bleidd 1 016 Opublikowano 3 Kwietnia Opublikowano 3 Kwietnia Sprawiał wrażenie święcie przekonanego w to co mówi Albo to jakiś handlarz i już tak dobrze aktorzy
dannykay 882 Opublikowano 3 Kwietnia Opublikowano 3 Kwietnia Też mnie głowa boli na samą myśl o januszach, co będą szukać dziury w przy 20 letnim aucie...
GordonLameman 9 733 Opublikowano 3 Kwietnia Opublikowano 3 Kwietnia 10 minut temu, bleidd napisał(a): Mnie już telepie ma myśl o sprzedawaniu A3ki, jak będę Janusze szukać każdej ryski i wyliczać ile trzeba zejść z ceny. Po sprzedaży Bravo mam jeszcze traumę do tej pory Na widok wyciszonego bagażnika (matami) stwierdził, że auto na pewno miało dzwona i w ten sposób to ukryłem. Upierałem się, że nie miało (raczej bym coś o tym wiedział - chyba że żona zaliczyła dzwona i przez noc w garażu wyklepała żę nie było śladu), pokazałem nawet zdjęcia z montażu wyciszenia - miałem przed/po - nic nie pomogło, zaczął od spodu szukać śladów migomatu i rzekomo nawet się doszukał (ciekawe...). Odjechał oburzony, że to jest "auto po dzwonie" i robie go w ciula i że robi mi przysługę, że nie dzwoni na policje bo oszukuje ludzi. Czekaj czy ty jesteś beatlover z Laba?
dannykay 882 Opublikowano 3 Kwietnia Opublikowano 3 Kwietnia Teraz, KiloKush napisał(a): No jak ktoś się dziwi, że BMW z silnikami które wiecznie się psują i są drogie w naprawach są tanie, a ludzie wolą dopłacić za te mniej problematyczne to ma chyba jakieś problemy z myśleniem? Pomijam fakt dzwonienia do kogoś od kogo kupił Opla i ma BMW cholera wie jakie hehe Jak sprzedawałem opla, to bmw już stało pod domem, więc ją widział wtedy
bleidd 1 016 Opublikowano 3 Kwietnia Opublikowano 3 Kwietnia 1 minutę temu, GordonLameman napisał(a): Czekaj czy ty jesteś beatlover z Laba? Yyyy nie? Nic mi to ta ksywka nie mówi
GordonLameman 9 733 Opublikowano 3 Kwietnia Opublikowano 3 Kwietnia 1 minutę temu, bleidd napisał(a): Yyyy nie? Nic mi to ta ksywka nie mówi A, bo już myślałem. On miał czerwone Bravo w deislu ze 165KM.
KiloKush 837 Opublikowano 3 Kwietnia Opublikowano 3 Kwietnia 3 minuty temu, bleidd napisał(a): Sprawiał wrażenie święcie przekonanego w to co mówi Albo to jakiś handlarz i już tak dobrze aktorzy Handlarz dzwonił jako pierwszy i mówił "przyjeżdżam i biorę bez dyskusji". Ciekaw jestem czy rzeczywiście przyjeżdżają i biorą czy jeszcze negocjują na miejscu. W sumie to chciał rozsądne 1500 zł mniej dać. Mała cena za niesłychanie Januszow. Do tej pory umawiałem się z 3ma. Żaden nie przyjechał i nie poinformował, że mu się od widziało.
bleidd 1 016 Opublikowano 3 Kwietnia Opublikowano 3 Kwietnia 2 minuty temu, GordonLameman napisał(a): A, bo już myślałem. On miał czerwone Bravo w deislu ze 165KM. Ja miałem Maserati W sensie kolor Maserati blue 1
GordonLameman 9 733 Opublikowano 3 Kwietnia Opublikowano 3 Kwietnia 19 minut temu, bleidd napisał(a): Mnie już telepie ma myśl o sprzedawaniu A3ki, jak będę Janusze szukać każdej ryski i wyliczać ile trzeba zejść z ceny. Po sprzedaży Bravo mam jeszcze traumę do tej pory Na widok wyciszonego bagażnika (matami) stwierdził, że auto na pewno miało dzwona i w ten sposób to ukryłem. Upierałem się, że nie miało (raczej bym coś o tym wiedział - chyba że żona zaliczyła dzwona i przez noc w garażu wyklepała żę nie było śladu), pokazałem nawet zdjęcia z montażu wyciszenia - miałem przed/po - nic nie pomogło, zaczął od spodu szukać śladów migomatu i rzekomo nawet się doszukał (ciekawe...). Odjechał oburzony, że to jest "auto po dzwonie" i robie go w ciula i że robi mi przysługę, że nie dzwoni na policje bo oszukuje ludzi. Ja jak kiedyś zajmowałem się sprzedaż firmowego Mercedesa ML to handlarz odkręcił korek do wlewu oleju przy pracującym silnik u i twierdził, że jak pluje to silnik do wymiany i muszę zejść z ceny o 40% 2
marko 1 060 Opublikowano 3 Kwietnia Opublikowano 3 Kwietnia Trzeba było powiedzieć, że poczekacie aż olej się rozgrzeje, wtedy może przyłożyć oko bezpośrednio do wlewu oleju. Jak chlapnie, to mu zejdziesz te 40% z ceny... 3
trepek 1 801 Opublikowano 3 Kwietnia Opublikowano 3 Kwietnia 28 minut temu, bleidd napisał(a): Mnie już telepie ma myśl o sprzedawaniu A3ki, Masz samochód na firmę? Myślałeś o sprzedaży do salonu? Mi Lexus odkupił ESa rok temu po rynkowej cenie tylko, że chcieli abym wystawił F-Vat.
galakty 4 382 Opublikowano 3 Kwietnia Opublikowano 3 Kwietnia 29 minut temu, bleidd napisał(a): Mnie już telepie ma myśl o sprzedawaniu A3ki, jak będę Janusze szukać każdej ryski i wyliczać ile trzeba zejść z ceny. Po sprzedaży Bravo mam jeszcze traumę do tej pory Sprzedaż używanego dzisiaj to jakiś dramat, nie dziwię się że ludzie w leasing/najem idą.
KiloKush 837 Opublikowano 3 Kwietnia Opublikowano 3 Kwietnia 7 minut temu, GordonLameman napisał(a): Ja jak kiedyś zajmowałem się sprzedaż firmowego Mercedesa ML to handlarz odkręcił korek do wlewu oleju przy pracującym silnik u i twierdził, że jak pluje to silnik do wymiany i muszę zejść z ceny o 40% Też miałem take asy. W 3 osoby przyjechali. Odkręcił korek od oleju i próbował ruszyć autem na ręcznym. Podobno to sprawdzało czy silnik jest ok. Sprzedawałem auto za 4000 zł kupił ktoś inny 1
bleidd 1 016 Opublikowano 3 Kwietnia Opublikowano 3 Kwietnia 1 minutę temu, trepek napisał(a): Masz samochód na firmę? Myślałeś o sprzedaży do salonu? Mi Lexus odkupił ESa rok temu po rynkowej cenie tylko, że chcieli abym wystawił F-Vat. Wykup prywatny -> darowizna -> sprzedaż bez podatku po 6 msc.
trepek 1 801 Opublikowano 3 Kwietnia Opublikowano 3 Kwietnia (edytowane) 11 minut temu, bleidd napisał(a): Wykup prywatny -> darowizna -> sprzedaż bez podatku po 6 msc. Tak też można ale implikuje to problem z Januszami podczas sprzedaży plus ewentualne stresy za wady ukryte. Oddajesz do salonu i masz wywalone ;-) A jak sprzedaż + zakup samochodu jest w tym samym miesiącu to podatkowo dobrze wychodzi. Ale to zależy od tego jaką cenę daje salon. Jak pisałem - Lexus dał mi za ESa rynkową cenę (może to dlatego, że był to samochód, który 2 lata wcześniej od nich wziąłem i przez 2 lata u nich serwisowałem) a jak próbowałem sprzedać samochód z wolnej ręki to dawali 10 tys mniej niż salon i jeszcze kupujący chcieli drugi komplet kół do tego. A drugi komplet kół sprzedałem za niecałe 4 tys zł. W każdym bądź razie - drogi są dwie BTW. Salon sprzedał kupionego odemnie ESa w niecały tydzień po wystawieniu... Totalnie nie rozumiem fenomenu tego egzemplarza samochodu. Ja go kupiłem 2h po dodaniu ogłoszenia na otomoto, sprzedaż też momentalna była Edytowane 3 Kwietnia przez trepek
Gret 987 Opublikowano 3 Kwietnia Opublikowano 3 Kwietnia (edytowane) 13 minut temu, trepek napisał(a): Masz samochód na firmę? Myślałeś o sprzedaży do salonu? Mi Lexus odkupił ESa rok temu po rynkowej cenie tylko, że chcieli abym wystawił F-Vat. Tu chodzi o 15letnie gruzy a nie świeżego lsa. Salony nawet nie patrzą na takie ulepy Edytowane 3 Kwietnia przez Gret
trepek 1 801 Opublikowano 3 Kwietnia Opublikowano 3 Kwietnia @Gret A kolega @bleidd nie ma jakiejś nowej A3? Czy może nicki pomyliłem?
Gret 987 Opublikowano 3 Kwietnia Opublikowano 3 Kwietnia 1 minutę temu, trepek napisał(a): @Gret A kolega @bleidd nie ma jakiejś nowej A3? Czy może nicki pomyliłem? Masz rację. 😉 i tu bym tez uderzał na początku do salonu. Tym bardziej ze kupuje od nich kolejne audi.
bleidd 1 016 Opublikowano 3 Kwietnia Opublikowano 3 Kwietnia Nie myślałem o tej opcji za bardzo. Wady ukryte 2 letnim aucie raczej nie wystąpią, a jeśli tak - gwarancja. Zostają niestety Janusze. A sprzedając do salonu wystawiam F-VAT. To się finansowo spina? Masz VAT i potencjalnie jakiś dochód (?) do opodatkowania.
trepek 1 801 Opublikowano 3 Kwietnia Opublikowano 3 Kwietnia 1 minutę temu, bleidd napisał(a): A sprzedając do salonu wystawiam F-VAT. To się finansowo spina? Masz VAT i potencjalnie jakiś dochód (?) do opodatkowania. Dużo zależy od formy opodatkowania, którą masz. Od kwot sprzedaży-zakupu. Bo z jednej strony masz sprzedaż czyli zysk, a z drugiej strony masz zakup czyli koszt. Od zysków płacisz, koszty odpisujesz. Najoptymalniej wychodzi: - wykup (koszt, VAT do odpisania), - sprzedaż (zysk, tutaj wiadomo, w zależności jaką formę opodatkowania masz tyle płacisz), - zakup (koszt, znowu do odpisania). Do tego zawsze dochodzi wykup ubezpieczenia w tym samym miesiącu (a więc kolejny koszt i odpis). Najlepiej księgowego zapytać jak w Twoim konkretnym wypadku by to wyglądało. Czy się spina, czy nie. Czy lepiej iść w wykup prywatny. 1
LYCONE 210 Opublikowano 3 Kwietnia Opublikowano 3 Kwietnia 3 godziny temu, trepek napisał(a): Dużo zależy od formy opodatkowania, którą masz. Od kwot sprzedaży-zakupu. Bo z jednej strony masz sprzedaż czyli zysk, a z drugiej strony masz zakup czyli koszt. Od zysków płacisz, koszty odpisujesz. Najoptymalniej wychodzi: - wykup (koszt, VAT do odpisania), - sprzedaż (zysk, tutaj wiadomo, w zależności jaką formę opodatkowania masz tyle płacisz), - zakup (koszt, znowu do odpisania). Do tego zawsze dochodzi wykup ubezpieczenia w tym samym miesiącu (a więc kolejny koszt i odpis). Najlepiej księgowego zapytać jak w Twoim konkretnym wypadku by to wyglądało. Czy się spina, czy nie. Czy lepiej iść w wykup prywatny. Jakbyś nie liczył to nic nie wyjdzie lepiej niż sprzedaż bez podatku Bo niezależnie jaką masz formę opodatkowania to nie płacisz ani 1 zł podatku, a przy zakupie masz koszt. Nie ma co więcej liczyć.
Cappucino 353 Opublikowano 3 Kwietnia Opublikowano 3 Kwietnia Przeżył...https://gp24.pl/bmw-rozbite-kierowca-w-ciezkim-stanie-dramatyczny-wypadek-pod-leborkiem/ar/c1p2-28881055
Kyle 412 Opublikowano 3 Kwietnia Opublikowano 3 Kwietnia (edytowane) 2 godziny temu, Cappucino napisał(a): Przeżył...https://gp24.pl/bmw-rozbite-kierowca-w-ciezkim-stanie-dramatyczny-wypadek-pod-leborkiem/ar/c1p2-28881055 Pewnie była "prosta droga" i "nie stanowił zagrożenia" jak to mi tutaj ktoś napisał, kiedy akurat linkowałem do: https://www.zawszepomorze.pl/artykul/25249,nowe-przepisy-juz-dzialaja-pedzil-ponad-140-km-h-stracil-prawo-jazdy krytykując tak znaczne przekroczenia prędkości. Edytowane 3 Kwietnia przez Kyle
8V32 PcLab 434 Opublikowano 3 Kwietnia Opublikowano 3 Kwietnia 5 godzin temu, Cappucino napisał(a): Przeżył...https://gp24.pl/bmw-rozbite-kierowca-w-ciezkim-stanie-dramatyczny-wypadek-pod-leborkiem/ar/c1p2-28881055 Spędzi pół roku na wyciągach, to może zmądrzeje
Katystopej 1 778 Opublikowano 3 Kwietnia Opublikowano 3 Kwietnia (edytowane) 11 godzin temu, dannykay napisał(a): @Krzysiak orientujesz się jak tam 2.0 eco blue 190kuni (to jest hdi?) w mondeo ~~~2020-2022? To już jest silnik Forda, nie PSA. Mamy w firmie Rangera z 2020r z tym 190KM, już go raz tu opisywałem. W skrócie - obecnie ma 180kkm i jest bez adblue które na gwarancji w CAŁOŚCI było wymieniane 2 razy, dpf raz, chyba 2 razy wtryski. Od 50kkm jest spokój po ostatnich wymianach i usunięciu adblue. Edytowane 3 Kwietnia przez Katystopej
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się