zachowują się egoistycznie jakby byli jedynym autem na drodze. Tymczasem Polak w BMW/Mercu to metafizyka, on jedzie rozumiesz ON jedzie jak mu śmiesz wjechać na jego pas!?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...