Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 godzinę temu, Katystopej napisał(a):

:red:Screenshot_20260415-125203.thumb.png.abc6d4ec2034e54e46ec5c351c0d5235.png

No ale jak mi udowodnią, że po prostu 10 ojców nie spotkało sie przypadkiem? :E Zwłaszcza, że nie podjeżdżamy jakimś superfurami a raczej w kombi z fotelikami na tylnych kanapach? :E 

Opublikowano
1 godzinę temu, larry.bigl napisał(a):

No ale jak mi udowodnią, że po prostu 10 ojców nie spotkało sie przypadkiem? :E Zwłaszcza, że nie podjeżdżamy jakimś superfurami a raczej w kombi z fotelikami na tylnych kanapach? :E 

Pytanie co znaczy organizacja, bo ja dziś pod Lidlem widziałem 30 aut!!!! GRZYWNA!!!!

Opublikowano
6 godzin temu, jarux napisał(a):

Przebijam :E

w linii prostej 300m od mieszkania stacja kolejowa, oraz nad blokiem biegnie korytarz powietrzny. 

ps. moja mina gdy w warunkach ubezpieczenia mieszkania przeczytałem o katastrofach lotniczych i w jednej chwili śmiałem się, a w drugiej uzmysłowiłem sobie, że mieszkam w osi korytarza powietrznego Okęcia (7km w linii prostej do terminalu) musiała być bezcenna :E 

400m od torów, którymi jeżdżą pociągi np. Kraków, Katowice, między moim domem, a torami budują obwodnicę, a do lotniska w Balicach mam jakieś 5km :E

Opublikowano

W Bytomiu, z którego pochodzę, mieszkaliśmy w bloku przy ulicy przelotowej na linii Katowice - Opole (DK94 / ul. Wrocławska), która też dociera do DK88; A między DK a samym blokiem jeszcze jeździł intensywnie tramwaj;
Część okien (w tym balkon) mieliśmy od strony DK. O ile obecnie ruch odbywa się 'wokół' (DTŚ / A1 itd.) o tyle ja mam na myśli lata 1990 - 2008, gdzie gro ruchu skupiało się na DK94/DK88;

Mówimy tutaj o 10-piętrowcu z wielkiej płyty z lat... chyba 70, o miernej izolacji akustycznej i starego typu oknach plastikowych z ~97-99 roku (oryginalnie były drewniane podwójne);
A mieszkanie znajdowało się na 2gim piętrze;

Także mnie pojedynczy samolot (obecnie Pyrzowice ~15km w linii prostej od bloku, ale jestem w torze/torach samolotów) czy jakiś pociąg towarowy (~1km w linii prostej do kolei) kompletnie nie ruszają;
A tak to obecne osiedle jest mega ciche, a większość hałasu to w okresie wiosna/lato dzieciaki na placu zabaw (umiejscowiony w środku "okręgu" z bloków, także pogłos konkret robią :E)

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, Klima napisał(a):

400m od torów, którymi jeżdżą pociągi np. Kraków, Katowice, między moim domem, a torami budują obwodnicę, a do lotniska w Balicach mam jakieś 5km :E

Przebiłeś :E

Godzinę temu, marko napisał(a):

Teraz przynajmniej rozumiem tło waszych opinii nt. różnych miast i okolic, które uważacie za bardzo fajne miejsca :P :E

Nie wiem czy kiedykolwiek powiem, że tereny szamot (tereny po dawnych zakładach ursusa) są fajnym miejscem do mieszkania. Za mało zieleni, blok przy bloku, totalny brak pomyślunku jeżeli chodzi o skomunikowanie z resztą Warszawy. Akurat pociągi i samoloty wcale mi nie przeszkadzają, kupowałem mieszkanie z pełną świadomością istnienia tego korytarza powietrznego.

Edytowane przez jarux
Opublikowano

Co miałem za sen. Testowałem nowe auto 2 dniowe. I mnie ściągnęli laserem z 500 metrów. Pokazało 185km/h. Błagałem ich zeby mi wzięli drugi pomiar 95km/h ale jedna policjantka sie uparła ze mi zabierze prawko na pół roku. :E

  • Haha 1
Opublikowano

Tory zamykają, ale kible co jeżdżą o północy po mieście bezkarne. Niech tor zostawiają, a śmietniki z ulic zabiorą...

 

Wczoraj widziałem Focusa który nie miał progu i kawałka drzwi, można rękę wsadzić. Jakim prawem to jeździ? Nie mogło powstać w rok... 

Opublikowano
22 minuty temu, galakty napisał(a):

Szyby to ciul, ale za przeloty i wycinanie katów bym wsadzał za kratki :E

Tu chodzi o głośność. Nawet z katem auto może generować ponad 100dB. Kwestia tłumika końcowego

Opublikowano
5 minut temu, TheMr. napisał(a):

Downpipe mam od kilku lat, przegląd przechodzi ;) 

A sprawdzają głośność? Jak tak to luz, ale mało kto robi legalne przeróbki, raczej byle głośniej i większy kibel. 

 

2 minuty temu, Tornado3 napisał(a):

Tu chodzi o głośność. Nawet z katem auto może generować ponad 100dB. Kwestia tłumika końcowego

Jak ktoś przerabia to już raczej całość, bez sensu odtykać końcowy skoro kat hamuje spaliny, prędzej środek się wywala ;) 

Opublikowano (edytowane)
35 minut temu, galakty napisał(a):

A sprawdzają głośność? Jak tak to luz, ale mało kto robi legalne przeróbki, raczej byle głośniej i większy kibel. 

 

Nie :E Dźwięk jest odrobinę większy niż oryginał, bardziej jak RS obecne 3.0 TFSI. 

Mniej więcej tak. Czy to jest głośno? Nie wydaje mi się. Obecne brutale V6/V8 są głośniejsze. 

Edytowane przez TheMr.
Opublikowano
51 minut temu, TheMr. napisał(a):

Mniej więcej tak. Czy to jest głośno? Nie wydaje mi się. Obecne brutale V6/V8 są głośniejsze. 

Tutaj spoko, ja tylko narzekam na te kible co drą mordę (najczęściej Civic :hihot: ). Powinni badać na SKP tak samo jak skład spalin i by się problem rozwiązał. 

 

40 minut temu, lesiu155 napisał(a):

Ale w tym poście nie ma słowa o tym, że był za głośny, tylko zmodyfikowany - co samo w sobie nie jest naruszeniem (chyba)

Nie widać całego układu, ale stawiam że brakuje kata, a to już jest naruszenie. 

  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...