Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
39 minut temu, DjXbeat napisał(a):

Miałem też znajomego z pracy, który był totalnym cebulakiem i jak mu poszedł zacisk hamulcowy w starej Astrze to zwyczajnie odkręcił przewód hamulcowy elastyczny a ten stalowy na końcu zaklepał na imadle i jeździł mając sprawne hamulce na 3 kołach :E 

To są właśnie te niewyjaśnione przyczyny zjechania z prostej drogi na drzewo albo na czołówkę... Tacy debile nie powinni jeździć samochodami.

  • Like 1
  • Thanks 1
  • Upvote 1
Opublikowano
4 minuty temu, Krzysiak napisał(a):

@DjXbeatna przypał jadą, albo przejdzie albo nie. Później jak leci negatyw to "bo tym tylko żona wozi dzieci do szkoły", "zlituj się pan", "co ja mam z tym zrobić teraz?", jak odpowiadasz"stacja demontażu pojazdów" to jest "diagnosta to uj bez serca" 😂

Za taki tekst powinien być strzał ostrzegawczy w tył głowy. Auto żony wożącej dzieci do szkoły ma być w perfekcyjnym stanie mechanicznym, gdyby moja miała prawko to nie wyobrażam sobie, aby miała chociaż przeparkować niesprawny samochód. Te nasze zjebane myślenie nigdy się nie zmieni.

  • Upvote 2
Opublikowano

@Katystopejnie wiedzieć czemu zawsze dla klienta jest to pierwszy koronny argument dla którego diagnosta powinien podbić 😂😅

 

 

Ja mam tak że co jakiś czas biorę auto żony i nim jeżdżę żeby wyłapać jakieś nieprawidłowości, jak coś wyjdzie od razu robię... zwłaszcza że obecnie to ona ma to silniejsze i szybsze niż ja, więc musi wszystko działać.

  • Upvote 3
Opublikowano
8 godzin temu, Krzysiak napisał(a):

@Katystopejnie wiedzieć czemu zawsze dla klienta jest to pierwszy koronny argument dla którego diagnosta powinien podbić 😂😅

 

 

Ja mam tak że co jakiś czas biorę auto żony i nim jeżdżę żeby wyłapać jakieś nieprawidłowości, jak coś wyjdzie od razu robię... zwłaszcza że obecnie to ona ma to silniejsze i szybsze niż ja, więc musi wszystko działać.

 ta usterka i negatyw jest wpisywana do cepiku? bo jesli nie to gosc pojedzie na inna stacje i tam juz mu to podbiją 

Opublikowano

Byłem dzisiaj na przeglądzie, w sumie jestem średnio więcej niż raz na miesiąc. Niby 50 zł podwyżki, ale w skali roku to już trochę kasy. 

 

Dzisiaj przeczytałem kolejną ciekawą rzecz. Stawka ryczałtu na usługi na powiązanej sp zoo idzie w górę na 17%. Niby sp to osobny podmiot prawny, ale jednak nie, bo pieniądze bokiem uciekają. Myślałem, że PIS dojechał przedsiębiorców, ale PO robi to lepiej i mocniej. Jedyna zmiana jaka mnie cieszyła to, to, że ZUS miał wypłacać L4 od pierwszego dnia zwolnienia, a nie pracodawca jak teraz. Oczywiście wycofali się z tego "bo mogło to prowadzić do nadużyć", czyli jak państwo miało płacić to były to nadużycia, a jak pracodawca płaci za te lewe L4 to jest git :E

Opublikowano (edytowane)
39 minut temu, LYCONE napisał(a):

Byłem dzisiaj na przeglądzie, w sumie jestem średnio więcej niż raz na miesiąc. Niby 50 zł podwyżki, ale w skali roku to już trochę kasy. 

Zależy  z której strony spojrzeć...bo patrząc przez pryzmat tego, że w tej branży podwyżek nie było od 21 lat, to te obecne są tak naprawdę ochłapem porównując do tego o ile inne usługi podrożały przez te lata. Tu już nie ma znaczenia czy się to "opłacało, bo stacje rosły jak grzyby po deszczu" czy też nie, wiadomo że każdy chce zarabiać więcej a tu tego odgórnie zabraniano.

Edytowane przez Krzysiak
  • Upvote 2
Opublikowano
14 godzin temu, Krzysiak napisał(a):

Zależy  z której strony spojrzeć...bo patrząc przez pryzmat tego, że w tej branży podwyżek nie było od 21 lat, to te obecne są tak naprawdę ochłapem porównując do tego o ile inne usługi podrożały przez te lata. Tu już nie ma znaczenia czy się to "opłacało, bo stacje rosły jak grzyby po deszczu" czy też nie, wiadomo że każdy chce zarabiać więcej a tu tego odgórnie zabraniano.

Rozumiem, to mnie akurat zaboli najmniej z nowych zmian :E

Opublikowano (edytowane)

Aby rejestracja samochodu na zabytek była możliwa, musi zostać spełnionych kilka warunków, które są ustalane indywidualnie przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. 

 

... W procesie tym biorą udział także kryteria wyznaczone przez Narodowy Instytut Dziedzictwa, które koncentrują się m.in. na takich kwestiach, jak:

wartość artystyczna lub historyczna pojazdu,

stopień zachowania substancji oryginalnej w danym zabytku,

przedstawienie postępu technologicznego,

niski wolumen produkcji samochodu.

Jeśli Twoje auto spełnia te kryteria, ale ma znacznie mniej niż 30 czy 40 lat, wciąż masz szansę na wpis do rejestru zabytków lub wojewódzkiej ewidencji zabytków. Wymaga to jednak solidnej argumentacji.

Np.

koperta-z-kas%C4%85-banknotami-euro-w-bi

 

Edytowane przez SylwesterI.
  • Haha 2
Opublikowano
W dniu 19.09.2025 o 06:31, DjXbeat napisał(a):

Mam w okolicy 2 takie stacje gdzie osobniki biją wszystko jak leci - sam miałem przypadek, że pojechałem Taty dostawczakiem i okazało się na przeglądzie, że górne mocowanie amortyzatora na tylnej osi urwało się a sam amortyzator oparł się o resor i sobie tak leżał. Kulturalnie Pan się zapytał czy mam daleko do domu i czy sobie poradzę. Dał mi namiar na mechanika i zaproponował 150 zł za przegląd. Wspomniał, że u "mechanika" jak się na niego powołam to również rabat dostanę 8:E

Miałem też znajomego z pracy, który był totalnym cebulakiem i jak mu poszedł zacisk hamulcowy w starej Astrze to zwyczajnie odkręcił przewód hamulcowy elastyczny a ten stalowy na końcu zaklepał na imadle i jeździł mając sprawne hamulce na 3 kołach :E 

Życie nie jest czarno-białe. Dwa lata temu byłem pierwszy w kolejce za dwoma luzackimi byczkami w 325Ci. Diagnosta - człowiek o wadze 62kg i wzroście 166cm po obejrzeniu auta pod spodem twardo nie chciał podbić. No i poleciały wielokrotne, głośne groźby karalne od tych byczków. 

W dniu 18.09.2025 o 19:32, Krzysiak napisał(a):

Jeśli znajdziesz stację czynną dziś to zrobisz po starej cenie.

Ta...zrobiłem 13dni wcześniej tylko dlatego, że tydzień wcześniej oglądałem telewizję. Diagnosta bez zająknięcia twierdził, że "my nic nie wiemy o żadnych podwyżkach".

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • https://www.wnp.pl/wiadomosci/onz-dzialania-izraela-wobec-palestynczykow-na-zachodnim-brzegu-zaczynaja-przypominac-apartheid,1020025.html   "zaczynaja" XD     Bonus hardcore:  
    • Co do jakości chińskich samochodów to faktycznie można polemizować i trochę za krótko u nas na rynku ale mity o niskim wynagrodzeniu szczególnie w branży motoryzacyjnej to dziecku na dobranoc.   W kilku fabrykach w Polsce chińczyki montują u nas najnowocześniejsze maszyny do precyzyjnej obróbki termicznej i wielofunkcyjne obrabiarki, a nawet całe ciągi produkcyjne - technologia z najwyższej półki. Niektóre maszyny dorównują najlepszym japońskim i europejskim, a wiele z nich je przewyższa zarówno jakością wykonania/sterowania jak i precyzją produktu końcowego. Pomijam już fakt, że są dużo tańsze. Zarówno produkty jak i całe zakłady produkcyjne są certyfikowane. Prawie każdy spełniają nory ISO, GB/T, CE i CCC, a audytorzy z EU również jeżdżą weryfikować czy są zachowane europejskie standardy i przestrzegane normy.   Wiele chińskich maszyn pracuje w naszych fabrykach bez problemów od wielu lat, niektóre ponad 10 ( a w tej branży to już zabytek)  dlatego właściciel decyduje na masowe wprowadzenie nowych maszyn od sprawdzonych chińskich producentów i to w fabrykach na całym świecie. Nadmienię, że 1 h przestoju produkcyjnego jest u nas liczona w dziesiątkach jak nie setkach tys. euro.   Z tego, co wiem to chińczyk w zeszłym roku obsunął się z terminami instalacji ciągów produkcyjnych o 3 miesiące, ponieważ miał braki w personelu i musieli podnieść stawki wynagrodzenia, tak ludzie też im uciekają, a to wszystko przełożyło się na czas produkcji komponentów, transport morski i montaż na miejscu. To już nie te Chiny, co 10 - 20 lat temu i tam, gdzie duże miasta i przemysł to ludzie już żyją jak w europie, a młode pokolenie nie różni się wymaganiami od naszego.   Od 10 lat pracownicy w Chinach coraz bardziej cenią sobie wolne weekendy, a od 2021 nawet weszły jakieś przepisy to regulujące i ichniejsze urzędy zwalczają praktyki wyzysku pracownika. W niektórych sektorach mają 2,5 dnia wolnego czyli w piątek pracują krócej. Oczywiście jest wiele fabryk gdzie nadal pracują jak niewolnicy ale tam nie ma pracowników dobrze wykwalifikowanych i prace maszyn zastępują właśnie tzw "małe chińskie rączki". Myślę, że to samo można powiedzieć o realiach w Polsce i taki pracownik po podstawówce, czy zawodówce będzie zapierdzielał jak niewolnik a jak nie to go szybko zastąpi ktoś inny.  
    • moze nie do konca policja ale nie widzialem lepszego tematu https://www.salon24.pl/u/bhb/1417724,prokurator-na-urlopie-zycia-blisko-19-lat-nie-pracuje-zgarnia-miliony-a-ty-liczysz-kazdy-grosz-na-chleb     tak trzeba zyc XDDDDDDDDDDDDDDDD
    • Te śmieci też niezły wał. Widzą że ludzie mają kasę np przy remoncie to podnoszą np za betony.Cale rzesze w kamizelkach tam chodzą.Przypomina to przedstawicieli medycznych wchodzących do gabinetów lekarskich bo piniondz leży
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...