Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kontrola temperatury, i brak specjalnych garnków skutecznie uleczyły mnie z indukcji. Tak jak indukcja jest świetnym pomysłem z redukcją używania gazu i efektywność z pewnością ma większą tak plusy się kończą. Dopiero kuchenki za grube tysiące na poziomie restauracyjnym z indukcja dorównują gazówce. 

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Tomasz Niechaj napisał(a):

Ale Ty piszesz teraz o czymś innym. Nie odniosłeś się do tego co napisałem odnośnie wagi, zwłaszcza w kontekście wagi PHEV z tym samym 1.5 TSI.

 

A co do pojemności - do czego ja w ogóle się nie odnosiłem - to jak zamierasz to określać jeśli silnik działa w cyklu Millera lub Atkinsona? Takie 2 litry, które ma tyle powietrza, co silnik np. 1.6 l? Co z turbo?

Na takiej samej dokładnie zasadzie nie powinno się wogóle porównywać silników ON i PB, bo inna zasada działania - uturbione lub nie, DPFy i ADblue vs GPF etc. A jednak się porównuje. I na to a jednak się powołujesz. Gdyby zestawić taką bezynę eTSI 2.0, nawet fizycznie zdławioną do 110kW z 2.0 TDI to różnica w spalaniu byłaby zapewne wyraźnie na korzyść ON. Przez wyraźnie myślę 1,5-2l/100km. Takie wyniki kiedyś między podobnymi litrażami w tych samych budach wychodziły. Przykładowo katalogowo Laguna 2 PH2 2.0 16v T paliła średnio 9l z groszami, 2.0 dci palił 6 z groszami. 

To tylko teraz takie porównania się serwuje żeby wykazywać właśnie jakie to są diesle złe i niedobre - a porównania lecą np. 3 cylindrowy silnik z kosiarki na turbinie jak z iveco vs 4c16 zapchane ekoszitem xD 

Edytowane przez Qrdello
  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)

W Lidlu zaczepiła mnie dzisiaj jakaś nawet nie brzydka Ukrainka z bardzo dobrym polskim i poprosiła o poradę co wybrać. Chodziło o te dwa udary do kół. Ja się nie znam, nigdy nie miałem i nie używałem to co ja tam mogłem doradzić. Popatrzyłem tylko na moc tych kluczy i ceny. W pewnym momencie sama powiedziała, że mniejsza waliza za 300 a ten drugi 100 więcej a normalnie po 600. Patrzę dalej na te moce i się pytam czy to do auta osobowego. Tak. To bierze pani większy tylko odkręcać na najniższej mocy aby śrub nie urwało. Sama później wzięła te walizki w ręce i mówi, że ta większą cięższa więc chyba lepsza. 

 

399 z 599 zł

 

299 zl

 

Ktoś z Was ma takie klucze? Jaka moc i czy dają radę?

Edytowane przez Pentium D
Opublikowano
13 minut temu, galakty napisał(a):

A skąd silnik elektryczny bierze energię? Z baterii. A skąd bateria? Ze spalinówki i hamowania. On nie działa na 100% zawsze i wszędzie, nie da się. Gdyby dać te niuty do spalinówki to miałbyś je dostępne zawsze (no i lżejsze auto przy okazji). 

Mówisz więc o sytuacji, w której elektryczny nie daje mocy w ogóle lub daje jej mniej. Nie jest więc tak jak wcześniej napisałeś, że gdyby "niuty pochodziły ze spalinówki byłoby szybciej".

Inna sprawa, że realistycznie ta moc jest w zasadzie zawsze dostępna, no chyba że zrobisz przyspieszenie 0-200 km/h, zatrzymasz się awaryjnie i ponownie chcesz przyspieszyć z maksymalną mocą, to wówczas może braknąć (jeśli wcześniej było już dosyć pusto). ALE! Pojemność tej baterii starcza na - nawet zakładając, że zaledwie 50% jest dostępne do użytku - ~120 sekund ciągłego dostarczania pełnej mocy tego silnika elektrycznego. A ten passat z tym 1.5 eTSI przyspiesza od 0 do 200 km/h w mniej niż 44 sekundy. Prądu powinno więc starczyć na przynajmniej trzy takie sprinty 0-200 km/h. Ten silnik elektryczny nie musi pobierać energii z silnika spalinowego, a w każdym razie nie robi tego podczas gwałtownego przyspieszenia. Wniosek: realistycznie masz tą dodatkową moc praktycznie zawsze.

  • Upvote 1
Opublikowano
3 minuty temu, galakty napisał(a):

Trafić na garnek niedziałający na indukcji to trzeba umieć :E Podasz przykłady? 

 

Rozumiem elektryczną że jest problem z temperaturą (ON/OFF) ale indukcja?

U mnie jeden z kompletu np nie działa bo jest za mały.

2 minuty temu, TheMr. napisał(a):

Ten sam link :E 

Poprawione.

Opublikowano
4 minuty temu, Qrdello napisał(a):

Na takiej samej dokładnie zasadzie nie powinno się wogóle porównywać silników ON i PB, bo inna zasada działania - uturbione lub nie, DPFy i ADblue vs GPF etc. A jednak się porównuje.

Właśnie dlatego porównuje się ze sobą silniki o podobnej mocy, a nie pojemności, wiedzieli o tym nawet w latach 80. przy regulacjach dotyczących grupy B. Rozumiem, że temat wagi jest już niewygodny? :)

4 minuty temu, Qrdello napisał(a):

Gdyby zestawić taką bezynę eTSI 2.0, nawet fizycznie zdławioną do 110kW z 2.0 TDI to różnica w spalaniu byłaby zapewne wyraźnie na korzyść ON. Przez wyraźnie myślę 1,5-2l/100km. Takie wyniki kiedyś między podobnymi litrażami w tych samych budach wychodziły. Przykładowo katalogowo Laguna 2 PH2 2.0 16v T paliła średnio 9l z groszami, 2.0 dci palił 6 z groszami. 

To tylko teraz takie porównania się serwuje żeby wykazywać właśnie jakie to są diesle złe i niedobre - a porównania lecą np. 3 cylindrowy silnik z kosiarki na turbinie jak z iveco vs 4c16 zapchane ekoszitem xD 

A co jeśli powiem, że nie ma takiej różnicy, o której mówisz? Wiesz dobrze, że mam przetestowane kilkaset aut w porównywalnych warunkach, a nie ("średnio" z nie wiadomo czego) i mam punkt odniesienia. Silniki benzynowe kiedyś były bardziej paliwożerne niż dziś, pomógł m.in. cykl millera o którym wspominam. Dlatego KIEDYŚ różnice były większe niż dziś. Ty powołujesz się na przeszłość, a teraźniejszość jest inna.

I nie jest tak, że "teraz takie porównania się serwuje", bo wystarczy wziąć np. silniki benzynowe Hyundaia i ich diesle i jednak różnica jest większa niż w przypadku wspomnianego tutaj porównania Volkswagena. Ale Ty z jakiegoś powodu nie dopuszczasz do wiadomości, że może być inaczej niż myślisz.

  • Upvote 2
Opublikowano
1 minutę temu, Kyle napisał(a):

Czy znane są Tobie jakieś wady silników pracujących w cyklu:

  • Millera
  • Atkinsona

?

Któryś z nich lepszy/gorszy?

Nie czuję się na siłach, by w tym temacie się wypowiadać, ale jeśli silnik ma zmienne fazy rozrządu, a cykl Millera może być właśnie w ten sposób realizowany, to siłą rzeczy masz dodatkowy mechanizm, który może się zepsuć (jak VTEC w Hondach). Silniki Toyoty z cyklem Atkinsona też mają zmienne fazy rozrządu, więc teoretycznie też ten element/mechanizm może się zepsuć. Jednostki 1.8, 2.0 oraz 2.5 z hybryd Toyoty uchodzą jednak za bardzo mało awaryjne, więc chyba nie rozpatrywałbym tutaj tego w kategoriach wad.

Który lepszy? Efekt z grubsza jest ten sam, ale realizacja trochę odmienna (w jednym później zamyka się dolot, w innym wcześniej, ale w innych fazach suwu). Nie traktuj jednak mojej wypowiedzi wiążąco, nie jestem mechanikiem, a to pytanie raczej do nich kierowane :)

  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)
22 minuty temu, Tomasz Niechaj napisał(a):

Właśnie dlatego porównuje się ze sobą silniki o podobnej mocy, a nie pojemności, wiedzieli o tym nawet w latach 80. przy regulacjach dotyczących grupy B. Rozumiem, że temat wagi jest już niewygodny? :)

A co jeśli powiem, że nie ma takiej różnicy, o której mówisz? Wiesz dobrze, że mam przetestowane kilkaset aut w porównywalnych warunkach, a nie ("średnio" z nie wiadomo czego) i mam punkt odniesienia. Silniki benzynowe kiedyś były bardziej paliwożerne niż dziś, pomógł m.in. cykl millera o którym wspominam. Dlatego KIEDYŚ różnice były większe niż dziś. Ty powołujesz się na przeszłość, a teraźniejszość jest inna.

I nie jest tak, że "teraz takie porównania się serwuje", bo wystarczy wziąć np. silniki benzynowe Hyundaia i ich diesle i jednak różnica jest większa niż w przypadku wspomnianego tutaj porównania Volkswagena. Ale Ty z jakiegoś powodu nie dopuszczasz do wiadomości, że może być inaczej niż myślisz.

Skaczesz z kwiatka na kwiatek i z tematu na temat. Podrzuciłem info o różnicach w wadze i fakcie, że porównywane wozidła mają zbliżoną wagę, ze wskazaniem na diesla jak auto cięższe. Co tutaj jest dla mnie niewygodne? To że miałem rację, że cięższe diesle wciąż spalają mniej niż benzyny?

 

Nie, nie wiem dobrze. Mam na to szczerze powiedziawszy wylane czym się kto zajmuje. Mam też szczerze wylane na prasę motoryzacyjną małą i dużą, bo niestety ale od lat sama siebie pcha na dno i tonę mułu swoją tzw. rzetelnością bezstronnością.  To co recenzenci z saloników prasowych wypisują na temat furmanek to często nieśmieszny żart - szczególnie w porównaniu do rzeczywistości. Zdecydowanie wolę pocztę szeptaną, opinie faktycznych użytkowników danego sprzętu i nigdy się nie pcham w nowinki, bo można wtopić. 

A Ty nie dopuszczasz do wiadomości, że tendencja od lat kilku jest taka żeby diesla utopić bo parcie jest na EV - naturalnego przeciwnika dla ON? I nawet jeżeli coś jest wciąż ok, i spełnia swoje zadanie, to i tak zostanie tak pokazane żeby zaliczyło glebę w porównaniu z czymkolwiek PB lub PB+EV? 

 

Nie mam zamiaru się sprzeczać bo też jestem jedynie użytkownikiem automobliności a nie żadnym mechanikiem. Wiem swoje, w sensie tyle ile muszę żeby mnie ktos nie skroił na naprawie, a reszta mi oblata. Auto ma jeździć, w miarę komfortowo i z niskim kosztem eksploatacji - ma być dla mnie oknem na świat i podróżowanie a nie blokadą (min dlatego olewam wszelkie EV jako narzędzia do dalszych wycieczek niż wkoło komina), no i też generalnie lubię warkot silnika więc trzymam się kurczowo może nie starej, ale jednak tradycyjnej motoryzacji.

 

Edytowane przez Qrdello
  • Haha 1
  • Upvote 2
Opublikowano
13 minut temu, Qrdello napisał(a):

Skaczesz z kwiatka na kwiatek i z tematu na temat. Podrzuciłem info o różnicach w wadze i fakcie, że porównywane wozidła mają zbliżoną wagę, ze wskazaniem na diesla jak auto cięższe. Co tutaj jest dla mnie niewygodne? To że miałem rację, że cięższe diesle wciąż spalają mniej niż benzyny?

1. Nim zaczniesz mi zarzucać, że skaczę z kwiatka na kwiatek odnieś się wreszcie do tego, co napisałeś "silnik o niższej sprawności jednak będzie się nagrzewał wyraźnie dłużej", na co ja Cię zapytałem jak to jest w ogóle możliwe, by GORSZA sprawność (gorsza, a więc mniej energii jest zużywane na poruszanie się, czyt. więcej trzeba odprowadzić) ma oznaczać wolniejsze nagrzewanie? Silniki benzynowe ponad wszelką wątpliwość mają gorszą sprawność - to fakt, nie opinia - i, uwaga, nagrzewają się szybciej. Zgadnij dlaczego :E

2. Zapytałem się Ciebie "Dlaczego miałoby tak być?" na Twoje stwierdzenie: "zapchany pod korek diesel w lecie spali jednak mniej niż zapchana pod korek hybryda z benzyną lub czysta benzyna" - nie odpowiedziałeś na to. Bo trudno nazwać odpowiedzią stwierdzenie faktu, że w przypadku Passata 2.0 TDI jest cięższy od 1.5 eTSI o niemal równo 100 kg, po czym przeniosłeś temat rozmowy na to, że porównania powinno dokonywać się biorąc pod uwagę POJEMNOŚĆ silnika.

3. Pozostając w temacie wagi aut: zacytowana wyżej Twoja wypowiedź oznacza, że to problem benzyn, że są lżejsze :E Nikt nie twierdził, że diesle są lżejsze, trudno więc byś miał rację w tej kwestii przy jednoczesnym braku racji innych osób w tym temacie. Tak, diesle palą mniej, bo... punkt 1.

13 minut temu, Qrdello napisał(a):

Nie, nie wiem dobrze. Mam na to szczerze powiedziawszy wylane czym się kto zajmuje. Mam też szczerze wylane na prasę motoryzacyjną małą i dużą, bo niestety ale od lat sama siebie pcha na dno i tonę mułu swoją tzw. rzetelnością bezstronnością.  To co recenzenci z saloników prasowych wypisują na temat furmanek to często nieśmieszny żart - szczególnie w porównaniu do rzeczywistości. Zdecydowanie wolę pocztę szeptaną, opinie faktycznych użytkowników danego sprzętu i nigdy się nie pcham w nowinki, bo można wtopić. 

A Ty nie dopuszczasz do wiadomości, że tendencja od lat kilku jest taka żeby diesla utopić bo parcie jest na EV - naturalnego przeciwnika dla ON? I nawet jeżeli coś jest wciąż ok, i spełnia swoje zadanie, to i tak zostanie tak pokazane żeby zaliczyło glebę w porównaniu z czymkolwiek PB lub PB+EV? 

4. Też mógłbym pisać na co i na kogo mam wylane, ale to nie ma sensu. Jeśli wolisz pocztę szeptaną - czyli marketingowców, którzy przemycają reklamę pod przykrywką opinii usera, to oczywiście możesz, nic mi do tego.

5. Nie idziesz w nowinki, bo można wtopić? W sumie, idąc w użytki też można wtopić :)

6. Nie wypowiadałem się tutaj w temacie tendencji do topienia diesla, żebyś mógł napisać "A Ty nie dopuszczasz do wiadomości, że tendencja od lat kilku jest taka żeby diesla utopić" - wklej mi mój cytat, który zaprzecza temu.

7. Czy EV jest naturalnym przeciwnikiem ON? Pierwsze słyszę, by elektryki były naturalnym przeciwnikiem diesli.

14 minut temu, Qrdello napisał(a):

Nie mam zamiaru się sprzeczać bo też jestem jedynie użytkownikiem automobliności a nie żadnym mechanikiem. Wiem swoje, w sensie tyle ile muszę żeby mnie ktos nie skroił na naprawie, a reszta mi oblata. Auto ma jeździć, w miarę komfortowo i z niskim kosztem eksploatacji - ma być dla mnie oknem na świat i podróżowanie a nie blokadą (min dlatego olewam wszelkie EV jako narzędzia do dalszych wycieczek niż wkoło komina), no i też generalnie lubię warkot silnika więc trzymam się kurczowo może nie starej, ale jednak tradycyjnej motoryzacji.

Super, a kto pytał? :)

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Ja wam powiem tak z tego co jeździłem:

Focus 2014 1.6 TDCi spalanie 5.4L/100, zrobił 150k km w moich rękach z 200k do 350k. Bez problemów z DPF itd.

- Audi A4 35tfsi 150KM DSG. Spalanie 8,5-11L przy tej samej trasie.

- Astra 2016 1.5T PB 145KM - palił średnio 6.5L, jechał jak to Audi albo i lepiej bo lżejsze auto.

- Tipo Cross 2020 jakoś 1.0T 100KM jakoś. Potrafi spalić tyle co diesel ale powyżej 140kmh silnik się zwyczajnie już męczy i pewnie wciąga więcej niż Astra 1.5T

 

Dziś diesle mają problem z ekologią i wkurzające Adblue. Benzyny naprawdę mało palą. I takie 4 cylindry około 1.4-1.6L są naprawdę spoko. 3 cylindry to poświęcenie kultury pracy i elastyczności może 1L paliwa.

Edytowane przez KiloKush
Opublikowano
1 godzinę temu, Pentium D napisał(a):

W Lidlu zaczepiła mnie dzisiaj jakaś nawet nie brzydka Ukrainka z bardzo dobrym polskim i poprosiła o poradę co wybrać. Chodziło o te dwa udary do kół. Ja się nie znam, nigdy nie miałem i nie używałem to co ja tam mogłem doradzić. Popatrzyłem tylko na moc tych kluczy i ceny. W pewnym momencie sama powiedziała, że mniejsza waliza za 300 a ten drugi 100 więcej a normalnie po 600. Patrzę dalej na te moce i się pytam czy to do auta osobowego. Tak. To bierze pani większy tylko odkręcać na najniższej mocy aby śrub nie urwało. Sama później wzięła te walizki w ręce i mówi, że ta większą cięższa więc chyba lepsza. 

 

399 z 599 zł

 

299 zl

 

Ktoś z Was ma takie klucze? Jaka moc i czy dają radę?

Mam ten mocniejszy. Daje radę :)

Opublikowano
2 godziny temu, TheMr. napisał(a):

Kontrola temperatury, i brak specjalnych garnków skutecznie uleczyły mnie z indukcji. Tak jak indukcja jest świetnym pomysłem z redukcją używania gazu i efektywność z pewnością ma większą tak plusy się kończą. Dopiero kuchenki za grube tysiące na poziomie restauracyjnym z indukcja dorównują gazówce. 

Zero problemów z kontrolą temperatury. Zero problemów z garnkami. Tylko cebuli nie opalę, ale do tego mam palnik do creme brulée :)

  • Upvote 2
Opublikowano
1 godzinę temu, KiloKush napisał(a):

Ja wam powiem tak z tego co jeździłem:

Focus 2014 1.6 TDCi spalanie 5.4L/100, zrobił 150k km w moich rękach z 200k do 350k. Bez problemów z DPF itd.

- Audi A4 35tfsi 150KM DSG. Spalanie 8,5-11L przy tej samej trasie.

- Astra 2016 1.5T PB 145KM - palił średnio 6.5L, jechał jak to Audi albo i lepiej bo lżejsze auto.

- Tipo Cross 2020 jakoś 1.0T 100KM jakoś. Potrafi spalić tyle co diesel ale powyżej 140kmh silnik się zwyczajnie już męczy i pewnie wciąga więcej niż Astra 1.5T

 

Dziś diesle mają problem z ekologią i wkurzające Adblue. Benzyny naprawdę mało palą. I takie 4 cylindry około 1.4-1.6L są naprawdę spoko. 3 cylindry to poświęcenie kultury pracy i elastyczności może 1L paliwa.

Może czegoś nie kojarzę, ale jesteś pewien że ta Astra miała silnik benzynowy o pojemności 1.5 litra? Nie znajduję też takiego, co by miał pojemność np. 1.6 i miał 145 KM mocy. Dodatkowo: czy była to Astra J czy K?

Opublikowano (edytowane)
8 minut temu, Tomasz Niechaj napisał(a):

Może czegoś nie kojarzę, ale jesteś pewien że ta Astra miała silnik benzynowy o pojemności 1.5 litra? Dodatkowo: czy była to Astra J czy K?

Ani J ani K nie miała 1.5 w benzynie, dodatkowo J była robiona do 15r, K od 15. To musiał być silnik 1.4T 150KM, i faktycznie one tyle palą.

Edytowane przez Katystopej
  • Upvote 3
Opublikowano
1 godzinę temu, Katystopej napisał(a):

Ani J ani K nie miała 1.5 w benzynie, dodatkowo J była robiona do 15r, K od 15. To musiał być silnik 1.4T 150KM, i faktycznie one tyle palą.

Tak, 1.4 150 KM 4 cylindry. Później miałem taką samą tylko gorzej wyposażoną z 3 cylindrowym 125 KM i było to odczuwalne. Spalanie bardzo zbliżone.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...