Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
10 minut temu, bleidd napisał(a):

Mnie już telepie ma myśl o sprzedawaniu A3ki, jak będę Janusze szukać każdej ryski i wyliczać ile trzeba zejść z ceny. Po sprzedaży Bravo mam jeszcze traumę do tej pory :E

 

Na widok wyciszonego bagażnika (matami) stwierdził, że auto na pewno miało dzwona i w ten sposób to ukryłem. Upierałem się, że nie miało (raczej bym coś o tym wiedział - chyba że żona zaliczyła dzwona i przez noc w garażu wyklepała żę nie było śladu), pokazałem nawet zdjęcia z montażu wyciszenia - miałem przed/po - nic nie pomogło, zaczął od spodu szukać śladów migomatu i rzekomo nawet się doszukał (ciekawe...). Odjechał oburzony, że to jest "auto po dzwonie" i robie go w ciula i że robi mi przysługę, że nie dzwoni na policje bo oszukuje ludzi.

Czekaj czy ty jesteś beatlover z Laba? :E 

Opublikowano
Teraz, KiloKush napisał(a):

No jak ktoś się dziwi, że BMW z silnikami które wiecznie się psują i są drogie w naprawach są tanie, a ludzie wolą dopłacić za te mniej problematyczne to ma chyba jakieś problemy z myśleniem? Pomijam fakt dzwonienia do kogoś od kogo kupił Opla i ma BMW cholera wie jakie hehe 

Jak sprzedawałem opla, to bmw już stało pod domem, więc ją widział wtedy

Opublikowano
3 minuty temu, bleidd napisał(a):

Sprawiał wrażenie święcie przekonanego w to co mówi :P Albo to jakiś handlarz i już tak dobrze aktorzy

Handlarz dzwonił jako pierwszy i mówił "przyjeżdżam i biorę bez dyskusji". Ciekaw jestem czy rzeczywiście przyjeżdżają i biorą czy jeszcze negocjują na miejscu. W sumie to chciał rozsądne 1500 zł mniej dać. Mała cena za niesłychanie Januszow. Do tej pory umawiałem się z 3ma. Żaden nie przyjechał i nie poinformował, że mu się od widziało.

Opublikowano
19 minut temu, bleidd napisał(a):

Mnie już telepie ma myśl o sprzedawaniu A3ki, jak będę Janusze szukać każdej ryski i wyliczać ile trzeba zejść z ceny. Po sprzedaży Bravo mam jeszcze traumę do tej pory :E

 

Na widok wyciszonego bagażnika (matami) stwierdził, że auto na pewno miało dzwona i w ten sposób to ukryłem. Upierałem się, że nie miało (raczej bym coś o tym wiedział - chyba że żona zaliczyła dzwona i przez noc w garażu wyklepała żę nie było śladu), pokazałem nawet zdjęcia z montażu wyciszenia - miałem przed/po - nic nie pomogło, zaczął od spodu szukać śladów migomatu i rzekomo nawet się doszukał (ciekawe...). Odjechał oburzony, że to jest "auto po dzwonie" i robie go w ciula i że robi mi przysługę, że nie dzwoni na policje bo oszukuje ludzi.

Ja jak kiedyś zajmowałem się sprzedaż firmowego Mercedesa ML to handlarz odkręcił korek do wlewu oleju przy pracującym silnik u i twierdził, że jak pluje to silnik do wymiany i muszę zejść z ceny o 40% :E 

  • Haha 2
Opublikowano
28 minut temu, bleidd napisał(a):

Mnie już telepie ma myśl o sprzedawaniu A3ki,

Masz samochód na firmę? Myślałeś o sprzedaży do salonu? Mi Lexus odkupił ESa rok temu po rynkowej cenie tylko, że chcieli abym wystawił F-Vat.

Opublikowano
29 minut temu, bleidd napisał(a):

Mnie już telepie ma myśl o sprzedawaniu A3ki, jak będę Janusze szukać każdej ryski i wyliczać ile trzeba zejść z ceny. Po sprzedaży Bravo mam jeszcze traumę do tej pory :E

Sprzedaż używanego dzisiaj to jakiś dramat, nie dziwię się że ludzie w leasing/najem idą. 

Opublikowano
7 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Ja jak kiedyś zajmowałem się sprzedaż firmowego Mercedesa ML to handlarz odkręcił korek do wlewu oleju przy pracującym silnik u i twierdził, że jak pluje to silnik do wymiany i muszę zejść z ceny o 40% :E 

Też miałem take asy. W 3 osoby przyjechali. Odkręcił korek od oleju i próbował ruszyć autem na ręcznym. Podobno to sprawdzało czy silnik jest ok. Sprzedawałem auto za 4000 zł :E kupił ktoś inny 

  • Haha 1
Opublikowano
1 minutę temu, trepek napisał(a):

Masz samochód na firmę? Myślałeś o sprzedaży do salonu? Mi Lexus odkupił ESa rok temu po rynkowej cenie tylko, że chcieli abym wystawił F-Vat.

Wykup prywatny -> darowizna -> sprzedaż bez podatku po 6 msc.

Opublikowano (edytowane)
11 minut temu, bleidd napisał(a):

Wykup prywatny -> darowizna -> sprzedaż bez podatku po 6 msc.

Tak też można ale implikuje to problem z Januszami podczas sprzedaży plus ewentualne stresy za wady ukryte. Oddajesz do salonu i masz wywalone ;-) A jak sprzedaż + zakup samochodu jest w tym samym miesiącu to podatkowo dobrze wychodzi. Ale to zależy od tego jaką cenę daje salon. Jak pisałem - Lexus dał mi za ESa rynkową cenę (może to dlatego, że był to samochód, który 2 lata wcześniej od nich wziąłem i przez 2 lata u nich serwisowałem) a jak próbowałem sprzedać samochód z wolnej ręki to dawali 10 tys mniej niż salon i jeszcze kupujący chcieli drugi komplet kół do tego. A drugi komplet kół sprzedałem za niecałe 4 tys zł.

W każdym bądź razie - drogi są dwie :)

 

BTW.

Salon sprzedał kupionego odemnie ESa w niecały tydzień po wystawieniu... Totalnie nie rozumiem fenomenu tego egzemplarza samochodu. Ja go kupiłem 2h po dodaniu ogłoszenia na otomoto, sprzedaż też momentalna była :E

Edytowane przez trepek
Opublikowano (edytowane)
13 minut temu, trepek napisał(a):

Masz samochód na firmę? Myślałeś o sprzedaży do salonu? Mi Lexus odkupił ESa rok temu po rynkowej cenie tylko, że chcieli abym wystawił F-Vat.

Tu chodzi o 15letnie gruzy a nie świeżego lsa. Salony nawet nie patrzą na takie ulepy  :E

Edytowane przez Gret
Opublikowano

Nie myślałem o tej opcji za bardzo. Wady ukryte 2 letnim aucie raczej nie wystąpią, a jeśli tak - gwarancja. Zostają niestety Janusze.

 

A sprzedając do salonu wystawiam F-VAT. To się finansowo spina? Masz VAT i potencjalnie jakiś dochód (?) do opodatkowania.

Opublikowano
1 minutę temu, bleidd napisał(a):

A sprzedając do salonu wystawiam F-VAT. To się finansowo spina? Masz VAT i potencjalnie jakiś dochód (?) do opodatkowania.

Dużo zależy od formy opodatkowania, którą masz. Od kwot sprzedaży-zakupu. Bo z jednej strony masz sprzedaż czyli zysk, a z drugiej strony masz zakup czyli koszt. Od zysków płacisz, koszty odpisujesz. Najoptymalniej wychodzi:

- wykup (koszt, VAT do odpisania),

- sprzedaż (zysk, tutaj wiadomo, w zależności jaką formę opodatkowania masz tyle płacisz),

- zakup (koszt, znowu do odpisania).

 

Do tego zawsze dochodzi wykup ubezpieczenia w tym samym miesiącu (a więc kolejny koszt i odpis).

Najlepiej księgowego zapytać jak w Twoim konkretnym wypadku by to wyglądało. Czy się spina, czy nie. Czy lepiej iść w wykup prywatny.

  • Upvote 1
Opublikowano
3 godziny temu, trepek napisał(a):

Dużo zależy od formy opodatkowania, którą masz. Od kwot sprzedaży-zakupu. Bo z jednej strony masz sprzedaż czyli zysk, a z drugiej strony masz zakup czyli koszt. Od zysków płacisz, koszty odpisujesz. Najoptymalniej wychodzi:

- wykup (koszt, VAT do odpisania),

- sprzedaż (zysk, tutaj wiadomo, w zależności jaką formę opodatkowania masz tyle płacisz),

- zakup (koszt, znowu do odpisania).

 

Do tego zawsze dochodzi wykup ubezpieczenia w tym samym miesiącu (a więc kolejny koszt i odpis).

Najlepiej księgowego zapytać jak w Twoim konkretnym wypadku by to wyglądało. Czy się spina, czy nie. Czy lepiej iść w wykup prywatny.

Jakbyś nie liczył to nic nie wyjdzie lepiej niż sprzedaż bez podatku :E Bo niezależnie jaką masz formę opodatkowania to nie płacisz ani 1 zł podatku, a przy zakupie masz koszt. Nie ma co więcej liczyć.

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Cappucino napisał(a):

Pewnie była "prosta droga" i "nie stanowił zagrożenia" jak to mi tutaj ktoś napisał, kiedy akurat linkowałem do:

https://www.zawszepomorze.pl/artykul/25249,nowe-przepisy-juz-dzialaja-pedzil-ponad-140-km-h-stracil-prawo-jazdy

krytykując tak znaczne przekroczenia prędkości.

Edytowane przez Kyle
Opublikowano (edytowane)
11 godzin temu, dannykay napisał(a):

 

@Krzysiak

orientujesz się jak tam 2.0 eco blue 190kuni (to jest hdi?) w mondeo ~~~2020-2022? 

To już jest silnik Forda, nie PSA. Mamy w firmie Rangera z 2020r z tym 190KM, już go raz tu opisywałem. W skrócie - obecnie ma 180kkm i jest bez adblue które na gwarancji w CAŁOŚCI było wymieniane 2 razy, dpf raz, chyba 2 razy wtryski. Od 50kkm jest spokój po ostatnich wymianach i usunięciu adblue.

Edytowane przez Katystopej

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...