Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 godziny temu, some1 napisał(a):

Sam znam przypadek pożaru w hali garażowej niedaleko kilka lat temu, podobno nie zapalił się żaden samochód a coś w komórce lokatorskiej. Ciekawe co na to ubezpieczyciel ;)

Jezeli chodzi o ten sam budynek w Warszawie to byla to hulajnoga elekryczna ;) wiem stąd  bo ten pożar dotknął bezpośrednio moich znajomych którzy przez przepychanki ubezpieczalni oraz konieczność wymiany wszystkich mediów w garażu plus pionów elektrycznych mieszkali w wynajętym przez rok. 

Opublikowano
Godzinę temu, TheMr. napisał(a):

No to i tak dobrze że to robią możliwość zainstalowania wallboxa. Tylko ponownie, jakie parametry :E Bo jak robią 400V 16A no to... 3-8 (w zależności od samochodu) godzin ładowania? :E 

 

Ale w czym problem jak masz swoje gniazdko dostępne 24/7, niech się ładuje do pełna 10h. Kto ładuje elektryka od 0 do 100% w domu? 

 

Dajmy zasięg 400km, ja do pracy mam jakieś 13km w jedną stronę, to daje ~15 dojazdów więc dwa tygodnie. Albo się doładowujesz codziennie lub co kilka dni, albo raz na tydzień/dwa do pełna. Problem jest TYLKO w trasie.

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)
22 godziny temu, huudyy napisał(a):

Powiedz to tym co mieszkają na blokowisku z WP. Kawiorem zapachniało.

 

Jadąc na wakacje nad morzę na jakąś kwaterę, albo pod namiot na Mazury też niekoniecznie można mieć miejsce do ładowania, co wtedy? Marnować urlop żeby pojechać ładować auto? Bo w ile czasu ładowarka np pod Lidlem naładuje taką Teslę od 10 do 90%?

 

ogólnie jestem zwolennikiem elektryków, ale przy obecnym stanie infry i technologii, dla mnie to dalej auto przede wszystkim do miasta, a nie w trasy.

 

Nie ma co generalizować. 
Wybór auta elektrycznego podyktowany jest wieloma czynnikami i to samo jest z wyborem auta spalinowego. Wybierasz auto pod swoje wymagania, preferencje i możliwości. 
Czemu zawodowi kierowcy ciężarówek w 99% posiadają auta na ropę ? Wiadomo, mają możliwość jazdy na „służbowym” paliwie. :E
To ich wybór i w ten sposób generują swoją oszczędność. 
To samo jest z elektrykami. Mając możliwość jazdy na prądzie z własnego gniazdka generujesz sporą oszczędność. 
Nie każdy ma możliwość jazdy na „służbowym” paliwie i nie każdy ma możliwość jazdy na prądzie z własnego gniazdka ale jeśli już jest taka możliwość czemu z niej nie korzystać ? 
 

Co do jazdy elektrykiem w trasach, na wakacje to trzeba się o tym samemu przekonać bo dopóki tego nie zrobisz będziesz miał świadomość, że to jazda w ciągłym strachu a tak nie jest. 
Jest pełno ładowarek szybkich, wolnych i nawet takie Mazury elektrykiem o dobrej efektywności z dużą baterią objedziesz praktycznie całe na pełnej baterii.  
W zeszłym roku miałem wypad do Gizycka + Wilczy Szaniec + Mrągowo + Mikołajki. Od wyjazdu z domu do pierwszego ładowania zrobiłem 490km i to pierwsze ładowanie było ostatnim w Mrągowie po czym powrót 300km do domu. Aut podłączone do ładowarki (50min) a my z Żoną w tym czasie poszliśmy na spacer do amfiteatru a po powrocie jeszcze weszliśmy na drobne zakupy do pobliskiego Kauflandu. Przez to po powrocie z wyjazdu nie musiałem specjalnie jechać 10km na zakupy do miasta. Do domu przywiozłem 34% czyli niepotrzebnie tak długo trzymałem auto na ładowarce.
Dzisiaj praktycznie każdy kemping oferuje prąd choć trzeba pamiętać, że nie wszystkie dają możliwość ładować auto. To jednak szybko się zmienia bo kempingi rozbudowują swoje sieci i np w zeszłym roku w Rowach na kempingu nie było możliwości ładować auto a w tym roku już kemping daje taką możliwość. Znajomy od 20 lat w to samo miejsce pod namiot wyjeżdża i w tym roku mówił że było sporo elektryków podpiętych do sieci. 
Nie ma się co dziwić bo przenośna ładowarka AC jest niewiele większa od ładowarki do mocnego laptopa :E 


Odnośnie Lidlla to są tam ładowarki 50kW i 10-80% w TM3 z dużą baterią naładujesz w ~1h. Czemu do 80% ? Bo wszystko powyżej 80%w przypadku tego auta to bardzo duża strata czasu. Spada prędkość ładowania. 
 


 

 



 


 

Edytowane przez DjXbeat
  • Thanks 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
10 minut temu, DjXbeat napisał(a):

Nie każdy ma możliwość jazdy na „służbowym” paliwie i nie każdy ma możliwość jazdy na prądzie z własnego gniazdka ale jeśli już jest taka możliwość czemu z niej nie korzystać ?

No i tu jest clue programu - ja nie mam możliwości jak wielu moich przedmówców, stąd nie korzystamy ¯\_(ツ)_/¯ 

Gdybym miał kasę i miejsce na dwa auta, to moim pierwszym daily na bank byłoby coś elektrycznego, na drugie jakiś hot hatch czy coś. 

Edytowane przez huudyy
  • Upvote 2
Opublikowano

@DjXbeat dodałbym jedynie kwestie ROI zakupu nawet mając swoje gniazdko. 

Ogółem się zgadzam. Jedynie rozbija się o wymagania vs dostępność vs cena. Jeśli szukasz elektryka do miasta i w koło komina gdzie znaczną część czasu jedziesz na swoim, petarda.

Jeśli szukasz auta dla większej rodziny tu już zaczynają się schody bo cena dużej rodzinnej spalinówki vs elektryka rozbija mocno zwrot z inwestycji. Jeśli w cenie 100-110k bym znalazł używane, duże rodzinne auto elektryczne z bagaznikiem jak hangar to bym rozważył (widze że na upartego można Eniaq dostać w takiej cenie, ale bagaznik znów niecałe 600L). A niestety chyba modeli jest dość mało.

A jak mam dopłacić 40-50k za elektryka tylko po to by jeździć na swoim - to zwróci się za 10 lat :E 

 

Mój sąsiad - dzieci wyrośnięte, już dawno na wylocie z domu. Przesiadł się z Kodiaqa na Teslę Y - dzieciaków juz nie wozi i śmiga na swoim prądzie ;) 

  • Upvote 2
Opublikowano
31 minut temu, DjXbeat napisał(a):

Nie ma co generalizować. 
Wybór auta elektrycznego podyktowany jest wieloma czynnikami i to samo jest z wyborem auta spalinowego. Wybierasz auto pod swoje wymagania, preferencje i możliwości. 
Czemu zawodowi kierowcy ciężarówek w 99% posiadają auta na ropę ? Wiadomo, mają możliwość jazdy na „służbowym” paliwie. :E
To ich wybór i w ten sposób generują swoją oszczędność. 
To samo jest z elektrykami. Mając możliwość jazdy na prądzie z własnego gniazdka generujesz sporą oszczędność. 
Nie każdy ma możliwość jazdy na „służbowym” paliwie i nie każdy ma możliwość jazdy na prądzie z własnego gniazdka ale jeśli już jest taka możliwość czemu z niej nie korzystać ? 
 



 


 

Bo w przypadku tej ropy, o której pisałeś jest to kradzież :E 

  • Haha 1
Opublikowano
Teraz, GordonLameman napisał(a):

Bo w przypadku tej ropy, o której pisałeś jest to kradzież :E 

Czyli „oszczędność” :E 

Jest bardzo mocna korelacja w takim przypadku gdzie zawodowi kierowcy ciężarówkę posiadają z reguły diesle. Wnioski trzeba już samemu wyciągnąć. 
To samo jest w przypadku operatorów koparek lub firm świadczących usługi koparkami. Praktycznie każdy ma diesla ;) 

  • Upvote 1
Opublikowano
11 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Bo w przypadku tej ropy, o której pisałeś jest to kradzież :E 

Zaraz tam kradzież, po co takie mocne słowa :E

 

Cwaniactwo w narodzie zawsze było silne. 

8 minut temu, DjXbeat napisał(a):

Wnioski trzeba już samemu wyciągnąć. 
To samo jest w przypadku operatorów koparek lub firm świadczących usługi koparkami. Praktycznie każdy ma diesla ;) 

A może lubią zapach ropy na stacji? Albo są przyzwyczajeni do koloru pistoletu? XD 

Opublikowano
Godzinę temu, DjXbeat napisał(a):

Mając możliwość jazdy na prądzie z własnego gniazdka generujesz sporą oszczędność. 

Dlatego się dziwię jak ktoś ma PV i jeździ np. dieslem z DPFem. U mnie wujas tak zrobił, założył panele na polu, a dom ogrzewa piecem i jeździ dieslem, nie ogarniam... Klimatyzacji też brak w domu. 

Opublikowano
14 minut temu, DjXbeat napisał(a):

Czyli „oszczędność” :E 

Jest bardzo mocna korelacja w takim przypadku gdzie zawodowi kierowcy ciężarówkę posiadają z reguły diesle. Wnioski trzeba już samemu wyciągnąć. 
To samo jest w przypadku operatorów koparek lub firm świadczących usługi koparkami. Praktycznie każdy ma diesla ;) 

 

5 minut temu, galakty napisał(a):

Jak ktoś jest operatorem koparki, a ma benzynę to... znajdźcie mi takiego gościa :E 

 

I nie kradzież... Tylko załatwił z pracy :) 

 

 

 

5 minut temu, huudyy napisał(a):

Zaraz tam kradzież, po co takie mocne słowa :E

 

Cwaniactwo w narodzie zawsze było silne. 

A może lubią zapach ropy na stacji? Albo są przyzwyczajeni do koloru pistoletu? XD 

Sie kurła śmiejecie.

 

Ale zdarzyło mi się pisać oświadczenia o dyscyplinarnym rozwiązanu umowy o pracę za kradzież paliwa z ciężarówki, dostawczaka czy koparko-ładowarki. 

I często argument to "nie wiedziałem, że tak nie można" :E 

 

 

 

Mam też bombę w temacie chińskich aut, ale to muszę na spokojnie pisać, bo jest dobra 8:E 

  • Haha 2
Opublikowano (edytowane)
Teraz, GordonLameman napisał(a):

Ale zdarzyło mi się pisać oświadczenia o dyscyplinarnym rozwiązanu umowy o pracę za kradzież paliwa z ciężarówki, dostawczaka czy koparko-ładowarki. 

Bo kraść to trza umieć! 

Znaczy załatwiać z pracy :E 

Edytowane przez galakty
  • Haha 1
Opublikowano
2 minuty temu, huudyy napisał(a):

Cwaniactwo w narodzie zawsze było silne. 

Jeden w osłonie nocy trochę ropy upuści a drugi tworzy listę z kolejką do darmowej, publicznej ładowarki :E 

2 minuty temu, galakty napisał(a):

Dlatego się dziwię jak ktoś ma PV i jeździ np. dieslem z DPFem. U mnie wujas tak zrobił, założył panele na polu, a dom ogrzewa piecem i jeździ dieslem, nie ogarniam... Klimatyzacji też brak w domu. 

U mnie pojawiały się instalacje PV jak grzyby po deszczu i na tym koniec. 3 lata temu jako pierwszy przetarłem szlak i kupiłem prywatnie EV. Od zeszłego roku systematycznie w domach gdzie jest PV pojawiają się auta elektryczne. Ludzie przestają się bać EV i zaczynają dostrzegać zalety tego rozwiązania.

  • Haha 1
Opublikowano
3 minuty temu, galakty napisał(a):

Dlatego się dziwię jak ktoś ma PV i jeździ np. dieslem z DPFem. U mnie wujas tak zrobił, założył panele na polu, a dom ogrzewa piecem i jeździ dieslem, nie ogarniam... Klimatyzacji też brak w domu. 

Dlaczego dziwne? Wszystko zalezy od ceny jaką trzeba ponieśc by wymienić. Co z tego że na paliwie oszczędzisz np 3k rocznie (no dobra, nawet dajmy 8k) jeśli np w samochód musisz włozyć kupę kasy? :P  ROI, ROI i jeszcze raz ROI. 

Co innego jeśli auto muszę zmienić a PV już mam. Wtedy kalkulator w rękę i sprawdzić co bardziej się opłaca w cyklu życia auta.

 

Nie sztuką jest wybulić 100-150k na elektryka by jeździć na prądzie i oszczędzać 3-8k na paliwie i czekać na zwrot latami ;) Sztuką jest wybrać mądrze by nie przepalić kasy bo może okazać się, że wybierając dużo taniej spalinówkę spełniającą wymagania, na różnicy w cenie mamy paliwa na lata + margines na usterki. 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, larry.bigl napisał(a):

Co z tego że na paliwie oszczędzisz np 3k rocznie (no dobra, nawet dajmy 8k) jeśli np w samochód musisz włozyć kupę kasy? :P  ROI, ROI i jeszcze raz ROI. 

To potem auta nie sprzedajesz że kasa idzie w komin? Drożej kupisz - drożej sprzedasz. 

 

Poza tym nie trzeba od razu nówki z salonu brać, a coś używanego do jazdy wokół komina.

Edytowane przez galakty
Opublikowano
Godzinę temu, DjXbeat napisał(a):

Co do jazdy elektrykiem w trasach, na wakacje to trzeba się o tym samemu przekonać bo dopóki tego nie zrobisz będziesz miał świadomość, że to jazda w ciągłym strachu a tak nie jest. 

niom. da sie zauwazyc, ze ci co nie jezdza EV, ZAWSZE "dojezdzaja" gdzies nimi na miejsce z bateria na min. i potem ZAWSZE maja problem, gdzie sie ladowac :hihot: 

Opublikowano
11 minut temu, larry.bigl napisał(a):

 ROI, ROI i jeszcze raz ROI. 

ze niby auto do wozenia swoje d.. mniej lub bardziej komfortowo lub spelnanie swojej zachcianki, to teraz "inwestycjia" obarczona ROI? czyli jak kupuje TV 100'' zamiast 40'' tez mam brac pod uwage ROI? :hahaha:

"jezeli pytasz o to ile to pali, znaczy, ze cie na to nie stac"...

Opublikowano
5 minut temu, SuLac0 napisał(a):

ze niby auto do wozenia swoje d.. mniej lub bardziej komfortowo lub spelnanie swojej zachcianki, to teraz "inwestycjia" obarczona ROI? czyli jak kupuje TV 100'' zamiast 40'' tez mam brac pod uwage ROI? :hahaha:

"jezeli pytasz o to ile to pali, znaczy, ze cie na to nie stac"...

Oczywiście, że możesz brać pod uwagę ROI - zwłaszcza jeśli mówi się o kontekście jeżdżenia na swoim prądzie z PV. Skoro mam wydać na elektryka dodatkowe np 40k który spełniłby moje wymagania (nie mówię o wozidełku wkoło komina za 50k) to porównuję ile czasu/km minie nim te 40k PLN zwróci mi się na jeździe na swoim prądzie vs kupno tańszej spalinówki i jazdę na PB/ON.

 

No prosta kalkulacja - na paliwo wydaje średnio 7k PLN rocznie. Mając elektryka myślę że ok 65-70% dystansów jakie robię bym robił na swoim prądzie (zimą i tak bym kupował z sieci, taniej niż PB/ON ale jednak produkcji z PV zimą nie oszukasz + sporadycznie w trasie jednak muszę zajechać na stacje ładowania. Mając w pełni elektryczne auto myślę że z tych 7k PLN rocznie za ON bym uciął na jakieś...1,5k PLN. Oszczędność rocznie 5,5k PLN.

 

I teraz pytanie brzmi jaka jest różnica w cenie używanego elektryka który spełni moje wymagania vs spalinówki która spełni moje wymagania.

Jeśli 0-5-10-15k, spoko, 3 lata i wyższy koszt zakupu zwraca się relatywnie szybko. Jeśli natomiast za np elektryczną wersję samochodu dla swoich wymagań (2+2+pies) muszę dorzucić 40k PLN no to zwrot wychodzi 7 lat. Dużo. Okej, odsprzedam może drożej niż spalinówkę (a może nie, rynek zweryfikuje) ale mrożę gotówkę na miejscu. 

 

I nikt mi nie wmówi, że ślepo pakować dużo więcej siana na zakup "bo mam prąd z PV" to zawsze słuszna odpowiedź. 

Wygrywa excel. 

Myślisz, że dlaczego jeżdżę dużym starym dieslem? No bo POMIDOR :E  

Opublikowano (edytowane)

@larry.bigl

Po za oszczędnością paliwo vs prąd w przypadku elektryka dochodzi jeszcze oszczędność na samej eksploatacji auta ;) 

Na 55 tys km, które zrobiłem EV na serwis auta wydałem 350zł - 2x filtr kabinowy + 2x wycieraczki :E 

 

 

Edytowane przez DjXbeat
Opublikowano
1 minutę temu, DjXbeat napisał(a):

@larry.bigl

Po za oszczędnością paliwo vs prąd w przypadku elektryka dochodzi jeszcze oszczędność na samej eksploatacji auta ;) 

Na 55 tys km, które zrobiłem EV na serwis auta wydałem 350zł - 2x filtr kabinowy + 2x wycieraczki :E 

 

 

Jasna sprawa :) I to też trzeba wrzucić w kalkulację. 

Z ciekawości wklepałem w otomoto elektryka do 110k PLN, SUV/Kombi - no za dużo nie ma dla rodzinki w moim formacie i nic co budziłoby zaufanie :E W spalinowych wybór większy.

 

Ja nie neguję zakupu elektryka ale wmawianie ludziom, że elektryk to jedyna opcja przy PV mnie bawi :) Wszystko zależy od tego jakiego i za ile auta potrzebujemy. 

  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


×
×
  • Dodaj nową pozycję...