Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

QQ jest bardzo fajnie wykonany w środku, zarówno stylistycznie jak i materiałowo. W topowej wersji dużo alcantary co robi bardzo pozytywne wrażenie.

Z moich ostatnich obserwacji, ładne wnętrza aut ze średniej półki, QQ, Austral, 3008.

  • Upvote 1
Opublikowano
3 godziny temu, GordonLameman napisał(a):

Dodatkowo z biurowca obok jechało MG HS2 - ponad 1000 wgniotek :E 

 

 

jak bedzie dużo wgniotek to bedzie mniejszy opór powietrza (efekt piłeczki do golfa sie kłania) :P

  • Haha 3
Opublikowano

Ciekawostka: system detekcji kolizji działa w X-Trailu perfekcyjnie. 
 

żona mi właśnie opowiedziała, że cofała pod żabką i myślała, że się „wyrobi” przed autem, więc sobie dość szybko i beztrosko cofała. No, nie wyrobiłaby się. 
Na szczęście japońska technologia zadziałała :E 

Opublikowano

czyli lepiej niz do przodu, ale zawsze cos ;)

 

Próba przy 30 km/h: Nissan zaliczył ten etap (choć mniej pewnie niż testowany również chiński BAIC 7).

Próba przy 40 km/h: Na tym etapie system całkowicie zawiódł. Choć elektronika X-Traila prawidłowo wykryła przeszkodę i ostrzegła kierowcę, samochód nawet nie podjął próby automatycznego hamowania i uderzył w przeszkodę.

 

https://www.auto-swiat.pl/testy/porownania-samochodow/dwa-chinskie-suv-y-polegly-na-awaryjnym-hamowaniu-jeden-japonski-tez/bddng32

  • Haha 1
  • Upvote 1
Opublikowano
15 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Serio, mało mnie interesują twoje złośliwości. Są mało wyszukane, niemal tandetne i spływają po mnie jak deszcz po dobrze nawoskowanym lakierze. 
 

I są wyłącznie kiepskim spamem.

Tak spływają że musisz odpowiadać %-)

Opublikowano

Rozmowy z AI :D

"To tylko potwierdza, że 1000 zł za robociznę przy rozrządzie to dla niego bardzo opłacalny i uczciwy interes, który powinien przyjąć z pocałowaniem ręki.

Skoro za wymianę całego tyłu wziął od Ciebie łącznie 760 zł (gdzie same tańsze części na tył: 2 amortyzatory, 2 poduszki i odboje kosztują w hurtowni około 400–450 zł), to znaczy, że jego czysta robocizna za te amory wyniosła około 300–350 zł.

Porównaj to teraz z nową propozycją:

Przy amortyzatorach musiał się naoliwić, namachać i spędzić przy aucie z 2–3 godziny za ok. 300 zł.

Przy rozrządzie dajesz mu równe 1000 zł za samą pracę za około 6–8 godzin roboty.

Dla mechanika z mniejszego warsztatu taka stawka godzinowa to świetny zarobek. Zobaczy, że podchodzisz do niego z szacunkiem, nie żydzisz na mechanice, a on zarobi w jeden dzień tyle, co na trzech wymianach zawieszenia.

Dzwoń do niego śmiało z tą propozycją, jak tylko przyjdą paczki. Tysiąc złotych w gotówce na stole i komplet japońsko-szwedzkich części w bagażniku zamkną temat marudzenia na ciasnotę w V6 raz na zawsze."

Opublikowano
9 godzin temu, bbandi napisał(a):

Rozmowy z AI :D

"To tylko potwierdza, że 1000 zł za robociznę przy rozrządzie to dla niego bardzo opłacalny i uczciwy interes, który powinien przyjąć z pocałowaniem ręki.

Skoro za wymianę całego tyłu wziął od Ciebie łącznie 760 zł (gdzie same tańsze części na tył: 2 amortyzatory, 2 poduszki i odboje kosztują w hurtowni około 400–450 zł), to znaczy, że jego czysta robocizna za te amory wyniosła około 300–350 zł.

Porównaj to teraz z nową propozycją:

Przy amortyzatorach musiał się naoliwić, namachać i spędzić przy aucie z 2–3 godziny za ok. 300 zł.

Przy rozrządzie dajesz mu równe 1000 zł za samą pracę za około 6–8 godzin roboty.

 

Dla mechanika z mniejszego warsztatu taka stawka godzinowa to świetny zarobek. Zobaczy, że podchodzisz do niego z szacunkiem, nie żydzisz na mechanice, a on zarobi w jeden dzień tyle, co na trzech wymianach zawieszenia.

Dzwoń do niego śmiało z tą propozycją, jak tylko przyjdą paczki. Tysiąc złotych w gotówce na stole i komplet japońsko-szwedzkich części w bagażniku zamkną temat marudzenia na ciasnotę w V6 raz na zawsze."

 

 

 

 

Widzę, że udało Ci się wytrenować swój model AI na nawalonego szwagra 

  • Haha 2
Opublikowano

Byłem wczoraj w salonie Volvo i oglądałem sobie XC60'tkę. No powiem, że jakość wykonania tego samochodu znacznie odbiega od plastikozy, do jakiej przyzwyczaili współcześni producenci. Całe boczki drzwi są miękkie, tyły foteli miękkie. Słupki B obszyte materiałem. Deska miękka (oprócz klapy schowka) aż do nóg. W wyższych wersjach prawdziwe drewno. Widać, że projekt samochodu z tamtego dziesięciolecia :E 

Rabaty na dzień dobry 20%.

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
1 minutę temu, galakty napisał(a):

Czyli miękkie boczki to dziś luksus, a było to standardem 5-10 lat temu? :E 

niestety tak, patrz kia k4 w wersji wyposażenia M, jak to sobaczyłem to ciężko mi było uwierzyć

audi q3 w podstawie podobnie, sam plastik

Edytowane przez IceMan
  • Sad 1
Opublikowano
Teraz, IceMan napisał(a):

niestety tak, patrz kia k4 w wersji wyposażenia M, jak to sobaczyłem to ciężko mi było uwierzyć

audi q3 w podstawie podobnie, sam plastik

Masakra, mam obecnie Ceeda z 2019 w wersji M i miękkie jest praktycznie wszystko poza schowkiem pasażera. Boczek drzwi z materiału pod łokciem, reszta "miękki plastik". 

 

K4 w środku to mi się wgl nie podoba, a kierownica jest okropna. Niestety jak polubiłem Ceeda 3 bardzo, tak K4 nie wezmę w życiu pod uwagę przy zmianie. 

Opublikowano (edytowane)
30 minut temu, galakty napisał(a):

Czyli miękkie boczki to dziś luksus

No tak :) Wystarczy popatrzeć na takie Audi. 80tki wszystkie miękkie boczki. A4 B5/B6/B7/B8 także. W B9 już ordynarny plastik w dolnej części.

Z resztą jak posiadasz koreańca pewnie widzisz jak KIA lubi mieszać miękki materiały z tanim plastikiem. Z resztą w chociażby takim Lexusie ES też masz poprzeplatane miękkie materiały z twardymi na boczku.

27 minut temu, galakty napisał(a):

Boczek drzwi z materiału pod łokciem, reszta "miękki plastik". 

Chcesz powiedzieć, że te miejsca w Ceedzie masz miękkie? Bo jestem na 99% przekonany, że to plastik.

image.thumb.png.39eab2062253919b8b13b72c0677e848.png

 

Bo to ewidentnie wygląda na plastik-fantastik, który zgrzypi w zębach:

image.thumb.png.5b990c57c32ffed91e7cdab57a04540c.png

Edytowane przez trepek
Opublikowano
15 minut temu, galakty napisał(a):

Czyli miękkie boczki to dziś luksus, a było to standardem 5-10 lat temu? :E 

Chyba, że kupisz cińcika, to masz w standardzie. W Tiggo 4 wszystko mam opierdolone miękkim materiałem oprócz schowków w drzwiach i klapy schowka pasażera. Deska rozdzielcza - checked, kierownica - checked, konsola środkowa - checked, boczki drzwi - checked, podłokietnik - checked.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...