Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wymaga mniej wysiłku przy obsłudze - to zdecydowanie. 
 

no i jest dość wszechstronny - można wrzucić skrzynkę ze zrębkami i mieć a’la smoker :) 

 

palnik gazowy boczny pomaga przy przygotowaniu sosów i innych pierdol.

 

ja bym wybrał gazowy i dopiero jakby mi czegoś brakowało to dokupiłbym węglowy np. Kamado ceramiczny :) 

Opublikowano

Berg zdaje się kiedyś pisał na temat Siemensa/Boscha, że mają najbardziej skomplikowane zaparzacze i to umyć to masakra. Nie mam porównania z innymi ale w moim starym Boschu faktycznie dobrze umyć to trzeba wszystko rozbierać.

Opublikowano
Godzinę temu, dannykay napisał(a):

Wy tu pitu pitu o grilu a ja o ekspres pytał :(

Ja się nie znam, ale... Mam taki od ponad 2 lat:

Ekspres Siemens EQ6 plus TE651319RW

 

I jestem bardzo zadowolony. Mycie dość spoko. 

Podejrzewam, że Saeco robi lepsze, ale... mamy całą kuchnię Siemens/Bosch, więc jakoś tak wyszło :E 

Opublikowano

Ja mam Delonghi Magnifica EVO z milionem kaw, żona pije mleczne, ja espresso albo zwykłą. Jak mieli to wiadomo, musi być głośno ale bez przesady, ekspress w kuchni kilka metrów obok sypialnia i pokój młodego, nawet jak robię kawę o 2-3 rano to się nie skarżyli. Zaparzacz za jedną klapką, małpa go wyciągnie, pojemnik na mleko to 3min mycia ręcznie z małą, podłużną szczotką żeby dobrze resztki mleka wyczyszcić.

Opublikowano
43 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Ja się nie znam, ale... Mam taki od ponad 2 lat:

Ekspres Siemens EQ6 plus TE651319RW

 

I jestem bardzo zadowolony. Mycie dość spoko. 

Podejrzewam, że Saeco robi lepsze, ale... mamy całą kuchnię Siemens/Bosch, więc jakoś tak wyszło :E 

Mamy go też dwa albo trzy lata, po znajomych jak się tak zastanowić, to pewnie ze 3 sztuki takie same też bym doliczył, wszyscy zadowoleni.

 

Jak mieli to jest głośny, kiedyś nawet próbowałem go przykrywać jakimiś ścierkami na mielenie przed 6 rano, ale później dotarło do mnie, że maluchy jak się mają obudzić, to żebym na nim usiadł, to i tak się obudzą :E

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, Katystopej napisał(a):

Ja mam Delonghi Magnifica EVO z milionem kaw, żona pije mleczne, ja espresso albo zwykłą. Jak mieli to wiadomo, musi być głośno ale bez przesady, ekspress w kuchni kilka metrów obok sypialnia i pokój młodego, nawet jak robię kawę o 2-3 rano to się nie skarżyli. Zaparzacz za jedną klapką, małpa go wyciągnie, pojemnik na mleko to 3min mycia ręcznie z małą, podłużną szczotką żeby dobrze resztki mleka wyczyszcić.

Też mam Delonghi Magnifica i jest to jedna z paru rzeczy, z których w domu jestem zadowolony. Mamy go ponad 2 lata i działa jak trzeba.

 

A pojemnik na mleko zastąp szklanką. Działa tak samo, a szklankę do zmywarki wystarczy wrzucić :)

Edytowane przez KiloKush
Opublikowano
43 minuty temu, Katystopej napisał(a):

Ja mam Delonghi Magnifica EVO z milionem kaw, żona pije mleczne, ja espresso albo zwykłą. Jak mieli to wiadomo, musi być głośno ale bez przesady, ekspress w kuchni kilka metrów obok sypialnia i pokój młodego, nawet jak robię kawę o 2-3 rano to się nie skarżyli. Zaparzacz za jedną klapką, małpa go wyciągnie, pojemnik na mleko to 3min mycia ręcznie z małą, podłużną szczotką żeby dobrze resztki mleka wyczyszcić.

A nie czyści się sam gorącą parą i wodą po każdym użyciu? 

Opublikowano (edytowane)

też spoko - ja jednak w sumie lubię to, że mam wężyk bo czasem ląduje w kartonei na mleko :E 

 

Najbardziej przekonało mnie to, że ekspres sam się czyści na koniec każdego użycia. Ale ja to mało kawy piję - bardziej moja zona ją pije. Ja to raczej od herbat jestem :) 

 

 

@marko

Udało mi się otworzyć bagaznik nogą. Sposób z odsunięciem się działa :E :E :E

Edytowane przez GordonLameman
  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
41 minut temu, larry.bigl napisał(a):

Nienawidze fusów w kawie. U siebie używam DeLonghi elleta explore. Moim zdaniem młynek móglby być cichszy ale kawa jest dobra. 

Papierowe filtry to zbawienie jak nie lubisz drobinek kawy. 

 

14 minut temu, bergercs napisał(a):

Ot, cała filozofia.

O 4 kroki za dużo jak na mój gust :E znając moje roztrzepanie to był wrzucał tabletkę co tydzień, a myl co 4 XD 

Edytowane przez huudyy
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, bergercs napisał(a):

A gdzie to pytanie, bo nie mogę znaleźć? Budżet, co ma być pite?

Nie jesteśmy jakimiś kawoszami, bo do tej pory piłem rozpuszczalną i dobra była :E Do domu jednak chciałbym już kupić ekspres i myślałem nad siemensem eq700. Żona zwykłej czarnej w ogóle nie pije, tylko z mlekiem i to okazyjnie.

Edytowane przez dannykay
Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, dannykay napisał(a):

a jak mam uzdatniacz zmiękczacz na wejściu do domu i odwróconą osmozę pod zlewem w kuchni?

to olać ;) chyba, że chcesz pić wodę praktycznie zdemineralizowaną.

Edytowane przez huudyy
Opublikowano
4 godziny temu, GordonLameman napisał(a):

A nie czyści się sam gorącą parą i wodą po każdym użyciu? 

Czyści się, tzn trzeba mu dotknąć na panelu ikonkę migającą, ale to jest tylko lekkie przepłukanie, środek i tak co 3-4 dni myję porządnie, bo kawa z zepsutym mlekiem nie smakuje najlepiej 8:E

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...