Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Zgłębiam dalej temat Strefy Czystego Absurdu w Krakowie :E

 

Jeśli ktoś zgłosi i opłaci wjazd do strefy bo jedzie do mechanika, i ten samochód będzie tam naprawiany dajmy na to cały miesiąc to do czasu wyjazdu OBOWIĄZKIEM właściciela jest wnoszenie codzinnie opłaty do momentu wyjazdu ze strefy xD xD xD

 

Przecież to są tak jebnięte przepisy, że to jest niemożliwe do utrzymania, tam się będa takie pozwy sypały że głowa mała.

Edytowane przez Katystopej
  • Haha 1
Opublikowano

Ktoś jest w stanie sprawdzić mi lampę tylna (nie ma klapie) pod numer Vin WDB2112221B258950? Widzę, że kilka różnych było i pewnie różnice przed i polift i coś między (3 różne numery widzę z końcówkami 1164, 1564 i 2764).

Opublikowano
29 minut temu, Katystopej napisał(a):

Zgłębiam dalej temat Strefy Czystego Absurdu w Krakowie :E

 

Jeśli ktoś zgłosi i opłaci wjazd do strefy bo jedzie do mechanika, i ten samochód będzie tam naprawiany dajmy na to cały miesiąc to do czasu wyjazdu OBOWIĄZKIEM właściciela jest wnoszenie codzinnie opłaty do momentu wyjazdu ze strefy xD xD xD

 

Przecież to są tak jebnięte przepisy, że to jest niemożliwe do utrzymania, tam się będa takie pozwy sypały że głowa mała.

To jest właśnie eko debilizm w czystej postaci 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Byłem dokładnie w takiej samej sytuacji w 2018r. jak jechałem na pogrzeb. Śnieżyca uderzyła podczas drogi, w ciągu trzech kwadransów zaczęło to tak wyglądać, więc nie że "omijajcie odcinek", bo nie było jak. Elektrykiem to sobie nawet nie wyobrażam. A przepraszam...świadomy użytkownik elektryka w takiej sytuacji i w tym momencie jest naladowany co najmniej w 50%.

 

EDIT Sprawa w ciągu 2,5h przybrała korzystny wymiar dzięki kierowcom ciężarówek, którzy ustawili się idealnie jeden za drugim 50% na drodze/trawie i nie było żadnego problemu żeby dojechał ciężki sprzęt, a nawet niektórzy śmiałkowie w autach się przebijali dalej.

Edytowane przez NotQuite
Opublikowano
12 godzin temu, larry.bigl napisał(a):

Dziś wpadło dofinansowanie z Mój Prąd 6.0. zwróciła się równo połowa z sumy za bank energii + PV. Wyszło, że kosztowało mnie ciut ponad 20k. W rok od zamieszkania dodatkowo dzięki magazynowi i PV nie musiałem kupić od Enei energii na około 3300PLN + nabiło na depozyt około 1000. Suma summarum wychodzi na to, że PV z magazynem zwróci mi się w ciągu następnych 4 lat (przy założeniu, że ceny energii nie wzrosną).

U mnie w 2026r nastąpi zwrot z PV a magazyn złożony z 2 baterii 2x16kWh leży przygotowany do montażu na styczeń /luty. Sam magazyn + podłączenie to 16 tyś a zwrot szacuje na maksymalnie 1.5r od założenia ;) 

Opublikowano
8 godzin temu, Katystopej napisał(a):

 

 

Pierwszy stoi na letnich z 2000 roku. Taka jest prawda.

12 godzin temu, Katystopej napisał(a):

Chyba że budżet nie puszcza to Hąda Syfik :E

Kupi to uzbiera na marzenia!

 

The new World record in lowest consumption is 2,82 l/100 km (100,3 MPG) and two drivers Feral and Julian did it with Honda Civic Tourer 1,6 i-DTEC on 13 498 km long journey through 24 countries EU. It is the new GUINESS WORLD RECORD! We were by Czech part of their journey.

 

 

Opublikowano
8 godzin temu, NotQuite napisał(a):

...świadomy użytkownik elektryka w takiej sytuacji i w tym momencie jest naladowany co najmniej w 50%.

nope. jadacy z rodzina swiadomy i odpowiedzialny uzytkownik elektryka, wie co to internet w 2025/2026, wiec widzac nadciagajacy armagedon oraz komunikaty RCB zatrzymuje sie w hotelu :E 

ale nie w kraju, gdzie czesciej dziala haslo "Zofia, potrzymaj mi piwo, ja nie dam rady...", niz zdrowy rozsadek, to efekt jest, jaki jest. szerokosci

Opublikowano (edytowane)

Z tym zdrowym rozsądkiem to bym tak nie rozpędzał się.  Sytuacja z wczoraj- warszawa, wracam z pracy po 18, przejeżdżając przy tym koło selgrosa(połczyńska). Jest śnieg na drogach ale nie przeszkadza w normalnej jeździe. Koło 19 wracając ze sklepu widzę się z sąsiadem i zagaduje, że w końcu jest normalna zima. Ten odpowiada, że był teraz autem w selgrosie i jest masakra na drogach. Także dla każdego  definicja zdrowego rozsądku i ciężkich warunków jest inna. No chyba, że bierzemy pod uwagę narrację mediów gdzie każde warunki odbiegające od idealnych są juz ciężkie. 

 

Na S7 gdyby tiry nie zablokowały drogi to większość by przejechała bez problemu rozjeżdżając śnieg na bieżąco. 

 

@Gang gratki :D

Edytowane przez jarux
  • Thanks 1
  • Upvote 1
Opublikowano
2 godziny temu, SuLac0 napisał(a):

nope. jadacy z rodzina swiadomy i odpowiedzialny uzytkownik elektryka, wie co to internet w 2025/2026, wiec widzac nadciagajacy armagedon oraz komunikaty RCB zatrzymuje sie w hotelu :E 

ale nie w kraju, gdzie czesciej dziala haslo "Zofia, potrzymaj mi piwo, ja nie dam rady...", niz zdrowy rozsadek, to efekt jest, jaki jest. szerokosci

Tak, jasne, i wszystkich tam zaskoczyło, łącznie ze służbami, pewno internetu nikt nie miał. Elektrokabareciarz jak zwykle w formie.

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

Stoję właśnie z różnymi rodzicami na górce w parku. Wszystko 30-40lat. Górka stroma, 3mm śniegu. Dzieci się bawią. 

 

No to sobie zjechałem, na dziecięcych sankach, takich od 3 lat. W połowie zjazdu zastanawiałem się, co szybciej się połamie: ja czy sanki :E 

 

Przeżyłem, otrzymałem gromkie oklaski. Chyba dlatego, że przeżyłem :E

 

To już nie ta dziecięca radość w człowieku, to strach, przerażenie :lol2:

Edytowane przez marko
  • Like 3
  • Haha 1
Opublikowano

Jak by teraz trafiła się zima stulecia to byśmy zostali ze śniegiem na drgach do wiosny. Czynu społecznego już nie ma, jeden na drugiego patrzy, sprzętu do odśnieżania też mało, generalnie spychologia i nic się nie opłaca :hihot:

Opublikowano (edytowane)

Chyba się starzeje. Nigdy mi się Suvy nie podobały ale teraz myśląc o następcy A3 patrzę właśnie w tym kierunku. Dalej klasyczny sedan wygląda lepiej ale użyteczność, wygoda jednak bierze górę.

 

Znajomy kupił X4. Kurde, ładne to :P 

Edytowane przez bleidd
  • Like 1
  • Haha 2
  • Sad 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Po prostu każdy ma tendencję do schematu: - wybierasz to co lubisz z tego co uważasz za swoje mocne strony - te rzeczy uznajesz za najwazniejsze - używasz tego do uznania, że jesteś lepszy   Ja przez podstawówkę myślałem, że jestem lepszy od syna mechanika, bo on miał złe oceny i w ogóle to był głupi, bo mówił "zakietuję" i nie znał podstaw ortografii i gramatyki. A ja tymczasem miałem piąteczki i matkę wykształconą humanistycznie i w tym zresztą pracującą, co znaczyło tyle, że wyniosłem z domu to przekonanie, że jestem intelektualną elitą, a nie jak jakiś plebs co mówi "zebój buty" i nie ma dobrych ocen.     Do tego  społeczne wymysły typu "jesteś bogaty = jesteś lepszy" widać mocno wszędzie. Nawet tu na forum.  Do tego debile myślący, że status związku określa wartość człowieka wedle reguły - rodzina i dzieci - człowiek wspaniały, wybitny - żona - człowiek z elit - dziewczyna - normik - samotny - uuu.. przegryw, a pewnie incel, bo każdy pijak to złod... ee. nie ten tekst, sorry   Do tego masa ludzi nie ma pojęcia o tym jak jest głupia. Nie ma pojęcia nawet czym jest głupota. Najwięcej idiotów myśli, że są mądrzejsi od innych. Faktycznie mądrego rozpoznasz po tym, że ma świadomość swoich słabych stron, rozumie zawiłości głupoty i potrafi rozpoznać durne założenia jako durne.    Albo np. wygląd.   To można zrozumieć do pewnego stopnia jak spojrzeć na ewolucję, choć to bardziej płeć piękna. Gdy facet uważa, że najważniejsze jest to jak się ubiera, czy modnie, czy elegancko, czy jest w związku - to coś jest mocno nie tak z głową moim zdaniem. Może się wychował z siostrami i myśli tak jak ewolucja podpowiada siostrom na zasadzie naśladowania norm społecznych.    Każdy ma swój system wartości. Np. ja znam człowieka, który jest socjopatą, a który opiera swoją wartość na tym, że nie musi pożyczać, bo to najgorsza plama na honorze. Nie to, że kogoś oszukał czy okradł. To nie. To ZARADNOŚĆ, rozumisz pan. Ale prośba o pożyczkę to uuuu....od razu releguje pożyczającego na dno społeczeństwa.   Podałbym kilka przykładów krytyki na przykładzie błędów w myśleniu swoim i na podstawie swoich wad, ale niestety to forum jest pełne troli, którzy potem by mi nie dali spokoju.    No dobra. Jedno. Kiedyś myślałem, że każdy słuchacz disco-polo to idiota i tępak, bo jak tak można. Nie rozumiałem, że sam jestem tępy nie rozumiejąc, że czyjś mózg po prostu może nie miał szans się muzycznie rozwinąć. To trochę jak się czuć lepszym od kogoś wychowanego w dżungli i nie umiejącego mówić, a może ten ktoś lepiej sobie poradzi w przypadku apokalipsy bo będzie miał mądrość pozwalającą upolować mniej radioaktywnego zająca.  
    • W Poznaniu, po zmianie warty na wiejskiej od razu zaczęło tak działać i działa do dzisiaj. Najlepsze jest to że poczta teraz działa odwrotnie, teraz jak masz już dawno ogarnięte z zusem to po 2 tyg odbierasz pierwsze upomnienie z ZUSu o zaległości którą dawno już spłaciłeś żeby ci na konto nie wjechali. Taka odwrócona logika
    • Hej,  Generalnie to nie ma prostej odpowiedzi na ten problem .... może być wszystko -> i brak ciągłości ekranu na którymś z kabli sygnałowych, może być problem z kondensatorami filtrującymi w torze wzmacniacza (starzenie/uszkodzenie), mogą być "zimne luty" od temperatury na płycie i elementach układu co powoduje że jakiś filtr nie działa, może być skopana konstrukcja w której producent w ogóle nie dał filtrów w.cz na przed/wzmacniaczu. Miej na uwadze że te głośniki to produkt co najmniej 10 letni a może i więcej ... już w środku może się dziać wszystko. Te ferrytowe "G*&^%$" na kablach zasilających to pomogą jak umarłemu kadzidło na problem z tak poważnym wzbudzaniem "patatajów" na układzie wzmocnienia... Czasem je się stosuje jak kable zasilające są długie, żeby zmniejszyć ilość metrów "antenowych" ale to znowu nie jest remedium na problem - czasem zmniejsza dolegliwość, ale nie zniweluje problemu wynikającego z błędów projektowych czy uszkodzeń/starzenia się układów.
    • Są takie laski, że będą dawać zawsze, ale dopóki będzie im się opłacało  Nic nowego.   Tak samo jak są tacy faceci, że non stop szukają wrażeń. Też nic nowego.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...